Skocz do zawartości

Nicco Puccini

Zespół AS
  • Postów

    781
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Nicco Puccini

  1. Nicco Puccini

    1%

    Podziwiam tych ludzi, i całą ta akcję. Pamiętam, że zawsze chciałem być w zuchach:D NO, ale się nie udało...Za to dzieciaka na bank zapisze, jeśli organizacja będzie jeszcze funkcjonowała. Dzięki temu dzieciaki uczą się szacunku do przyrody i zwierzaków.
  2. Z gier to konsola i cała seria resident evil, począwszy od play station 1 i pierwszych części a skończywszy na ps2 i 4 części i outbreaku 1 i 2..5 jakos mi nie podeszła. A szczytem już growego szaleństwa dla mnie jest gran turismo 5 prologue na ps3 w zestawieniu z fotelem kubełkowym kinem domowym, projektorem i kierownicą logitecha z drążkiem. Jak się dopadnę to mnie przez tydzień nie ma....
  3. Bardzo dobrze powiedziane, nie planuje się co się złapie, ale na co się będzie polować...A na wersminię to możemy się ustawić, bo i ja planuję wiosną tam jechać. Ja jednak dopiero drugi raz tam będę.
  4. Nicco Puccini

    1%

    To harcerstwo jeszcze istnieje...??? Ja nie byłem nigdy, bo w moich stronach nie było tego. A szkoda, zawsze chciałem...Cel istotnie zacny i godny.
  5. Plany...Siedzimy sobie w ciepłym domu podczas tych zimowych wieczorów i po cichu marzymy, snujemy w głowie plany wycieczek w tym sezonie. Kogo z nas to omija? Chyba każdy z nas siedząc z kubkiem w fotelu w wyobraźni holuje swój kolejny rekord... Ale jak wind wspomniał, plany mają to do siebie, że często i gęsto się sypią. Dlatego też ja mam hmmm pragnienia? To chyba bardziej odpowiednie słowo niż plany. W tym sezonie pragnę dobrać się do kleni+50. To sprawiło by mi ogromną radość...Nie powiem, że bym się nie ucieszył gdy by udało mi się wyholować zębatego o 3cm większego niż dotychczasowy rekord... Największą jednak przyjemność sprawiła by mi królowa rzeki- brzana. Wiem, że są. Musze tylko zamieszkać nad rzeką i łowić..łowić...łowić...Bo tak naprawdę to wszystko jest możliwe, kiedy jesteśmy nad wodą
  6. Fuck...Fotki zabitych, nie wymiarowych okoni, zabijane zębate i zawody tak jak wyżej opisane...Przecież to wszystko zebrane do kupy tworzy scenariusz okropnego horroru, który jest przerażający.
  7. Żeby nie robił się meksyk w działach nie do tego przeznaczonych, przenoszę posty dotyczące przynęt do odpowiedniejszego miejsca. Jak ktoś ma sposób jak to wykonać to miło by było, jak by się tym sposobem podzielił.
  8. Witam. Zastanawiam się do czego ci takie cudeńka potrzebne...? Na wykonanie są dwa sposoby- odlew w formie gipsowej albo zaciśnięcie śruciny. Opcja pierwsza- wykonujemy stelaż z drutu odpowiedniej grubości(podejrzewam, że 0.8mm zda egzamin świetnie), robimy formę z gipsu, roztapiamy ołów. Wkładamy stelaż do formy, zalewamy ołowiem, czekamy aż wyschnie i ścieramy nie potrzebne kawałki ołowiu. gotowe. Druga opcja prostsza jeszcze- wykonujemy stelaż z drutu, oczko albo skręcamy dla pewności mocy albo lutujemy, na tym zaciskamy śrucinę odpowiedniej wagi i gotowe.... Dostawców niestety nie znam, szukałem w różnych miejscach lecz nie znalazłem. Podejrzewam, że nie wielu producentów tego jest( o ile są) I większość tego rodzaju produktów to produkcje domowe, sposobami podobnymi do podanych wyżej... P.S tylko jeśli zaczniesz się bawić w odlewanie to polecam maskę gazową albo coś, opary z ołowiu są toksyczne i lepiej tego nie wdychać.
  9. Panowie, nie ten temat do tego rodzaju rozmów. Jak dalej będziecie pisać o kupowaniu przynęt tutaj to posty i tak wylądują w koszu. Załóżcie sobie temat w przynętach albo PW.
  10. Toć to głupota totalna na zebraniu koła jawnie pokazywać fotę takiej ogromnej ryby zabitej....Jak to możliwe, że tego człowieka jeszcze nikt nie zdjął ze stanowiska? Dla mnie to się w głowie nie mieści za bardzo...
