-
Postów
781 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Artykuły
Forum
Galeria
Kalendarz
Zawartość dodana przez Nicco Puccini
-
Tylko uważaj, żeby nie przesadzić z ziołami, szczególnie bazylią i majerankiem. Jak się da za dużo tego to smak się psuje według mnie okropnie...
-
Tekst o ściekach płynących do jeziora...szok. Absurd. Jak to możliwe, że jakiś człowiek nie pozwala strażakom zatrzymać ścieków płynących do jeziora, bo taki ma kaprys? Dlaczego jego widzi mi się jest ważniejsze od ochrony środowiska? To nie dorzeczne i chore. Coś takiego prowadzi przecież do degradacji środowiska, często nie odwracalnej przez wiele, wiele lat.... Z kolei filmy o gazie łupkowym są bardzo ciekawe i pouczające. Nie zdawałem sobie sprawy z tego, jak wiele zagrożeń dla środowiska niesie ze sobą wydobywanie tego gazu... Wcześniej sądziłem, że to czyta metoda pozyskiwania energii, a tu się okazuje, że to syf jakich mało. I żeby nie było, ewidentnie widać tam, że to szkodzi wszystkiemu dookoła i zabija zwierzaki. Zabija rzeki...I to piękne, rybne rzeki. Wyobrazić sobie, że coś takiego ma miejsce w mojej okolicy? Nie wiem, czy potrafię. Coś takiego było by...Masakryczne. Makabryczne, po prostu złe. A jestem pewien, że 5/6 ludzi, którym by zaproponowano kasę za wykorzystanie ich terenu do wydobycia gazu, by na to poszło. Co z tego, że zniszczyli by środowisko? Wielu by to w ogóle nie obchodziło...
-
Ciuchy z woja jak są dobre, nowe, to się sprawdzają. Brat żołnierz i wszędzie się w nich nosi. Ja z kolei od lat używam odzieży NO FEAR dla narciarzy i snowboardzistów, oddychająca, są i nie przemakalne kurtki, Kurtki i bluzy nie przepuszczają wiatru, dzięki czemu może se wiać 120km/h a my tego nie poczujemy. No, powieje nas, ale zimno nam nie będzie Spodnie są ciepłe i też odporne na wiatr...Nie wiem jak u nich z bielizną, bo nigdy nie szukałem. Ciuchy tej firmy nie sa jednak pozbawione wad- niby są oddychające, ale nie jest to wspaniałe oddychanie i po kilku godzinach można zacząć czuć wilgoć. Ale rozwiązali to sprytnie, albowiem w kurtkach pełno jest a'la kieszeni, które otwieramy i mamy przewiew
-
Amerykanie dotarli na marsa, wylądowali i się rozglądają dookoła. Nagle zauważają, że ufoludki chowają się za skałami, kamieniami i wszędzie, gdzie się da. No to amerykanie wołają : " nie bójcie się, przybywamy w pokoju. Mamy dla was prezenty w geście dobrej woli" A na to jeden z zielonych krzyczy: " taaa, już wam wierzymy. Tu już byli podobni do was, z Polski. Też nam przywieźli prezenty, Wszyscy dostaliśmy. W pier....l na to mówili. A tak z innej beczki, to słyszałem o nowym pomyśle. Otóż ci z tego, no, jak im tam, od dróg i autostrad chyba czy jakoś tak, mają nowy projekt. Ze względu na dużą liczbę dziur w naszych pięknych drogach, oraz na głębokość tychże dziur, zamierzają zacząć te dziury...zarybiać szlachetnymi gatunkami ryb, takimi jak karaś Planowane są także działania mające na celu ustalenie lokalizacji najgłębszych dziur i zorganizowanie tam zimowisk leszcza
-
Wolność w necie ma jak widać swoje wady, jak i zalety...Ale i tak dziwne, że nikt wyżej się tym nie zainteresował....Żeby na forum PZW mięsiarstwo się promowało? To przecież organizacja, która ma nas zrzeszać, łączyć i promować wędkarstwo. A złap i ubij ma się do wędkarstwa jako sportu/hobby jak polskie koleje do japońskich...
