Docio Napisano 27 Lipca 2021 Zgłoszenie Napisano 27 Lipca 2021 Koniec spekulacji i mowie, że ktoś coś słyszał ale w sumie nic pewnego. Pierwszy dowód, że Chiny stają się potęgą hodowli węgorza. 400 ton rocznie przemawia do wyobraźni. Wstawiam w ten sposób aby nie znikło. Źródło jest pod tym linkiem. 400 ton per year.avi 1
zwykły michał Napisano 27 Lipca 2021 Zgłoszenie Napisano 27 Lipca 2021 Chiny jeśli jeszcze nie są to stają się potęgą we wszystkim. W zeszłym roku zbudowali szpital w kilka dni. W Europie nie zdążyliby wybrać działki Czy jest ktoś w najbliższym otoczeniu nie ma czegoś chińskiego? Jeśli nie kompletny produkt to surowce były z Chin. 1
Docio Napisano 27 Lipca 2021 Autor Zgłoszenie Napisano 27 Lipca 2021 1 godzinę temu, zwykły michał napisał: Czy jest ktoś w najbliższym otoczeniu nie ma czegoś chińskiego? Jeśli nie kompletny produkt to surowce były z Chin. Zaintrygowałeś mnie chwilę po tym jak zrozumiałem sens, bo gramatyka...bez komentarza. Rozejrzałem się i faktycznie dotarło do mnie, że mam mnóstwo drobnych rzeczy z Chin. Najdłużej, uwaga, zapalniczki, które średnio mają 3 lata i są nadal sprawne. Najstarsze 2 mają chyba z 4 lata i nadal chętnie podają ogień. Po chwili kolejna refleksja, spojrzałem na to, na czym klepie te literki, sprawdziłem - Chiny. Spojrzałem na kompy - na pewno Chiny. A tak narzekamy na jakość... 2
wind Napisano 27 Lipca 2021 Zgłoszenie Napisano 27 Lipca 2021 W maju zamówiliśmy auto. Termin odbioru pierwotnie miał być w lipcu. Teraz dowiedzieliśmy się, że będzie w sierpniu ale sprzedawca nastawiałby się na początek września Niby auto japońskie a obsuwa spowodowana opóźnieniem w dostawie komponentów z ... Chin. Wracając do węgorzy, już parę lat temu głośno było o skupie narybku węgorza przez chińczyków. Widać teraz sami wzięli się za produkcję. Łowimy chińskimi wędziskami z chińskimi kołowrotkami, używając chińskich żyłek, przynęt, spławików etc. Teraz będziemy łowić chińskie ryby, bo tylko patrzeć jak zaczną export do Europy. 3
zwykły michał Napisano 27 Lipca 2021 Zgłoszenie Napisano 27 Lipca 2021 3 hours ago, Docio said: Zaintrygowałeś mnie chwilę po tym jak zrozumiałem sens, bo gramatyka...bez komentarza. Podobno mam inne zalety Nie będę poprawiał, żeby inni widzieli jak nie należy pisać 3
Wartburg Napisano 27 Lipca 2021 Zgłoszenie Napisano 27 Lipca 2021 Kiedyś panowie to ja byłem miałem bambusy pinć centymerów w odziemku a czubek na palec..... też rosły w chinach. 4
Alexspin Napisano 28 Lipca 2021 Zgłoszenie Napisano 28 Lipca 2021 (edytowane) 10 godzin temu, zwykły michał napisał: Podobno mam inne zalety (...) Nie chwal się, bo zapytam żonę/kochankę/dziewczynę... i wyjdzie szydło z worka Pomijając pierwszą wędkę z pędu leszczynowego (na pewno polskiego), też zaczynałem od chińskiego bambusa, ale był na nim napis "Сделано в СССР"... Edytowane 28 Lipca 2021 przez Alexspin 1
Docio Napisano 28 Lipca 2021 Autor Zgłoszenie Napisano 28 Lipca 2021 A ja, jak zwykle, pozwolę sobie mieć odrębne zdanie i wątpię aby to były chińskie bambusy. Obstawiam na wietnamskie. No i nie jako gotowe lecz zdecydowanie surowiec. 1
zwykły michał Napisano 28 Lipca 2021 Zgłoszenie Napisano 28 Lipca 2021 2 hours ago, Alexspin said: Nie chwal się, bo zapytam żonę/kochankę/dziewczynę... i wyjdzie szydło z worka Obędzie się bez wywiadów żeby wstydu nie było Córka mówi że dobrze gotuję 2
Docio Napisano 28 Lipca 2021 Autor Zgłoszenie Napisano 28 Lipca 2021 4 godziny temu, zwykły michał napisał: Córka mówi że dobrze gotuję Miejmy nadzieję, że ma inny wybór niż być głodną lub Cię chwalić Grunt, że jej smakuje choć wnioskuję, że Twoja kuchnia jest diametralnie inna od kuchni żony. 2
zwykły michał Napisano 28 Lipca 2021 Zgłoszenie Napisano 28 Lipca 2021 Zwykle daję głodówkę jako alternatywę Gotuję inaczej niż Żona i najczęściej na zamówienie jednego klienta. Nie dajemy rady jeść tego samego kilka razy w tygodniu i robię dwa obiady. 2
Baburka Napisano 31 Lipca 2021 Zgłoszenie Napisano 31 Lipca 2021 Czemu nikt nie zwrócił uwagi czym te węże są karmione? A potem w Selgrosie : -Pani, to nasze węgorze? No oczywisćie, tyle ze karmione chińskim ciastem. - Ale hodowane u nas? - No pewnie (autentyczna rozmówka!) Tak. Chiny stają się naprawdę potęgą i na nic wydana przez jankesów wojna celno-gospodarczo-polityczna.Kiedyś te małe, żółte ludziki bedą dyktować światu nie tylko co jeść ale i kiedy to robić. Małę żółte rączki wyprodukują i sprzedadzą wszystko
Gość HaDe Napisano 5 Sierpnia 2021 Zgłoszenie Napisano 5 Sierpnia 2021 Jakąś pastą, być może bardziej wartościową niż granulat dla ryb.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się