Pawel Napisano 12 Września 2015 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 12 Września 2015 Paweł posiedział do 17.00 i podobno dalej nieźle łowił. Po wjeździe Daniela, z braku kompana do gadki, postanowiłem połowić. Wrzuciłem do wody wszystko co miałem i to co Daniel mi zostawił. Na stałe weszła płoć w łowisko jak było słońce, przy zachmurzonym niebie był krąp. Żadnych bonusów nie było czym można było by się pochwalić. W drodze powrotnej mój golf poinformował mnie o konieczności wizyty u mechanika:((świece żarowe do wymiany) ale jutro jest niedziela, a toyota żony pomimo lat i przekręconego licznika - niezawodna i tą pojadę na Nogat Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Napisano 13 Września 2015 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 13 Września 2015 Dzisiejszy wypad nie był zbyt udany, co prawda było co robić przez cały czas ale masę drobnicy było co mnie zaskoczyło. Może dlatego, że inaczej nęciłem niż dotychczas. Rano spotykam panów z Sopotu, który zaliczyli nockę. Mieli naprawdę fajny wynik ponad 10 sztuk ładnych karasi i jednego lina. Niestety pozostawili po sobie masę śmieci. Ogólnie bardzo dużo łódek spinningowych, moja żywcówka bez efektu. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wind Napisano 17 Września 2015 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 17 Września 2015 Wracając dziś z podróży służbowej postanowiłem zatrzymać się na chwilkę nad Martwą Wisłą w Trzcińsku, na znanej miejscówce "pod figurką". Pogoda dopisywała, wiatr z tyłu, wymarzone warunki. Parę kulek zanęty i batem 8m zacząłem łowić ... babki . I tak całe popołudnie, babki i babki ... Niestety, trupkiem na gruntówce nic się nie zainteresowało, a po cichu liczyłem na mętnookiego zbója. Posiedziałem do zmroku i zwinąłem do domu. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Alexspin Napisano 18 Września 2015 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 18 Września 2015 Gratulacje... Przynajmniej "cóś" złowiłeś... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jotes Napisano 18 Września 2015 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 18 Września 2015 (edytowane) Windzie, jak widać po obrazkach, specjalizujesz się w egzotycznych gatunkach i to już kolejny taki. Ciekawe, co będzie następne? Może jakaś arapaima, a może nawet ryba tygrys? Tylko strzeż się kajmanów. Edytowane 18 Września 2015 przez Jotes Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wind Napisano 18 Września 2015 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 18 Września 2015 Obserwowałem wczoraj przy okazji meduzy, być może kolejną zasiadke poświęce temu gatunkowi. Tylko nie wiem, na co biorą Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Alexspin Napisano 18 Września 2015 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 18 Września 2015 Obserwowałem wczoraj przy okazji meduzy, (...)Tylko nie wiem, na co biorą Najlepiej na palec... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jotes Napisano 18 Września 2015 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 18 Września 2015 (edytowane) Obserwowałem wczoraj przy okazji meduzy, No to uważaj na osy morskie, albo miej przy sobie zawsze ocet. Edytowane 18 Września 2015 przez Jotes Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Alexspin Napisano 19 Września 2015 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 19 Września 2015 No to uważaj na osy morskie, albo miej przy sobie zawsze ocet. Ciekawa propozycja, jeszcze marynowanych os nie jadłem, muszę spróbować... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Ozet Napisano 19 Września 2015 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 19 Września 2015 (edytowane) I tak całe popołudnie, babki i babki ... Na bezrybiu i babka ryba.