Skocz do zawartości

Docio

Zespół AS
  • Postów

    5 479
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Docio

  1. Docio

    Feeder na rzekę.

    Feeder? Ze swoim wskaźnikiem brań zamiast klasycznej szczytówki? Nawet najsztywniejsza szczytówka feederowa pod obciążeniem 100 g będzie miękka jak...no wiadomo. Wszystkie feedery to semi parabolic. Czyli cw od 150 g wzwyż. Właściwie cw 150 to minimum. Nie zapominaj, że w koszyk wbijesz 20-25 g zanęty a w duży koszyk nawet 40 g. Zanęta w koszyczku to też obciążenie. W Ponikiewie używałem koszyczków 100-125 g na feederze z cw 150 g ale rzuty były bliskie o małej kontroli. Aha. Feeder dedykowany karpiom to marketing. Wszystkie feedery to klasyczne gruntówki tylko, że mają montowany na stałe wskaźnik brań w miejsce szczytówki.
  2. Docio

    Kolendra

    Odgrzewam temat bo trafiłem na TO w sklepie, w którym kupuję większość przypraw dla siebie.
  3. Jak wyłączyło kawał Wisły to nie dziwne, ale wszystko wróciło do normy. Nikt nie da gwarancji, że tak zawsze będzie, ale to spotykałem. Pewnego dnia Spławik66 rzucił hasło, czy by nie pojechać, wypadało w sobotę. Zgarnąłem jeszcze kumpla i ruszyliśmy jeszcze nocą. Nie pomyliliśmy się, miejsc jeszcze było do wyboru. A Pawełek miał miejsce nawet na szczycie główki.
  4. No, nie ma gdzie szpilki wsadzić, jak na zdjęciach poniżej od świtu do późnego popołudnia.
  5. W tygodniu jest spoko. Zawsze ktoś jest ale luzu pełno. Za to sobota-niedziela, to trzeba mieć szczęście, musi padać albo być dość chłodno. Jak jest ciepło to od piątkowego popołudnia tłok jak na plaży nad Bałtykiem.
  6. Dla nas każdy Twój wybór będzie nie tyle dobry co doskonały. W końcu nie mamy pojęcia jakie masz wymagania, więc pomylić się nie możesz.
  7. Kiedyś był zakaz jakieś 100 m od Gdańskiego. Działkowicze coś się burzyli i jak jest teraz nie wiem. Na zjazdach z drogi do Wisły były szlabany. Jak jest - nie wiem. Od Gdańskiego do Trasy Łazienkowskiej nigdzie się do rzeki nie dojedzie. Nie wiem jak od Łazienkowskiej do Siekierkowskiej, za Siekierkowską jest jeden dojazd na wysokości Wawra przez osiedle domków. Łowić wszędzie można, dojechać nie. A w ogóle to Wisłą bym się nie przejmował, masz w sumie blisko do Narwi, jakieś 20 min samochodem i niecałe 20 km. Od Dębe do ujścia wszędzie jest dojazd a w Okuninie 5 czy 6 główek. W rejonie Poddębe, Topolina, "Buchta" jest sporo dobrych przejazdów przez wał i można spokojnie dojechać. A zapomniałem. Na wyspie poniżej Gdańskiego wypasane są od kilku lat owce. Ale o co z nimi chodzi to już nie pamiętam, jednak mogą być jakieś ograniczenia w tamtym rejonie.
  8. Rozumiem i doceniam, jednak obecnie tanie kołowrotki to niemal pewny szrot . Nasze zarobki są niemal trzykrotnie wyższe od ukraińskich dlatego ich ceny są tak atrakcyjne dla nas, choć i tak pewnie mocno zawyżone przez sklepy. Wkleiłem wcześniej linki do tanich kołowrotków Okuma. Moda u nas na karpiowanie spowodowała przesunięcie progu wielkości kołowrotków gruntowych z 3-4 na 5-7. Typowo gruntowe mają bezsensownie wielkie nawoje. Na co komu minimum 300 m żyłki 0,30 mm? Z kolei te niby dedykowane jako feeder mają bezsensowne przełożenie 5.0-5.2:1. Wniosek prosty, skoro nasze firmy prowadzą działalność zgodnie z wytycznymi marketingowców, to dopóki ich dupa nie zaboli od zalegającego złomu, dopóty nic się nie zmieni. Nie ma co kombinować z patriotyzmem i kupować to co dobre dla nas. Że firma zniknie? A kogo to obchodzi jeśli oferowała rzeczy nieprzydatne, powstanie nowa z może mądrzejszą polityką.
