zwykły michał Napisano 29 Lutego 2024 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 29 Lutego 2024 2 hours ago, Alexspin said: Żadna metoda wędkarstwa nie jest super tania, a spinning to prawie najdroższa zaraz po castingu. Łowiąc na spławik można wydać krocie na tyczkę i osprzęt ale trzeba busa żeby zawieźć nad wodę. Zestaw spinningowy za krocie zmieści się w plecaku. 2 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
niebel Napisano 29 Lutego 2024 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 29 Lutego 2024 9 godzin temu, zwykły michał napisał: Łowiąc na spławik można wydać krocie na tyczkę i osprzęt ale trzeba busa żeby zawieźć nad wodę. Zestaw spinningowy za krocie zmieści się w plecaku. No bez przesady - na początek wystarczy fajny bacik lub odległościówka, krzesło itp. Da radę na piechotę lub rowerem gdzieś podejść. Ze spinem jeszcze łatwiej. Najważniejsze to mierzyć siły na zamiary i dobrać taki sprzęt, który sprawi że się nie zrazimy do jakiejś metody lub że nie będzie bardzo bolało jak go w trakcie nauki popsujemy. Wiecie o co mi chodzi. A potem będzie myślał o jakimś wędkarskim ferrari Gratki za szybkie zdanie egzaminu 2 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Docio Napisano 29 Lutego 2024 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 29 Lutego 2024 Bacik, odległościówka, bus sprzętu!? Jak uczeń wydębi od rodziców kasę na egzamin, opłaty administracyjne za Kartę Wędkarską i opłaci zezwolenie na połów w PZW, to skąd ma wziąć jeszcze na sprzęt? Na żyłce nie wolno oszczędzać i należy dobrać jakiś tani kołowrotek nie większy niż 2000 ze szpulą, która pomieści do 150 m żyłki 0,18. Do tego szpulka 25 m przyponówki 0,14. Dlaczego 0,14? Bo wybaczy więcej przy nauce węzłów. Na haczykach też lepiej nie oszczędzać, reszta może być wybitnie budżetowa a konieczna na łowiskach PZW i nawet jakiś teleskop 4 m z bazaru za cztery dychy. Całość i tak wyniesie 200-250,- do już poniesionych opłat. Niektórzy rodzice najzwyczajniej mogą tego nie udźwignąć bo to wydatek minimum 500,- Tak łatwo zapominamy jak ciężko było z kasą jak byliśmy młodzi. Ja prawie dwa lata oszczędzałem aby wyrobić pierwszą kartę i znaczki na połów, kupić sobie pierwszy sprzęt a i tak nie mogłem pójść sam na ryby, nie miałem 13 lat. w dodatku część sprzętu miałem po ojcu i już nie musiałem kupować "drobnicy" która w sumie całkiem nieźle kosztuje. 3 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Liwosz Napisano 29 Lutego 2024 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 29 Lutego 2024 12 godzin temu, Alexspin napisał: Koledzy napisali już dość dużo na temat sprzętu i jego cen. Bardzo podoba mi się Twoje podejście do tematu: Żadna metoda wędkarstwa nie jest super tania, a spinning to prawie najdroższa zaraz po castingu. Można jednak co nieco "wydusić" cenowo zaopatrując się w przyzwoity sprzęt, niekoniecznie z najwyższej półki. Często topowy sprzęt wcale nie będzie lepiej łowił niż ten ze średniej półki. Podstawowa sprawa to taka, że to wędkarz łowi a nie sprzęt, który ma za zadanie pomóc w łowieniu. Osobiście, prawie 70 lat temu zaczynałem o kijka leszczynowego i łowiłem, ale wówczas ryby można było wybierać z wody rękami. Teraz są inne czasy, a ryby to coraz rzadszy rarytas w naszych wodach. Wymusza to użycie sprzętu bardziej finezyjnego. Trochę się rozpisałem, a więc ad rem: 1. Zestaw po taniości, żeby uprawiać spinning bez szczególnego stresu i z satysfakcją: - wędzisko minimum, które pozwoli Ci łowić zarówno z brzegu, jak i z łódki, - kołowrotek. Taki zestaw pozwoli Ci na łowienie okoni, a przy odrobinie szczęścia i nabyciu doświadczenia, może nawet wymiarowego szczupaczka. 