-
Ja tu jestem i to jest w regulaminie u nas. Takich zdjęć tu nie będzie, a jak się pojawią będą leciały do kosza... Ja się dziwię, że w tych czasach, kiedy promować się powinno złów i wypuść, tam panują takie zwyczaje i pozwalają na coś takiego...
-
Baloon, to chyba odpowiedź na twoje pytanie Z resztą w każdym tekście o tej rybie jest info, że ta ryba unika wolnej wody.A ja mam inne pytanie- mielonka powiadasz...Mielonek to w stokrotce można sporo kupić, masz jakąś konkretną? I jak ty mieloną nęcisz? w koszyk, pva czy kostkujesz i luzem? Nie próbowałeś na pellet może? Pytania może laickie, ale odpowiedzi na nie by zaoszczędziły pewnie nie tylko dla mnie wielu godzin kombinowania...
-
Pewnie coś w tym musi jest, ale co poradzisz jak w większości przypadków nie zna się gościa osobiście i nad wodą czy na mieście się go nie widzi...Nie pozostaje nic innego, jak tylko jechać mu w postach. Swoją drogą to trzeba jechać, bo jak by to wyglądało: koleś wrzuca zdjęcia z akcji kill everything a nikt go nie linczuje? Toć to by wyglądało na przyklask dla niego, a tak być nie może.
-
Ale jednak trzeba takich linczować i cisnąć im. Jeśli zobaczy, że tylko pozytywne komentarze się sypią to na pewno go to nie obejdzie. Ale jak 3/4 postów to będzie lincz, i tak za każdym razem, to może coś do człowieka dotrze...
-
Ja stosuję i jeden i drugi sposób, oba się sprawdzają dobrze i mają swoje zalety. Robaczki z zanęty czy atraktora jak pisali koledzy wyżej pachną ciekawiej i łatwo je przygotować. Robaczki po kąpieli też nie są złe, i czasami działają równie dobrze jak te pachnące zanętą...Najlepiej chyba i tak mieć dwa pudełka robaczków po dwóch zabiegach i sprawdzić, które się na danym łowisku sprawdza lepiej.
-
Jest sens, ale zastosowanie ograniczył bym raczej do tradycyjnej rzecznej przepływanki... Tak naprawdę chyba poza ta metodą nie sprawdził by się zbyt dobrze.
-
Jakie plany wędkarskie na rok 2012
Nicco Puccini odpowiedział linekmatch28 wna temat w Ogólne Rozmowy
Ładnie, ładnie. Większość z nas myśli o metrówkach, a ci sobie planują 120-tki.... No ale nic to, oby wam się udało. A może i komuś z nas się to uda... -
Stopery a odległościówka i łowienie na dużych głębokościach
Nicco Puccini odpowiedział Bryan wna temat w Spławik
A możesz podać producenta i model, albo chociaż producenta? Ja ich chyba jeszcze nie widziałem nigdzie, a może się dobrze sprawdzą... -
Jak zrobić przenośną wędzarnie?
Nicco Puccini odpowiedział spikes123 wna temat w Warsztat wędkarski-naprawa, majsterkowanie.
Iglaki iskrzą mocno i dymią na czarno, potem mięsko smakuje jak...No, nie najlepiej smakuje. Co do drzewa to minus ładnie napisał co i jak, ja do tego jeszcze jak mam pod ręką to buk albo grab stosuję czasem kilka polan, mokrego. Długo się tli i ładnie dymi. Wędzenie też polecam na zimno w opcji dla wytrwałych, jakoś lepiej smakuje wszystko wtedy. A samo wędzenie to dla mnie piękna sprawa, lubię siedzieć przy beczce długo:) A wędzić polecam jeszcze leszcze jak ktoś lubi, są naprawdę boskie po uwędzeniu. -
No no wycieczka fajna, widać, że humory dopisywały wam bardziej niż ryby, ale co tam. Liczy się przecież obecność nad wodą, nie? Fana fota przedstawiająca okno z okoniem No i brawo za C&R
-
Fajny opis, napisany porządnie, na temat i zwięźle. Graty wind Jak ktoś ma konkretne sposoby na ten gatunek to śmiało- można założyć temat obok tego i opisać swoje sposoby.
-
Michnik ma sporo racji, wiele zależy od tego, co wpłynie w łowisko. Ja ugrałem najwięcej nie całe 700, ale pójdę dalej pewnie nie długo:) A moje pytanie- ktoś złapać sztukę większą niż 90cm? Ja już kilka razy miałem 89 ale jeszcze nie ponad 90....