  9. Karpiówek 360 cm jest od przysłowiowego "metra" bo to podstawowa długość. Problem jest z firmą i modelem a o tym nie mam pojęcia. Mam jednak wątpliwości co do krzywej ugięcia czy 3 lb na pewno wystarczy na te stare karpie i metrowego amura. O tym niech się jednak wypowiedzą inni.
  10. I co z tego? Akara też a ma zasięg i przedstawicielstwa w Europie, że niektóre nasze firmy mogą jedynie pomarzyć. Wejdź na YT na kanał AKARA i pooglądaj ich wyroby w akcji. Kołowrotki centerpin, które mnie zainteresowały na początku roku są już nieobecne, ludzie wykupili. Sieć u nas się rozwija, sklepy indywidualnie u nich zamawiają a pojawili się w jednym sklepiku w Olsztynie, który nie ma nawet strony internetowej, za to sprzedaje na Allegro.
  11. Na Tarchominie byłem raz i powiedziałem sobie - nigdy więcej. Wisła tam a koło mnie to nawet nie ma porównania. Tam był śmieciowy koszmar, smród i rozpacz. Ryby były i owszem ale śmierdziały tak, że przypo...a nie napisze co przypominały. Przenieś się na odcinek od trasy toruńskiej do mostu gdańskiego, nie będziesz żałował. W ogóle każdy miejski odcinek powyżej kolektora bielańskiego jest lepszy, niezależnie od brzegu choć brzeg praski jest sympatyczniejszy.
  12. Nie. Karpiówki są poza moim zainteresowaniem, więc nie będę przepisywał niesprawdzonych informacji z innych for. Zwróciłem uwagę na dziwny opis i to wszystko. Są tu karpiarze i na pewno coś doradzą. A jak wielkie ryby są w tym stawie?
  13. Spojrzałem na linki i kołowrotek jest spoko. Jednak co do wędziska to niepokoi mnie kilka opisów i mam nadzieję, że to radosna twórczość autora opisu a nie zamierzony plan marketingowców. Co mnie niepokoi: Lekkie węglowe blanki o niskiej zawartości żywic - będzie się rozwarstwiać pod obciążeniem a może nawet pękać. Model 12ft 3lb doskonale spisze się na mniejszych łowiskach, także podczas wywózki Model 13ft 3.5lb jest idealny dla wędkarzy, którzy łowią na większych wodach, gdzie konieczne są dalekie rzuty - w ogóle nie widzę związku wielkości łowisk, dalekich rzutów i wywózki w stosunku do długości wędziska. O ile dłuższym teoretycznie można rzucić dalej, o tyle wywózka załatwia temat. Z tym dalej to jedynie teoretycznie, bo to zależy jeszcze od kilku innych czynników Zestaw przelotek SLIK - czy ma ktoś jakiekolwiek informacje o tych przelotkach? Pierwszy raz o nich czytam a w necie też o nich głucho. Co gorsza wyglądają jak cienkie porcelanki a nie typowe SIC, więc z wpołączeniu z wędziskiem karpiowym i przewidywanych obciążeniach raczej kiepsko to widzę. A i na porcelankach plecionka zakazana.
  14. Nie sprawdzisz. Opłaty wnosi się z aktualnym w dniu wpłaty stanem prawnym i są one obowiązujące do końca swojej ważności, o ile są to opłaty całoroczne. Nie jest istotne, że w okresie obowiązywania opłat zmieni się twój status prawny. Będzie on uwzględniony dopiero przy kolejnej opłacie. Wyjątkiem są opłaty okresowe i gdybyś po swoich urodzinach wybierał się do innego Okręgu na ryby, to wtedy lepiej zapytać się w kasie Okręgu, bo tego nie wiem, czy akurat opłaty liczone są w odniesieniu do opłaty członkowskiej, czy do faktycznego stanu prawnego.
  15. Wystarczy ta.