(Edytowałem ten post, bo mój wczorajszy wpis, dzisiaj bardzo mi się nie spodobał. Edytowane 20 Września 2015 przez Ozet Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wind Napisano 20 Września 2015 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 20 Września 2015 Kończący się właśnie weekend spędziliśmy korzystając z zaproszenia najbliższej rodziny w Kamierowskich Piecach. W planie było głównie grzybobranie ale oczywiście zupełnym przypadkiem bagażnik miałem wypełniony sprzętem wędkarskim a na tylnym siedzeniu auta znalazł się pokrowiec z wędkami. Nie mam zielonego pojęcia, skąd się tam wzięły . Grzybów nazbieraliśmy mnóstwo, popołudniu znalazłem parę godzin na wypad nad jezioro Krawusińskie. Niespełna 30ha wody od niedawna pod opieką PZW, bardzo malownicze, rynnowe jeziorko położone na osi płn-pd. Zająłem miejscówkę na północnych krańcu w miejscu, które w sezonie służy za pole namiotowe i kąpielisko. Zanim zdążyłem przygotować wędziska pojawił się miejscowy i miałem okazję nabyć nieco wiedzy. W końcu postawiłem gruntówkę z dwiema kukurydzami i białym robakiem na okrasę na haku nr8. Drugim kijkiem ćwiczyłem metodę zwaną odległościową. W końcu wygruntowałem i zacząłem toczyć nierówną walkę ze stadami uklei. Po kilku zmianach zacząłem je skutecznie łowić na jedna pinkę na haku nr 18, i to "wciągnięte" wzdłuż . Ale nie o to mi chodziło, i w końcu wykombinowałem jedno małe ziarnko kukurydzy na haku nr 14, co skończyło się trzema wymiarowymi płotkami. Niestety wkrótce zaczęło zmierzchać i włączyło mi się ssanie w żołądku, czas było kończyć i się zbierać do domku. Wieczór spędziliśmy na rodzinnej integracji dochowując staropolskiej tradycji. Oto jedyne zdjęcie, które mogę opublikować nie narażając się na ostrzeżenie ... ode mnie . Dziś skoro świt, czyli ciut przed 10.00 znów się melduję nad wodą, w tym samym miejscu. Wędkarzy mnóstwo, znaczy się woda rybna Pogoda całkiem inna, bez słońca, za to wiało i niebo zasnuło się chmurami. Wyniki miałem takie jak cała reszta, kilka niemrawych podciągnięć na gruntówce i tyle. Ale myślę, z warto tam znów kiedyś zajrzeć. Zwłaszcza, ze ognisko było udane ... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Alexspin Napisano 21 Września 2015 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 21 Września 2015 (edytowane) zupełnym przypadkiem bagażnik miałem wypełniony sprzętem wędkarskim a na tylnym siedzeniu auta znalazł się pokrowiec z wędkami. Nie mam zielonego pojęcia, skąd się tam wzięły . To zupełnie tak jak u mnie... Masz punkcik ode mnie. Edytowane 21 Września 2015 przez Alexspin Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Ozet Napisano 21 Września 2015 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 21 Września 2015 Dziwny to był dzień. Pojechałem na ryby na swoje ulubione starorzecze. Zanęciłem o godzinie 14-tej, pięć minut później zarzuciłem odległościówkę z dwoma ziarnami pszenicy na haczyku nr.10. Zarzuciłem drugą wędkę, czyli bata 5m z pinką i ziarnkiem pszenicy na haczyku nr.14. Ledwo zapaliłem papierosa, mam branie na odległościówkę i po dość emocjonującym holu w podbieraku ląduje leszcz 2,5kg. Od tego momentu, przez niemal trzy godziny nie miałem brania. Ani bliżej, ani dalej, w lewo, w prawo od zanęty, nic studnia. Zakładałem pszenicę, kukurydzę, pinki, grube białe, oraz kanapki z tychże i nic. Zmiany gruntu też nie dawały żadnych efektów. Około 17-tej złowiłem nikczemnej wielkości płotkę, batem na dwie pinki. Przez kolejną godzinę nic się nie działo, więc o 18-tej zakończyłem łowienie. Zupełnym zaskoczeniem był dla mnie fakt, że nie brały płotki, które w ostatnich dniach "ćwiczyłem" niemiłosiernie. Złowienie kilkudziesięciu sztuk, nie było żadnym problemem. Oto przykład: Ale właśnie w nieprzewidywalnych do końca zachowaniach ryb, tkwi cały urok wędkarstwa. Każda kolejna wyprawa to nowe tajemnice, niespodzianki i nadzieje. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Alexspin Napisano 22 Września 2015 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 22 Września 2015 Ładna "patelnia", gratulacje... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
grzybek Napisano 22 Września 2015 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 22 Września 2015 Jak na erotomana to nie taka nikczemna ta patelnia Zbyszku. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Ozet Napisano 22 Września 2015 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 22 Września 2015 Grzybciu, widzę że mimo że ów tekst usunąłem/zmieniłem, to Ty jednak co nieco sobie "zakodowałeś". Ale to dobry znak, bo świadczy że jeszcze skleroza Cię nie dopadła. Może nawet nigdy Ciebie nie dopadnie, czego Tobie i sobie życzę. PS. Zresztą nie byłem wtedy pijany, może lekko wzięty, czyli w gruncie rzeczy trzeźwy. Bo jak mówi znane powiedzenie: "człowiek jest trzeźwy tak długo, jak długo potrafi leżeć na podłodze niczego się nie trzymając". Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wind Napisano 26 Września 2015 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 26 Września 2015 Prezes zwołał nas dzisiaj na zawody koła. Nad kanałem Piaskowym melduję się tuż po 6.00 i konsternacja, nikogo nie ma . Wreszcie tuż przed 7.00 koledzy zaczęli się zjeżdżać i wkrótce rozpoczęliśmy zmagania. Pierwsze pół godziny było bez brań, potem drobna rybka się ruszyła. Na szczęście tylko u mnie , koledzy brań nie notowali . Koło 8.30 delikatne branie i "coś" zaczęło ciągać mnie w tą i spowrotem. Po 20 sekundach luz , ryba zeszła. Szybko zebrało się konsylium i wspólnie doszliśmy do wniosku, że to był linek. Po tym wydarzeniu brania ustały, donęciłem i po kolejnej godzinie ryby na krótko wróciły. Wtedy padła największa ryba zawodów , taki tam leszczyk. Od 10.00 brania ustały i do końca już nie było ryby. Na koniec waga pokazała 1,36kg, słaby wynik dał zwycięstwo, za to drugi miał cztery marnej postury krąpiki, trzeci ... dwie ukleje. Reszta bez ryby więc jestem zadowolony. Nęciłem zanętą Lorpio Grand Prix Canal z gliną rozpraszającą , do tego dwie paczki pinki i supertajny dodatek. Za dwa tygodnie kolejne, ostatnie już w tym roku zawody. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jotes Napisano 26 Września 2015 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 26 Września 2015 (edytowane) i supertajny dodatek. No! Czyli dodajesz to coś. Bardzo dobrze i nikomu ani mru - mru. Tajna broń nie dla każdego. Wygranej oczywiście gratuluję. Edytowane 26 Września 2015 przez Jotes Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
1papilion9 Napisano 26 Września 2015 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 26 Września 2015 Gratulacje Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
grzybek Napisano 26 Września 2015 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 26 Września 2015 słaby wynik dał zwycięstwo Ważne że byłeś najlepszy więc gratulacje Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wind Napisano 26 Września 2015 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 26 Września 2015 Dzięki koledzy Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wind Napisano 3 Października 2015 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 3 Października 2015 Dziś miałem Dzień Dziecka . Po ubiegłotygodniowym spotkaniem z panem linem zapragnąłem kolejnego, tym bardziej zakończonego szczęśliwym holem i lądowaniem w podbieraku. Rano trochę mglisto i chłodno, tylko 6st C. Za to mimo zapowiedzi przepowiadaczy pogody jest bezchmurnie. Nad kanałem Piaskowym melduję się przed 7.00, zamieszałem tajnej zanęty i koło 8.00 zaczynam łowić. Jako pierwsza melduje się piękna płoć, może na foto wygląda średnio, ale miara pokazała 25cm. Potem zaczęły brać leszczyki, było ich kilka dość zacnych rozmiarów i do tego trochę drobnej sieczki, niewielkie leszczyki i krąpie - dłoniaki. Posiedziałem do 11.30 i waga na koniec pokazała ... 6,350kg . Sam byłem zaszokowany, i gdybym miał trochę więcej szczęścia otarłbym się o wynik bliski 8kg. Kilka spiętych rybek i trochę więcej czasu ... Ten był największy, prawie 800g A to nr 2, nie ważyłem, tak na oko . Niestety, pierwszy raz od kiedy wędkuję na kanale, czyli z 5-6 lat, pokazała się babka . Mam nadzieję, że to nie jest zły prognostyk. Za to trochę poeksperymentowałem z zanętą, połączyłem ziemię z gliną rzeczną, czego wcześniej nie robiłem. Okazuje się, że trafiłem w 10 . Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Alexspin Napisano 4 Października 2015 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 4 Października 2015 (edytowane) Bardzo ładny rezultat. Gratulacje. Edytowane 4 Października 2015 przez Alexspin Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Napisano 4 Października 2015 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 4 Października 2015 Świetny wynik, Daniel. Czyli kanały odżyły, bardzo dobra informacja. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wind Napisano 4 Października 2015 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 4 Października 2015 Czyli kanały odżyły, bardzo dobra informacja. łowić trza umić , kolega 10m na lewo ode mnie nie miał ani brania ... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi