Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Tyle razy Cię widziałem a jakoś przednich nóg nie dostrzegłem.

 

Eno, jak to? Jak siedzę, to mam przednie nogi, ale jak się tylko schylę, to mam nogi w tyle. Hihi. :);)

Napisano

Kończą mi się agrafki bo używam ich sporo, na dorsza, na sandacza...

Tak więc dokupiłem deko...

 

post-1419-0-60883600-1404376755_thumb.jpg

 

Towar pierwsza jakość, bezawaryjne.

Wykonane z twardego i sprężystego drutu, bez problemu można założyć główki jigowe.

Przyjazny sposób magazynowania, wygodny dla wędkarza.

Polecam.

 

post-1419-0-87892100-1404376787_thumb.jpg

 

Niby drobiazg ale jakże pożyteczny.

Warto używać niezawodny sprzęt.

 

Napisano (edytowane)

Ja kupiłem bata Cupido 5m za 36 zł :D . Do nauki, na razie po 3 wizytach na łowisku nie widzę żeby niska cena czyniła go fatalnym sprzętem ;)

Edytowane przez paragraf
Gość Ozet
Napisano (edytowane)

Marcinie z Lublina, powtarzamy po wielokroć banał mówi że "nie sprzęt łowi ale wędkarz". Owszem, wędzisko wyższej klasy, lżejsze, to większy komfort łowienia, swoboda operowania nim, szybsza reakcja na branie. Ale czy także większa skuteczność, to już zależy od "operatora sprzętu". Moim zdaniem, owe 5m przy tanich batach, to długość graniczna, aby w miarę przyzwoicie (skutecznie i bezboleśnie) łowiło się nim. Powyżej tej długości, zwłaszcza przy intensywnych braniach, łowienie może stać się udręką. (No chyba że ktoś ma łapy, jak przysłowiowy kowal.) Ręczę że tym batem, ze względu na wolniejszą akcję i "ciepłe",środkowe ugięcie, a tym samym szerszy zakres amortyzacji, jesteś w stanie wyholować większą rybę, niż identycznym zestawem przy użyciu bata o szybkiej akcji, z włókna węglowego. Mniejsze jest też ryzyko uszkodzenia wędziska przy forsownym holu, albo wyrywaniu ryb "na klatę". A jakby nawet, to 36zł nie majątek.

Edytowane przez Ozet
  • 4 tygodnie później...
Napisano

A ja po dłuższej przerwie mogę pokazać mój nowy podbierak Dragona.

 

Podbierak_5katny_Skl.jpg

Bardzo dobry, mocny podbierak - mogę go z czystym sumieniem polecić jako bardzo dobry podbierak uniwersalny.

Pozdrawiam :)

Napisano

A ja dostałem zestaw gruntowy w zgrabnym pudełku, z ciekawych drobiazgów igła do nawlekania przynęt, koraliki trochę haków. Reszta do ... niczego ;). Ale pudełko fajne :D.

Napisano

Jak zwykle, wpadłem tylko po robaki ... ;)  nowa siatka do przechowywania ryb, ok. 1,5m do łódki, konkretna podpórka pod wędzisko, z gwintem do wkręcania w twardy grunt, a ostatnio Finger Guard co by sobie paluszków nie okaleczyć.

Napisano

Dziś dotarł w końcu do mnie namiot. Mniejsza wersja tego, który zakupił wiosną @Docio, bo 3 osobowy. Opinia po pierwszych "przejściach" nad Narwią była zachęcająca więc się zdecydowałem. Namiot to Wild Nat NODUS 4F. Jeszcze parę drobiazgów biwakowych i za 10 dni zaczynamy ;).

  • 2 tygodnie później...
Napisano (edytowane)

Witajcie,

 

Dziś sobota, byłem na bazarku w Poznaniu, takim na ul. Bema, tam jak w Koszalinie stoją panie za wschodniej granicy ze sprzętem wędkarskim. Przechadzając się po stoiskach, i wertując różne cuda potrzebne wędkarzowi, zauważyłem woblery, popery i błystki. Skuszony tymi błyskotkami wyszukałem woblera nurkującego i błystki wahadłowe na okonia 5 g., plus poperki aż w 4 kolorkach. Śmieszne pieniądze zapłaciłem, i powiem wam, że wybór woblerów, jest wielki, i błystek. I początkujących spinningistów zachęcam do zaopatrzenia się w taki sprzęt, właśnie na bazarku od pań za Buga ;).

 

Może to nie jest firmowe SALMO, ale sądzę, że moje nowości będą łowne, bardzo na poperki liczę, bo szczupaki małe przypominają i jeden z  kolorem pstrąga.

post-318-0-80329900-1408797881_thumb.jpg

post-318-0-13199200-1408797888_thumb.jpg

Edytowane przez stawny
Napisano

Nie pochwaliłem się, ale jeszcze przed wyjazdem nabyłem kilka szt spławików "lisci", 3,5 i 6g, ołów do zestawów gruntowych od 11 do ... 150g.