  16. Podane cw traktuj zawsze jako realne. Najdalsze i najdokładniejsze rzuty są przy 60% obciążenia blanku. Pamiętać należy, że przy dynamicznych, siłowych rzutach na odległość przyśpieszenie wynosi najczęściej 2G, czyli obciążenie oddziaływuje na blank 2 x mocniej. Jak zamontujesz koszyk 40 g i napełnisz go, to na blank będzie oddziaływać 120 g a nie 60 g. Sumowanie się nie zgadza, bo nie doliczyliśmy zanęty której w koszyk wchodzi od 20-25 g. 2x40 + 2x20 = 120. Takie obciążenie, choć przewidziane przez producenta, grozi połamaniem wędziska, choć rzadko, a sam rzut musi być płynny i samoistny bez szarpania i zwiększonej siły. Takie rzuty są dość bliskie, niezbyt dokładne, w ogóle się nad nimi nie panuje a jak weźmie ryba to hol jest mało komfortowy. Dlatego, jak pisałem wcześniej, idę w kierunku feederów z większym cw. W swoim z cw 150 g bez problemu rzucam na skraj nurtu z koszyczkiem trójkątnym dociążonym 100 g. W drugim feederze z cw 100 g po zamontowaniu koszyczka 60 g podczas niezbyt silnego rzutu połamał się wskaźnik tuż za mocowaniem i to ten najmocniejszy węglowy. Aviatorem rzucałem nawet koszyczkiem 125 g ale już z "duszą na ramieniu" jednak dał radę, co nie oznacza, że blank jest niedoszacowany, bo podczas rzutu już wędzisko mnie prowadzało a nie ja je. Za to łowiąc Aviatorem na stojącej wodzie montuję najdelikatniejszy wskaźnik i nie było problemu ciągnąć 10 cm płoteczki.
  17. Nie mam ale gdybym miał szukać dla siebie to w ciemno, w pierwszej kolejności udaję się do stajni Kongera. Od Aviatora nastąpił u nich skok technologiczny bez wyraźnego nacisku na cenę. Jak grzyby na jesiennym wysypie pojawiały się feedery z cw 150 - 200 g niemal w tej samej cenie. Aviatora mam od kilku ładnych lat i to co z nim wyczyniałem, to chyba tylko dobry kompozyt by wytrzymał bo szklak miałby już kilka supłów na blanku. Jakby był obecnie na rynku to brałbym w ciemno choć już nie z cw 150 lecz 180 g lub wręcz 200. Niestety nie ma go od lat ale przeglądając oferty często zatrzymuję się przy 180 i 390 cm. To musi być niesamowity power do rzutów, oby tylko sił w łapkach starczyło. Drugim jest 210, który już pozwoliłby mi na połów w głównym nurcie Narwi i Bugu. Kolejną stajnią jest Fiume. Od kilku lat zbiera bardzo pozytywne opinie ale ma mocno ograniczoną ofertę i to głównie w wadze lekkiej. Na rynku ponownie pojawił się Colmik i jeśli trzyma tradycję to jego wędziska są tradycyjnie niedoszacowane. Na targach, ładny szmat czasu temu, w warszawskim Torwarze bat 5 m z cw 5-30 brał na klatę kilogramowy ciężarek. Gdybym nie widział na własne oczy to pewnie wyraziłbym swoje wątpliwości. Nawet teraz gdy to piszę wydaje mi się to nierealne. Od jakichś 2-3 lat widzę też nowe dla mnie firmy jak MS, Sonik, Grays i na razie nawet nie próbowałem badać co to za firmy. Natomiast Flagman jest nieco dziwny. Niektóre feedery ma po 500,- niektóre po 400,- a inne po 300,-. Cw zbliżone, długość ta sama, wykończenie podobne, więc coś nie halo. Albo mają podział na niezłe, słabsze i chłam, albo coś marketing bada, niemniej 300,- za chłam to zdecydowanie przesada. Za 500,- bardzo dobre na pewno nie są bo te różnych firm na rynku światowym stoją w porównywalnej cenie 1000-1200. Na rynek powracają po perturbacjach DAM i Sensas ale na razie zdecydowanie zbyt wcześnie na jakąkolwiek opinię. Na pewno nie są to te same firmy co dawniej, gdyż wiadomo, że zostały sprzedane a szkoda. Sensasa brałbym w ciemno tak jak Kongera ale wątpliwości skutecznie mnie powstrzymują.
  18. Nie mam opinii na temat Browninga. Kumple, którzy nabyli kręciołki tej stajni niezmiennie narzekali na awaryjność. Jednemu przestał działać wmontowany sygnalizator brań, innemu odbijający kabłąk przestał się domykać, jakieś tarcia, skrzypienia, mnóstwo pierdółek. To raczej nie zachęca ale i nie ma wpływu na moją opinię.
  19. No to mamy tak samo. Nie widzę najmniejszego sensu jechać choćby te 100 km tylko po to aby się "znieczulić". No chyba, że jadę na minimum tydzień, to jakiś wieczorek jako odskocznia jest mile widziany. Ale po chłodnym wrześniowym dniu albo nawet i dżdżystym setka czystej z pieprzem lepsza niż aspiryna. Okuma ma kilka wyjątkowo tanich, ale też duże jak np ten, ten i ten. Swoją drogą wyglądają bardzo bliźniaczo i jak dla mnie podejrzanie. Ale jeśli już miałbym naprawdę budżetowo podejść to wybrałbym tego. Droższy i to sporo od założeń jednak da sobie radę bez najmniejszego problemu z jeziorem i większymi obciążeniami, które będą miały zastosowanie w rzece w komplecie z feederem o cw 150 g lub nawet 180 g, czyli takimi akurat na Wisłę, Narew, Bug, Odrę i Wartę.
  20. Wędkarz abstynent? Nie, to niemożliwe, choć trochę ale musowo, ot dla zdrowotności.
  21. Takie bezwzględne minimum, niestety ale odżałuj jeszcze kilka browarów i dołóż do tego. Nawiniesz na niego niecałe 130 m żyłki 0,25, albo mniej jeśli firma mocno przegrubia. Niemniej w zupełności wystarczy dla sprężyny z dociążeniem 10-30 g lub (o zgrozo), koszyczka do 40 g. Przykłady, które linkowałeś są nieco niezrozumiałe dla mnie. Pierwszy i owszem, miałby swoje miejsce na jakimś pickerze do 60 g w method feeder do dłubania drobnicy a nawet nieco większych rybek. Tylko po co na drobnicę rozmiar 4000 gdy nawet na te nieco większe do 2 kg w zupełności wystarcza 2000. Nie nadążam za dzisiejszym marketingiem, bo mój Jaxon gruntowy rozmiar 200 ma już niemal 20 lat a pracuje z feederem o cw do 100 albo 120 g Drugi to całkowita pułapka. Znając ceny średniej klasy sprzętu tej firmy, ta cena to dno. Jaxon jako odpowiednik zapewne kosztowałby ze 40,- No i ten rozmiar 5000 a także przełożenie wręcz graniczne, które sugeruje cięższy spinning a nie grunt. Na koniec dodam, że co raz częściej w tej samej serii jakiegoś kołowrotka rozmiar potrafi zmienić także przełożenie i to poważnie. Co raz częściej widzę pomieszanie i np rozmiary nieparzyste mają przełożenie 4.5:1 a parzyste 5.0:1. Moja propozycja jest jedynie przykładem i też jest zdecydowanie za duży, ale to wyjście awaryjne. Jednak znalezienie czegoś odpowiedniego z Twoim budżetem wymagałoby kilku godzin grzebania po sklepach. Najlepiej jakbyś znalazł coś wielkości 3000 ze szpulą 150 m żyłki 0,25 mm i przełożeniem 4.5 - 4,7:1. Na przewidywane obciążenia będzie dobry.
  22. Jakie cw?
  23. Pracujesz w Lidlu, że masz dostęp do piwa, które jest w sprzedaży dopiero od dziś?
  24. A mi życie i praktyka z forum podpowiada, że autorzy którzy nie potrafią wyrazić poprawnie swoich myśli mogą pisać określenia zupełnie nieadekwatne do nazw powszechnie przyjętych, tak jak i teraz się to odbywa. Według Twojego określenia, notabene mieszczącego się w tym co napisałem powyżej, łowienie odległościowe wymaga jedynie cięższego spławika a dopiero technika angielska wymaga spławika typu waggler. To, że wędkarze chętnie używają spławików waggler do połowu nawet na długość wędziska świadczy jedynie o popularności tych spławików i nieumiejętności składania zestawów. To utwierdza mnie w słuszności mojego pytania gdyż jest kilka zasadniczych różnic w technice odległościowej a angielskiej, tak powszechnie błędnie określanych wymiennie jako tożsame, a nie mam zamiaru domyślać się "co autor miał na myśli" gdy może to napisać.
  25. Nim coś napiszę to poproszę o zdefiniowanie, co uważasz za spławik normalny, a co za odległościowy. Dla mnie wszystkie są normalne tylko używane w różnych technikach. Na pewno jest podział na spławiki do połowu w spokojnej wodzie i do połowu w nurcie. Kolejne podziały też istnieją ale chyba nie ma sensu rozpisywać się o podstawach, które znajdują się w każdej książce o wędkarstwie spławikowym a są to podziały ściśle związane z technikami spławikowymi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...