-
Tematyka dowolna, jednakże rzecz jasna związana z wędkarstwem:) Nie musi być jednak ściśle o łowieniu, może być o obcowaniu z natura, kontakcie z wodą i tak dalej, żeby tylko w jakimś stopni było związane z wędkarstwem.
-
Witam wszystkich. Jako, że forum nie może być zbyt nudne i poza dzieleniem się wiedzą powinno zapewniać jakąś rozrywkę, wpadłem na pomysł kolejnego konkursu. Ostatni nie wyszedł raczej z powodu pory roku, ale kolejny był by odmienny. Otóż konkurs miał by polegać na pisaniu bloga na naszym forum. Każdego miesiąca wyłaniany był by zwycięzca, którzy otrzymał by jakaś nagrodę w postaci sprzętu wędkarskiego. Zanim jednak zacznę konkurs, chciał bym wiedzieć czy mielibyście na niego chęć? Jak wielu z was wzięło by w nim udział?
-
Jakie plany wędkarskie na rok 2012
Nicco Puccini odpowiedział linekmatch28 wna temat w Ogólne Rozmowy
Najlepszą pamiątką jest zdjęcie na ścianie..Najlepiej wydrukowane specjalnie w wielkim formacie, oprawione w ramkę i zawieszone nad łóżkiem:) A jak będziemy sobie pomagać na forum to pewnie sporo z nas da rade dobrze w tym sezonie połowić. Ja jeszcze te karasio-karpie ogromne bym, dopadł z wielką satysfakcją, koledzy poradzili co nieco, co nieco się doczytałem, może się uda w tym sezonie. -
No to widzę, że sam nie jestem w temacie... coelho przerobiłem wszystkie, ciekawe i lubię do nich wracać. Tak jak do Pana samochodzika, oczywiście Nienackiego. niby książki dla dzieci, a czyta się je fajnie... Krzyżacy? Ja z nimi walczyłem kilka lat temu, ale yyy opornie szło na początku. Dwa lata później przeczytałem sam z siebie, a nie dlatego, że musiałem. I wiecie co? Jakoś fajna się wtedy wydała ta książka
-
Właśnie, czy wędkarze coś czytają? A jeśli to lubią najbardziej? tutaj można podzielić się opiniami na temat konkretnych autorów, książek...Zapytać o coś i pogadać o książkach. Ja osobiście uwielbiam czytać i przerzucam sporo stront tygodniowo. Do najlepszych, jakie czytałem zaliczyć można ojca chrzestnego, sycylijczyka i omerte M.Puzo, twórczość Roberta Ludluma zrobiła na mnie wrażenie, ale po 15 powieściach schematy zaczynają się powtarzać i trochę się nudzi...Ian Fleming i jego zero zero siedem to ciekawe powieści, które trzymają czytelnika w napięciu. Na razie to tyle, nie będę pisał o wszystkim w pierwszym poście...A wy, czytacie coś ?
-
Jajki jakieś sobie chyba z ludzi robią. Niestety widocznie sprawa jesz przesądzona...Niestety. Tylko te ich argumenty....Jakieś takie błache, liche i nie specjalnie przekonujące.....Z kolei to, co mówią wędkarze już ma większy sens. O tym zacienieniu nawet nie pomyślałem, a tu proszę jakie to ważne dla szlachetnych ryb w tej rzece.
-
Mucha na boczny trok
Nicco Puccini odpowiedział baloonstyle wna temat w Spinning- łowienie dla aktywnych
Nic nie stoi na przeszkodzie, by eksperymentować. Można przecież na boczny dać lekką muchę szczupakową i tym machać gdzieś po krzakach...kombinowanie z tym może nam wyjść na dobre chyba. -
Pewnie, wytłuczmy wszystko a zamiast odcinków no kill trzeba robić odcinki rzek kill everything( zabijać wszystko). Widocznie ludzie nie dostrzegają problemu. Widocznie dla nich fakt, że ryby to nie deszcz i z nieba nie spadają, nic nie znaczy. To jest robienie na złość sobie i wszystkim dookoła, a najbardziej to chyba następnym pokoleniom...