Napisano (edytowane)

Trafiłem na alledrogo aukcję tanich woblerów imitujących ukleję.

Z wyglądu i opisu powinny mi pasować do głębokości łowiska i metody, którą ostatnio preferuję (trolling).

 

Wziąłem większą ilość do podziału z kolegą bo traci niemiłosiernie cenne rarytasy rękodzielnicze :(

Jako, że kolega znany jako Góral nie robi już swoich woblerów więc nie oddam już nic ze swoich zapasów nikomu.

Są dla mnie zbyt cenne.

 

Niestety, kiedy odebrałem te wobki trochę przeraziłem się - produkcja Rumpol!

Obawiam się najgorszego - ciekawe czy będą pracowały w wodzie, wabiły ryby?

 

Dorwałem też innego wobka - SalmoSting powinien mi coś zwabić, obym się nie mylił.

Edytowane przez grzybek
  • 2 tygodnie później...
Napisano

Kilka dni temu po wczesniejszym przeszperaniu neta kupilem Savagegear Bushwacker 15-60g polecam wykonanie swietne a cena do jakosci terz daje rade.

Napisano

Miałem okazję pomachać tym modelem, ale w mniejszym wyrzucie (do 42g)

Ciekawie zrobiony i moim zdaniem jak ktoś ma do wydania 240zł+ warto się zastanowić.

  • 1 miesiąc temu...
Napisano

Zbliża się jesień.

Przez przypadek znalazłem na bazarku leginsy wyszczuplające :D wykonane z bambusa ;)

 

W trakcie przymiarki w domu okazało się, że to całkiem fajny ciuch na chłodne dni.

Cena 25zł - taniocha a w składzie 50%węgla drzewnego (bambus), 35% bawełny i 15% elastanu.

Obadam jak się sprawują? Wyglądają na ciepłe i sympatyczne w dotyku.

Produkt Pure Co, made in PRC

Napisano

Andy - no to masz komplet z bambusową boazerią zabudowy ławek!

Mam nadzieję że sztywność włókna nie jest taka sama jak boazerii, co??? :lol:

A kupiłeś na czasie, bo w pojedyńczych gatkach rano i wieczorem jest już zimno.

Napisano

Galoty mięciutkie i cieplutkie :) ale piją w kroku.

 

Marznąć nie lubię a na wodzie o to nie trudno.

Jeszcze trochę i będziemy ogrzewać się gorącą zupką :D

 

Z reguły po ogrzaniu mieliśmy wyniki, ciekawe czy tak będzie w tym roku?

Napisano

W przyszłym tygodniu przyjada do mnie nówki 4 x Vredestein 175/70R14C SNOWTRAC 3 [95] T. Intrygujący bieżnik i według etykiety bardzo ciche. Opinie też mają nie najgorsze a cenowo bardzo konkurencyjne w porównaniu do innych. Jak zwykle wszystko okaże się w czasie użytkowania. Obecne letnie Hakook nie miały najlepszych opinii, jak wszelkie koreańskie, ale na moje szczęście okazało się to nieprawdą. Po kilku tysiącach kilometrów nadal wyglądają jak nówki a i ceny wyraźnie podskoczyły jak i opinie, bo to niby koreańskie ale produkowane na Węgrzech.

Napisano

O Nokianach i zadowoleniu urzytkowników czytałem ale nie znalazłem oferty, więc nawet trudno mi stwierdzić, czy w ogóle na nie mnie stać. Rynek generalnie jest zawalony (dosłownie) Pirelli, chyba jakaś ekstra promocja producenta była. Nawet Falken jest mało, choć i te "łyżwy" mają swoich amatorów w miastach, bo na sniegu ponoć zachowuja się świetnie.

Cóż, skusiłem się na porównanie według etykiet oraz opinii. Porównałem wszystko w kilku oponiarskich sklepach i ku memu zaskoczeniu wypadły najlepiej w końcowej ocenie parametrów i stosunku ceny do jakości z etykiety. Zweryfikuję swoją ocenę na pierwszym śniegu i lodzie, może nawet specjalnie ruszę dupsko aby się przekonać jak współpracują z moim abs-em. :D Śmieję się bo na poprzednich zimówkach pedał hamulca strzelał mi w stopę jak pepesza. :D Hamowanie z 30-to metrowym wyprzedzeniem lub 30-to sekundowe jasnowidztwo co może stać się na drodze. Paskudnie męcząca taka jazda.

Napisano (edytowane)

U mnie przygotowania do sezonu jesiennego i połowu grubych okoni. Z tej racji kupiłem kolejną wklejankę - Konger Virago Twist-R 1-10 g, 240 m. Na "macanego" kijek super, jutro sprawdzian w boju.

 

Kongerek z Ryobi Ecusima 1000 stanowi teraz zgrabnie dobrany komplecik. ;)

Edytowane przez Jotes

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...