2. Zestaw przyzwoity, na średnim poziomie, ale bez napinki i szpanu: - wędzisko, nie sugeruj się specjalnie jego długością, wędzisko ma taką dynamikę, która pozwala na osiąganie rzutów porównywalnych z wędziskami 250-260 cm, - kołowrotek. Moja Pani posługuje się tym zestawem już kilka sezonów. Nie potrzeba niczego lepszego do łowienia okoni i szczupaków niewstydliwych rozmiarów. 3. Zestaw "kto bogatemu zabroni": - wędzisko, - kołowrotek. Nie miałem, nie używałem, ale przy tych cenach taki zestaw być może sam łowi bez udziału wędkarza, a na pewno wzbudza zazdrość innych "wędkarzy". Wybór należy do Ciebie. Nie wypowiadam się szczegółowo w sprawach linki i przynęt, bo to wymagałoby opracowania na kilka stron. Osobiście używam plecionki Sunline Siglon, a z przynęt sugeruję wahadełka, obrotóweczki, woblerki, i jeśli ktoś lubi - gumeczki. Osobiście uważam, że nasze wody jak kiedyś były "przebłyszczone" tak teraz są "przegumione" i wszelkigo rodzaju "blaszki" przeżywają swój renesans. Połamania Boże, nie spodziewałem się dziękuję bardzo za pomoc! Szczerze ją doceniam! Dziś byłem złożyć wniosek o wyrobienie karty, dowiedziałem się od Pani w urzędzie, że będę czekał 3 tyg! Coś niesłychanego Szczerze wam powiem, że nie wiem czy w tym roku będę opłacał na zezwolenie. Trochę ciężko z pieniędzi będzie, a jak jakoś się z nimi wyrobię to płacić 520 zł za rok kalendarzowy, a nie 365 dni, to niezbyt mi pasuje. Bo jak kupię pozwolenie w maju, to przepadają mi te 4 miesiace. Więc myślę na ten moment o pozwoleniach dniowych lub kilu dniowych. Jestem bardzo szczęśliwy, że w końcu mogę wziąć kija i pójść nad wodę, posiedzieć w spokoju i złączyć się z naturą, trochę tego brakowało w tym miejskim zgiełku. Jeszcze dużo praktyki przede mną, ale mam nadzieje, że z dnia na dzień będzie coraz lepiej. Już nie mogę się doczekać pierwszego złapanego okonka! 1 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Liwosz Napisano 29 Lutego 2024 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 29 Lutego 2024 6 minut temu, Docio napisał: Bacik, odległościówka, bus sprzętu!? Jak uczeń wydębi od rodziców kasę na egzamin, opłaty administracyjne za Kartę Wędkarską i opłaci zezwolenie na połów w PZW, to skąd ma wziąć jeszcze na sprzęt? Na żyłce nie wolno oszczędzać i należy dobrać jakiś tani kołowrotek nie większy niż 2000 ze szpulą, która pomieści do 150 m żyłki 0,18. Do tego szpulka 25 m przyponówki 0,14. Dlaczego 0,14? Bo wybaczy więcej przy nauce węzłów. Na haczykach też lepiej nie oszczędzać, reszta może być wybitnie budżetowa a konieczna na łowiskach PZW i nawet jakiś teleskop 4 m z bazaru za cztery dychy. Całość i tak wyniesie 200-250,- do już poniesionych opłat. Niektórzy rodzice najzwyczajniej mogą tego nie udźwignąć bo to wydatek minimum 500,- Tak łatwo zapominamy jak ciężko było z kasą jak byliśmy młodzi. Ja prawie dwa lata oszczędzałem aby wyrobić pierwszą kartę i znaczki na połów, kupić sobie pierwszy sprzęt a i tak nie mogłem pójść sam na ryby, nie miałem 13 lat. w dodatku część sprzętu miałem po ojcu i już nie musiałem kupować "drobnicy" która w sumie całkiem nieźle kosztuje. Znaczy ja mam już 30 lat haha Więc te koszta są dla mnie zrozumiałe i je akceptuje. Aczkolwiek, nie chce wydać całych oszczędności na zezwolenia, bo to dość sporo (520zł w moim okręgu). Tak czy inaczej, jak byłem z bratem, to miał dość tani sprzęt, wędzisko z 5-25cw kołowrotek za 150 zł i nie było źle. Więc myślę sobie, że tańszy sprzęt na początek to nie jest błąd. Zawsze można go wymienić w późniejszych etapach hobby! Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Docio Napisano 29 Lutego 2024 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 29 Lutego 2024 Jak już w tym siedzisz to sprawdź w swoim Okręgu czy aby nie ma zakazu spinningowania od 01.01 do 30.04 lub 31.05. Potem spójrz na okresy ochronne i miej na uwadze, że w Polsce były już przypadki gdy PSR podciągało zestawy uniwersalne jako zbyt ciężkie na okonia, więc stawały się sprzętem do celowego połowu szczupaka pod ochroną. Wiem, że to nienormalne ale same intencje nie wystarczą. 2 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
niebel Napisano 29 Lutego 2024 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 29 Lutego 2024 5 minut temu, Liwosz napisał: Więc myślę na ten moment o pozwoleniach dniowych lub kilu dniowych. Tu musisz sobie przemyśleć co Ci się bardziej opłaci. Jak byś chciał te kilkudniowe opłaty robić na PZW to po zsumowaniu kwot może się okazać że lepiej wykupić pozwolenie w Twoim okręgu. Jak będą sporadyczne wypady a reszta to komercje to spoko. Przelicz to na spokojnie. Jak piszesz to tylko 3 tyg. wiec już kupisz w marcu i od razu nad wodę (u mnie od ręku wyrabiają taką kartę to max 15 minut zajmuje pani z okienka ) 2 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Liwosz Napisano 29 Lutego 2024 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 29 Lutego 2024 3 minuty temu, Docio napisał: Jak już w tym siedzisz to sprawdź w swoim Okręgu czy aby nie ma zakazu spinningowania od 01.01 do 30.04 lub 31.05. Potem spójrz na okresy ochronne i miej na uwadze, że w Polsce były już przypadki gdy PSR podciągało zestawy uniwersalne jako zbyt ciężkie na okonia, więc stawały się sprzętem do celowego połowu szczupaka pod ochroną. Wiem, że to nienormalne ale same intencje nie wystarczą. Tak, u mnie są do 01.04 gdzie szczupak. Więc na komercję jadę jak coś. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Liwosz Napisano 29 Lutego 2024 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 29 Lutego 2024 4 minuty temu, niebel napisał: (u mnie od ręku wyrabiają taką kartę to max 15 minut zajmuje pani z okienka ) No to fajnie, ja czytałem, że wyrobienie trwa zazwyczaj 7 dni roboczych. No nic, aż tak mi się nie spieszy. I tak na ten moment chcę pochodzić na jakąś komercję, niżeli płacić za zezwolenie w najbliższym czasie, gdzie dopiero zaczynam. Szukam jeszcze oczywiście zestawu, więc nie ma pośpiechu. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Alexspin Napisano 1 Marca 2024 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 1 Marca 2024 11 godzin temu, Liwosz napisał: Bo jak kupię pozwolenie w maju, to przepadają mi te 4 miesiace. 11 godzin temu, Liwosz napisał: Więc myślę na ten moment o pozwoleniach dniowych lub kilu dniowych. Primo - właściwie sezon zaczyna się właśnie od majówki, więc tak na prawdę niewiele tracisz. Jak napisał @Docio, sprawdź czy przypadkiem w Twoim okręgu nie wprowadzono ograniczeń do końca kwietnia. Secundo - policz, czy przypadkiem jedo- lub kilkodniowe zezwolenia albo komercja nie wyjdą Ci drożej niż roczna opłata. Ja nie rezygnowałbym, sam dopiero dziś wykupuję zezwolenia. Przemyśl temat. 2 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Alexspin Napisano 1 Marca 2024 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 1 Marca 2024 (edytowane) W dniu 29.02.2024 o 21:21, Liwosz napisał: jak byłem z bratem, to miał dość tani sprzęt, wędzisko z 5-25cw kołowrotek za 150 zł i nie było źle. Jeśli interesuje Cię bardzo tani sprzęt to pomyśl o takim zestawie: - Zaffira, wędziska kompozytowe są ciężkie i dość toporne, ale jednocześnie nie do zajechania, - Ultris, moja Pani używała 3 sezony i nadal jest sprawny, teraz jako rezerwa. Jak by nie patrzeć, po sezonie i tak rozejrzysz się za czymś z wyższej półki, a tamten zestaw pozostanie Ci jako zapasowy. Edytowane 5 Marca 2024 przez Alexspin 3 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
CiamCiam Napisano 5 Marca 2024 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 5 Marca 2024 W dniu 1.03.2024 o 09:39, Alexspin napisał: Jeśli interesuje Cię tani sprzęt to pomyśl o takim zestawie: - Zaffira, wędziska kompozytowe są ciężkie i dość toporne, ale jednocześnie nie do zajechania, - Ultris, moja Pani używała 3 sezony i nadal jest sprawny, teraz jako rezerwa. Jak by nie patrzeć, po sezonie i tak rozejrzysz się za czymś z wyższej półki, a tamten zestaw pozostanie Ci jako zapasowy. Z reguły zaglądam tutaj jako gość, ale jak widzę sprzęt który mu polecacie, czy tam wyżej ktoś walnął kwotą 700zł na początek spinningu na samą wędkę i kołowrotek, to aż musiałem konto założyć, bo trochę mnie zażenowanie wzięło, a trochę w śmiech wędka, taki powiedzmy uniwersal w tej cenie: https://zadzior.pl/pl/p/WEDKA-MIKADO-Bixlite-Fast-Spin-208-c.w.-3-15g-2-sec./4629?gad_source=1&gclid=CjwKCAiAopuvBhBCEiwAm8jaMQeLjS-v6H3XauIoR9UNcjOtndHDbiONk8lsox7ooUv6i3YvDTBh0hoC61sQAvD_BwE Lekka i o wiele lepsza niż ten toporny kompozyt wyżej kolowrotek https://fatfish.pl/spinning/kolowrotek-dragon-black-rock-fd325i?utm_source=shoper&utm_medium=shoper-cpc&utm_campaign=shoper-kampanie-google&shop_campaign=2193088349&gad_source=1&gclid=CjwKCAiAopuvBhBCEiwAm8jaMQKFllOOjTBrYXMkdGdU-ANvOXpWMH2nTWxVwRyM-1q9dsTFmXsVCBoCbUQQAvD_BwE lub coś z wyższej półki https://pleciona.pl/pl/p/Kolowrotek-SHIMANO-Catana-FE-2500-HG/55527?gad_source=1&gclid=CjwKCAiAopuvBhBCEiwAm8jaMYvX0KY1eVKLmQQvJT_7IqLsLyAXy1ogywOCJLqo9FnoYIF58XVB-RoCBycQAvD_BwE plecionka 0,06-0,1 może być z mikado za 20zl 150m kupisz. do tego za 100zl dokup sobie gum i glowek, i smigaj na ryby, baw się wędkarstwem, i nie podpalaj się na droższy sprzęt na początek, bo pewnie zanim znajdziesz swoją metode to ją 5 razy zmienisz. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Liwosz Napisano 5 Marca 2024 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 5 Marca 2024 36 minut temu, CiamCiam napisał: do tego za 100zl dokup sobie gum i glowek, i smigaj na ryby, baw się wędkarstwem, i nie podpalaj się na droższy sprzęt na początek, bo pewnie zanim znajdziesz swoją metode to ją 5 razy zmienisz. No też tak myślę, na razie planuje pójść do wędkarskiego, powiedzieć czy złoża mi zestaw za 300 zł i jeśli uznam że fajnie mi leży w dłoni i jest przyjemny to super, jak nie to coś poszukam. Nie chce wydawać 500 zł na sprzęt jak nie mam doświadczenia i do tego w bydgoskim pozwolenie i składki kosztuje 520zl.. A dla niezrzeszonych 600 zl Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
CiamCiam Napisano 5 Marca 2024 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 5 Marca 2024 Teraz, Liwosz napisał: No też tak myślę, na razie planuje pójść do wędkarskiego, powiedzieć czy złoża mi zestaw za 300 zł i jeśli uznam że fajnie mi leży w dłoni i jest przyjemny to super, jak nie to coś poszukam. Nie chce wydawać 500 zł na sprzęt jak nie mam doświadczenia i do tego w bydgoskim pozwolenie i składki kosztuje 520zl.. A dla niezrzeszonych 600 zl To co ci wysłałem, czyli bixlite i shimano zmieści się w 300zł, i zostanie na plecionke i pare gumek. Ten młynek to już fajny sprzęt. Wiec poproś w wędkarskim, żeby dali ci ten sprzęt do ręki. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Alexspin Napisano 5 Marca 2024 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 5 Marca 2024 (edytowane) 5 godzin temu, CiamCiam napisał: Z reguły zaglądam tutaj jako gość, ale jak widzę sprzęt który mu polecacie, czy tam wyżej ktoś walnął kwotą 700zł na początek spinningu na samą wędkę i kołowrotek, to aż musiałem konto założyć, bo trochę mnie zażenowanie wzięło, a trochę w śmiech wędka, taki powiedzmy uniwersal w tej cenie: https://zadzior.pl/pl/p/WEDKA-MIKADO-Bixlite-Fast-Spin-208-c.w.-3-15g-2-sec./4629?gad_source=1&gclid=CjwKCAiAopuvBhBCEiwAm8jaMQeLjS-v6H3XauIoR9UNcjOtndHDbiONk8lsox7ooUv6i3YvDTBh0hoC61sQAvD_BwE Lekka i o wiele lepsza niż ten toporny kompozyt wyżej kolowrotek https://fatfish.pl/spinning/kolowrotek-dragon-black-rock-fd325i?utm_source=shoper&utm_medium=shoper-cpc&utm_campaign=shoper-kampanie-google&shop_campaign=2193088349&gad_source=1&gclid=CjwKCAiAopuvBhBCEiwAm8jaMQKFllOOjTBrYXMkdGdU-ANvOXpWMH2nTWxVwRyM-1q9dsTFmXsVCBoCbUQQAvD_BwE lub coś z wyższej półki https://pleciona.pl/pl/p/Kolowrotek-SHIMANO-Catana-FE-2500-HG/55527?gad_source=1&gclid=CjwKCAiAopuvBhBCEiwAm8jaMYvX0KY1eVKLmQQvJT_7IqLsLyAXy1ogywOCJLqo9FnoYIF58XVB-RoCBycQAvD_BwE plecionka 0,06-0,1 może być z mikado za 20zl 150m kupisz. do tego za 100zl dokup sobie gum i glowek, i smigaj na ryby, baw się wędkarstwem, i nie podpalaj się na droższy sprzęt na początek, bo pewnie zanim znajdziesz swoją metode to ją 5 razy zmienisz. Primo, ogólnie nie mam nabożeństwa do sprzętu, a szczególnie wędzisk MIKADO. Trzykrotnie podchodziłem i tyleż razy srodze się zawiodłem. Tym bardziej polecanie wędziska tej firmy za niespełna 100.- zł to jakaś pomyłka. Przyznałem, że Zaffira jest toporna, ale za to nie do zajechania, co jest niezaprzeczalną zaletą u początkującego. Wcześniej już polecałem Grey Stream 2-12g, ale w ręku niedoświadczonego spinningisty może zaistnieć sytuacja - "wędka się złamała". (O się złamała pisałem w innym miejscu.) Secundo, polecanie dragonowego Black Rocka z dwoma łożyskami do spiningu, to oczywista kpina lub kompletny dyletantyzm. Zrozumiałbym gdyby był to ten Black Rock (wnuczkowi wytrzymał 4 sezony) ale zapewniam, że polecany przeze mnie Ultris jest nie tylko tańszy, ale również lepszy konstrukcyjnie. Tertio, porównywanie Catany z Ultrisem to porównanie FSO Syrenki ze Skodą Citigo (Syrenka miała większy bagażnik). Testowałem Catanę w trzech rozmiarach i po jednym sezonie byłem szczęśliwy, że znalazłem nabywców na ten gadżet. Owszem wystarczający do spławika, ale kompletnie nie zdający egzaminu w spinningu. Jakubie, sam wyciągnij wnioski. Połamania... Edytowane 5 Marca 2024 przez Alexspin Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kusy Napisano 5 Marca 2024 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 5 Marca 2024 (edytowane) Każdy z nas przechodził tę drogę. Każdy od czegoś zaczynał. Większość zmieniała sprzęt po jakimś czasie szukając już czegoś co bardziej odpowiada preferencją. Nie wiem kolega co aż tak cię oburzyło że zdecydowałeś się napisać 4 godziny temu, CiamCiam napisał: ale jak widzę sprzęt który mu polecacie, czy tam wyżej ktoś walnął kwotą 700zł na początek spinningu na samą wędkę i kołowrotek, to aż musiałem konto założyć, bo trochę mnie zażenowanie wzięło Kolega @Liwosz szuka pierwszego sprzętu. Nie określił budżetu. Każdy polecił to co uważa na start spoko. Jeśli szukamy tanio to spoko - kołowrotek Shimano Sienna 2500/3000 - 125 zł i o niebo lepszy od tej catany. Mikado Bixlite nie polecam. Miałem, każda przelotka krzywo wklejona łącznie z uchwytem kołowrotka. To lepiej już idź do sklepu i poproś o wędki z CW 3-15 do 5-25 i przypatrz się dokładnie jakości. Wróć do domu i