Skocz do zawartości

Wartburgiem po nadwiślańskich wybojach


Wartburg
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

  • 2 tygodnie później...

IMG_1032.JPG

W ówczesnych czasach to był świetny samochód dla wędkarza, miał tylko jedną wadę, z silnikiem "warszawowskim" "żarł" paliwo jak smok, 15-20 litrów na 100-kę to był super wynik, a potrafił "wyżłopać" i 25, ale za to dobrze sprawował się w terenie. Później po zastosowaniu silnika z Poloneza było trochę oszczędniej, ale już gorzej z jazdą w terenie. Miałem go w wersji wojskowej model Honker, przystosowany do przewozu 7 osób, bez "balkonika" ładunkowego i z demontowanym dachem.
Samochód Tarpan Honker 4012 osobowy, 2.5 D Iveco 1993r. - Sklep  PGmilitaria.pl

Edytowane przez Alexspin
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Alex kiedyś bardzo chciałęm uszlachetnić tarpana mostami i reduktorem  uaza tzw "afgańskimi" i okrasić silnikiem od fergusona, było to naprawde dawno.
@kat_636 w muzeum żarcikiem było to że na ekspozycji straszyły wędki których używam :)
 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość Ubertroll
11 godzin temu, Wartburg napisał:

Nadchodzi czas na obstrzał z armatohaubic; zaraz czas na brzane a i "kulinarny" sum po nurcie chodzi...

 

Masz Andrzeju wentylowane pomieszczenie?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, zwykły michał napisał:

Ile ważą Twoje ciężarki? 

Jak dla mnie, tak na "oko", to ze 200 g. Równie dobrze mogą być to 300 g sztuki. Sam z ciekawością poczekam co Wartburg napisze.

Edytowane przez Docio
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Około 300 zależnie od napełnienia formy 280~320 
Gotowałęm w przeciągu,
fajnie sie topi opakoofke od starego kabla telekomunicacyjnego wypaćkaną smołą :ph34r:
to nie był czysty ołów tylko jakiś stop drukarski z epoki dawno mnionej kiedy uzywano ołowianych czcionek i takowych spacji...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 hours ago, mikolaj łódzki said:

Może trochę spóźniony ale rozglądając się znalazłem takie cudo.;)

Wyobraź sobie, że jeszcze się rozglądam :D Dla mnie to abstrakcja bo nigdy nie mieszkałem nawet w okolicy łowiska sumowego. Pojawiło się po wielu latach od wyjazdu z rodzinnego domu.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Osobiście na suma wybrabył coś innego ale do łowienia płaszczek na jednym z wybrzeż hameryki taki kij jest moim pierwszym wyborem. Wiem abstrakcja. Można by też było tym próbować łowić halibuty w Norwegii.:) I tak myslalem czy nie kupic tego kija ale sądzę bedzie to kupienie armaty żeby zestrzelić muchę. Ostateczna decyzją pochwalę się w wątku odpowiednim. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Masz jeszcze kawał życia przed sobą i dzisiejsza abstrakcja może być codziennością. Będziesz miał dość łowienia płaszczek I zatęsknisz za wzdręgami ;)

Moje życie już kilka razy skręciło w niespodziewanym kierunku i robiłem rzeczy o jakich nawet nie śniłem dwa lata wcześniej :) Mam na myśli robienie czegoś w sensie zawodowym.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość kat_636

alexspin - miałbyś temat do rozmów z moim mężem, ciekawe zdjęcie, mówisz 7 os formalnie czy nieformalnie?; )

k.

 

alexspin - czy to prawda że na 10 osób te współczesne są?

co z nim się stało że już go nie masz ? ciekawa jestem , napisz.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, kat_636 napisał:

mówisz 7 os formalnie czy nieformalnie?

Na tyle osób był zarejestrowany, a nieformalnie mógł pomieścić nawet 12.;)

4 godziny temu, kat_636 napisał:

co z nim się stało że już go nie masz ?

To było dawno, kupiłem go 15 lat temu i sprzedałem po trzech latach. Po prostu był dla mnie za duży, zbyt paliwożerny. Praktycznie jeździłem nim w dwie osoby, w porywach we cztery, więc sens utrzymywania go był wątpliwy. Poza tym to był grat z wyprzedaży wojskowej i wymagał ciągłych napraw.
Kupił go zapaleniec, który wyremontował go od podstaw i zrobił z niego cacuszko, kontakt się urwał i nie wiem co z nim się dalej dzieje.
Do tego ja też jestem stary i już wyparowała mi z głowy jazda po niedostępnych wertepach.

Edytowane przez Alexspin
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...