  11. Zestaw jest opisany, sposób prowadzenia-nie Ale linek napisał mniej więcej, sam też coś pokombinuję w sezonie. Swoją drogą lepiej chyba docierać do prawdy samemu niż iść na gotowca i łatwiznę...Więc ponownie, dzięki za info towarzysze.
  12. Wszystko ładnie pięknie Panowie...Mikro jigi istne cudeńka, piękne są. Ale czy ktoś mógł by opisać dwie rzeczy: a) jak konkretnie łowić takim zestawem i gdzie szukać wzdręg oraz Jak wykonać takie mikro jigi? Co do pkt b to majsterkowicz jestem i bym se wykonał tego trochę. A co do pkt a to pytam, bo nigdy jeszcze nie łowiłem w ten sposób białej ryby....Będę wdzięczny za rady.
  13. Nie, ten akurat na rapalę shad rap chyba. Wtedy dopiero zaczynałem strugać i moje wyroby odstraszały ryby a nie kusiły do brania:D
  14. Toć to żart chyba jakiś....Na forum PZW moderuje mięsiarz? Oszaleli ludzie w tym kraju całkowicie chyba....
  15. No ale o co wam chodzi Panowie? Piękne zdjęcie C&R... Nic tylko pogratulować braku ważnego organu w głowie(tego odpowiedzialnego za procesy myślowe). A tam w ogóle jest jakaś moderacja? Tu jak ktoś wstawi takie zdjęcie to go połowa ludzi żywcem zje, o ile zdąży zobaczyć bo ja szybko się tego pozbędę....
  16. Znaczki? Nigdy tego nie rozumiałem....Za to średniowiecze i picie jak najbardziej;D
  17. Spoko spoko. Wstępnie zrób 2-3 szt i pokaż fotki, do testów wezmę 10. A potem więcej. Ale dla mnie kile tylko węgiel i szkło, plastiku nie toleruje.
  18. Więc się dogadamy z pewnością. Masz może zdjęcia tego rodzaju spławików? Chętnie bym obejrzał. A wiosną i w sezonie będziesz miał ode mnie sporo zamówień.
  19. Gramatury począwszy od 0.6g skończywszy na 2.5g. Więcej szt bym brał w dolnym zakresie wagowym. Kolorystyka- ciemna zieleń na body spławika z czerwoną anteną w większości. Parę szt czerń body i żółć na antenie. Kilka białe body i czerń na antenie. Dało by radę? Ale powtarzam, nie ma pośpiechu i nie chce ich przed kwietniem na pewno. ewentualnie testowe egzemplarze wezmę wcześniej. Podaj tylko wcześniej wycenę.
  20. Produkuję woblery, czasem machnę jakiś spławik a w rękodziele w Polsce staram się być na bieżąco;) Nie mniej niż 30 sztuk w różnych gramaturach. Jeśli miałbym wybór kolorów i mógł bym przetestować wcześniej 5-10 szt(of course nie za free) to nawet więcej bym zamówił u ciebie. Ważne tylko, żeby nie odbiegały od gramatury podanej przeze mnie o więcej niż 0.3g i były stabilne.
  21. Z pewnością o nie mu chodziło. Czesto spotykam się z nazwą balansówka jeśli chodzi o poziomkę...Chyba z tego powodu, że to w poziomie pracuje. A do pytania i ja się dołączam, bo też ich nie używałem jeszcze.
  22. Pośpiechu nie ma z nimi, przed końcem kwietnia ich nie potrzebuję. Obaj znamy cenę balsy, klejów, farb, lakierów i kilów węglowych...Czemu więc mnie o cenę pytasz? Dolicz do materiałów robociznę i przedstaw ofertę.
  23. Ja wolę mormyszkę od spławika w przeręblu...Ale mógł byś napisać o tym, co jest post wyżej. Dasz radę temu sprostać? Nie pytam teoretycznie, zamówił bym takich spławików trochę...
  24. "wędka jest jak dziewczyna... Powinna być piękna, czuła, jedyna i nigdy nie zdradzić, aby łowca mógł ją kochać i zawsze na niej polegać."

  25. Siema. Dał byś kolego linekmatch28 zrobić spławiki z balsy na węglowych kilach? Ewentualnie na stalowych, ale węgiel jest o niebo lepszy. Chodzi o spławiki smukłe i delikatne, o wyporności mniejszej niż 1g, maksymalnie do 1.5g( najbardziej zadowalające są dla mnie wyporności między 0.5.a 0.8g). O coś takiego mi chodzi. Było by to wykonalne i ewentualnie jakie były by koszty takich spławików u ciebie? Potem fajne by były podobne, ale wykonane na kilach z włókien szklanych, ale czy już nie przeginam z tym? Dzięki zastosowaniu kila z włókien węglowych spławik nie tyje za bardzo a wiele zyskuje na czułości...Z kolei zastosowanie kila ze stali daje ogromną stabilizację spławika...Nie ma co, są to dwie duże zalety. Kile z drewna nie zadowalają mnie w ogóle w tego rodzaju spławikach.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...