poczytaj opinie lub jakieś filmy na yt i dopiero wróć i kup. A swoją drogą to po cholerę się pytacie o sprzęt dla początkującego, a później i tak zazwyczaj kupujecie po swojemu to jest "żenujące" Edytowane 5 Marca 2024 przez Kusy 3 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Ubertroll Napisano 5 Marca 2024 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 5 Marca 2024 (edytowane) 17 godzin temu, CiamCiam napisał: Z reguły... wędka, taki powiedzmy uniwersal w tej cenie: https://zadzior.pl/pl/p/WEDKA-MIKADO-Bixlite-Fast-Spin-208-c.w.-3-15g-2-sec./4629?gad_source=1&gclid=CjwKCAiAopuvBhBCEiwAm8jaMQeLjS-v6H3XauIoR9UNcjOtndHDbiONk8lsox7ooUv6i3YvDTBh0hoC61sQAvD_BwE Lekka i o wiele lepsza niż ten toporny kompozyt wyżej... Myślę, że warto skupić się na jednym gatunku ryb i dobrać sobie w miarę precyzyjne narzędzie. Napisz chociaż, że jesteś w stanie tym wędziskiem skutecznie przekuć pysk sandacza, że hol okazałego szczupaka nie kończy się jego śmiercią z wycieńczenia? Jak Ci się takim wędziskiem dłubie okonki? Jaka to uniwersalność, skoro ani tym fajnie połowić precyzyjnie okoni, ani szczupaków na normalne szczupakowe przynęty. Na gumie 10 cm świat się nie kończy. Edytowane 6 Marca 2024 przez Ubertroll Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
JKarp Napisano 6 Marca 2024 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 6 Marca 2024 W dniu 24.02.2024 o 18:35, wind napisał: Karta wędkarska jest wymagana w każdym miejscu ( z małymi wyjątkami ), a właściciel nie egzekwujący tego obowiązku łamie prawo. Chyba, ze łowi sie w obrębie hodowlanym a praktycznie każde łowisko ma status obrębu hodowlanego. " 4. Z obowiązku posiadania karty wędkarskiej lub karty łowiectwa podwodnego są zwolnieni cudzoziemcy czasowo przebywający na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej, posiadający zezwolenie, o którym mowa w ust. 2. Z obowiązku tego są także zwolnione osoby uprawiające amatorski połów ryb w wodach znajdujących się w obiektach przeznaczonych do chowu lub hodowli ryb, jeżeli uzyskały od uprawnionego do rybactwa zezwolenie na połów w tych wodach." Proszę zauważyć, że mówię o łowisku a nie stawie u kolegi. JKarp 1 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wind Napisano 6 Marca 2024 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 6 Marca 2024 Widać nie przeczytałeś dokładnie mojego postu. 4 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Docio Napisano 6 Marca 2024 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 6 Marca 2024 2 godziny temu, JKarp napisał: Chyba, ze łowi sie w obrębie hodowlanym a praktycznie każde łowisko ma status obrębu hodowlanego. A nie lepiej zamiast przenosić magię karpiarską do netu, dokładnie zapoznać się z treścią prawną rzeczonego zagadnienia? Art. 13. 1. W miejscach szczególnie przydatnych do prowadzenia chowu lub hodowli ryb mogą być ustanawiane obręby hodowlane, w ramach obwodu rybackiego lub poza nim. 2. Wstęp do obrębu hodowlanego wymaga uzgodnienia z uprawnionym do rybactwa. 3. W obrębie hodowlanym nie obowiązują uprawnionego do rybactwa zakazy, o których mowa w art. 8 ust. 1 pkt 2–7 i ust. 2, oraz nakaz określony w art. 20 ust. 2. 4. Obręb hodowlany nie może być ustanowiony w przyujściowych odcinkach cieków wpadających do morza. A teraz należałoby przestudiować wszystkie wymienione odnośniki. Jak już się skończy to pora na kolejny zapis. Art. 15. 2b. Obręb hodowlany ustanawia marszałek województwa, w drodze decyzji administracyjnej, na wniosek uprawnionego do rybactwa, który prowadzi działalność w zakresie chowu i hodowli zwierząt akwakultury oraz rozrodu ryb, w rozumieniu przepisów o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt. 2c. Obręb hodowlany znosi marszałek województwa, w drodze decyzji administracyjnej, na wniosek uprawnionego do rybactwa albo z urzędu, jeżeli uprawniony do rybactwa, o którym mowa w ust. 2b, trwale zaprzestał prowadzenia w obrębie hodowlanym działalności w zakresie chowu lub hodowli zwierząt akwakultury oraz rozrodu ryb. Łowisko wędkarskie, specjalne czy zwykłe, ma się do obrębu hodowlanego tak jak zabawa dzieci w wojsko z prawdziwym wojskiem. Do prawdziwego obrębu hodowlanego nie ma możliwości wejść prosto z drogi, to zakłady zamknięte wymagające wcześniejszego kontaktu i uzgodnienia. Na wszelkie łowiska wchodzi się prosto z ulicy, rzuca na ladę dwie dychy i idzie łowić ryby. A co z tablicami? Ano najczęściej prawdziwy obręb hodowlany chylący się ku upadłości, bo nikt nie chce narybku w ich cenie, zostaje zniesiony a tablice zostają, bo właściciel sam je musiał zamówić i opłacić a tym samym nie musiał ich w urzędzie zdać. I tak powstają mity, że prawie każde łowisko to obręb hodowlany a naprawdę obręby stanowią kilka procent wszystkich łowisk a wędkarze, którzy do tych obrębów mają wstęp są nieliczni, znajomi właściciela, albo płacą naprawdę dużą kasę i na pewno nie za połów lecz np za nocleg, nawet jak chcą połowić jedynie kilka godzin. 2 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
niebel Napisano 6 Marca 2024 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 6 Marca 2024 Olaboga, aleście się uparli na tą kartę wędkarską. Prawda jest taka że prawo prawem a inni i tak robią po swojemu. Wielu właścicieli jezior nie wymaga kart ani opłat jeśli np mamy wykupiony nocleg w jego ośrodku, w inny wypadku jakąś tam kwotę się płaci i tyle. To samo na komercjach. Ogłaszają się nawet że u nich bez karty itp.. Jak jeździłem na staw u kolegi za stodołą też się nie zastanawiałem czy ktoś ma kartę lub że jest wymagana. Od 4 lat byłem 3 razy kontrolowany nad wodą i tylko przez lokalnych strażników na Rogowie. Nie wyobrażam sobie że PSR jeździ i szuka takich miejsc, jak nawet na dużych wodach PZW w dniach wolnych kiedy masa ludzi nigdy ich nie widać. 1 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Docio Napisano 6 Marca 2024 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 6 Marca 2024 To nie tak, że się uparliśmy. Prawidłowo i uczciwie zdana Karta Wędkarska to tak jak prawidłowo i uczciwie zdane prawo jazdy. Co prawda od kupionej KW nikt nie zginie, znaczy człowiek, ale ryby już jak najbardziej. Zakres tematyczny to podstawa jak prawidłowo postępować z rybą aby jak najmniej jej szkodzić a także jak najmniej szkodzić przyrodzie. Przez te wszystkie lata (46), byłem kontrolowany kilkanaście razy, głównie na miejskim odcinku Wisły. Jednak pamiętam kontrole nad Narwią, Bugiem, różnych jeziorach Warmii i Mazur oraz na totalnym odludziu nad Pilicą. Nie wiem, czy mnie wypatrzyli, czy ktoś powiedział gdzie jestem. Faktem jest, że PSR przyjechał z Policją radiowozem. PSR sprawdziło dokumenty, sprzęt, okolicę (brzeg), a Policjant porządek na biwaku. Już myślałem, że każą mi się zwijać, bo w lokalnym prawie stoi jak byk zakaz biwakowania ale Policjant tylko się uśmiechnął i stwierdził, że nieźle się urządziłem i pojechali. Do tej pory nie mam pewności ale "przez skórę" czuję niewidzialną rękę Jotesa w tym wszystkim. Już przy opłatach w Okręgu zaskoczyła mnie propozycja "kawa czy herbata" a po odmowie, czekając aż księgowa uruchomi cały sprzęt, przede mną wylądowały raporty z zarybień. No nikt mi nie wmówi, że każdy zwykły wędkarz spoza Okręgu jest tak traktowany. Jakiś przeciek musiał być. Coś mi kołacze pod czaszką, że Jotes w Kole uprzedził, że przyjedzie na teren redaktor ale to wszystko co udało mi się z niego wyciągnąć. W każdym razie 12 dni pod namiotem z wędką spędziłem przednie, pogoda świetna, woda do wylania na brzeg potrzebowała jakieś 10-15 cm a najlepsze zasypianie z myślą, czy rano będę pływał, czy jednak nie. Tak to wyglądało. A z wodą nie przesadzam, wyglądała tak. A takie zdjęcia zapadają w pamięć i zawsze wywołują wspomnienia. Ja to ten w jasnych okularach, choć obecnie już tylko "w połowie". 4 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
niebel Napisano 7 Marca 2024 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 7 Marca 2024 (edytowane) Biwak przedni. Co do posiadania karty to tak jak Ty mówię wszystkim że to takie prawo jazdy na "łapanie" ryb . Tak czy siak jak w większości przypadków z KW to zawsze chodzi o pieniądze. Wielu jej wyrobienie bardzo źle się kojarzy - bo to PZW. Sam długo jej nie miałem, bo po co. Jak jadę na komercję albo na kaczy dołek. Dopiero chęć wędkowania na fajniejszych wodach to na mnie wymusiła. Wiadomo z poziomem wiedzy zwiększa się świadomość pewnych zależności. Samo podejście do odpowiedniego traktowania ryb nie zależy od tego czy masz kartę wędkarską. To osobiste podejście do traktowania innych. Nie raz widziałem jak "doświadczeni" wędkarze traktują złowione ryby. Nie mając karty ryby traktowałem z szacunkiem i tego uczę moje dzieciaki. Niezależnie czy to szkodni (np sumik karłowaty) czy ryba szlachetna. Edytowane 7 Marca 2024 przez niebel 1 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Liwosz Napisano 7 Marca 2024 Autor Zgłoszenie Udostępnij Napisano 7 Marca 2024 Ja jako świeży w tym temacie, też jest za tym, żeby chociaż tą karte posiadać. Pokazuje to po prostu, że jakąś wiedze się posiada i nie zagraża się środowisku i rybom. Aczkolwiek tak jak przedmówcy, zgadzam się, że prawo prawem, ale na komercjach karta nie jest wymagana. Jako nowa osoba w świecie PZW (chociaż nie do końca, bo pozwolenia jeszcze nie wykupiłem), to trochę odstraszają mnie te ceny, przynajmniej w moim okręgu, gdzie kwoty są duże (520zł). Szczerze, to myslałem że to będzie też troszkę inaczej, dopiero jak zrozumiałem jak to wygląda to się trochę zawiodłem. Gdzie nie można sobie ot tak, jechać nad wodę i łowić na zasadzie no kill. Nie zdawałem sobie sprawy, dopóki nie oczytałem się, że na różne okręgi trzeba różnych pozwoleń. Ja mieszkając w Bydgoszczy, ale spędzając często weekndy albo urlopy w zachodnio-pomorskim, potrzebowałbym dwóch różnych pozwoleń? (wiem, że mogę wykupić na dzień czy dwa, chodzi mi jak to działa prawnie). Zamiast relaksować się nad wodą, to można się stresować, czy czasem wszystko jest, czy mam rejestr ryb dobrze wypełniony, czy jestem nad odpowiednią wodą itd. Nie chcę się zrazić, ale trochę szkoda mi kupować pozwolenia, czytając w internecie, jaki jest stan wód pzw w moim okręgu. Bo to nie są małe pieniądze. Skadki i opaty na ochron i zagospodarowanie wd w 2024 r (1).pdf Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zwykły michał Napisano 7 Marca 2024 Zgłoszenie Udostępnij Napisano 7 Marca 2024 1 hour ago, Liwosz said: Ja mieszkając w Bydgoszczy, ale spędzając często weekndy albo urlopy w zachodnio-pomorskim, potrzebowałbym dwóch różnych pozwoleń? (wiem, że mogę wykupić na dzień czy dwa, chodzi mi jak to działa prawnie). Okręgi PZW mają porozumienia i można łowić opłacając w jednym z nich. Coś mi świta, że miała być jedna składka na cały kraj. Nie śledzę sytuacji bo mnie nie dotyczy. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi