Jump to content
Megaloman

Pomoże ktoś zidentyfikować ten kołowrotek?

Recommended Posts

Witam czy ktoś mógłby mi pomóc znalazłem taki oto skarb lecz nic o nim nie wiem i nie mogę znaleźć może ktoś z was będzie wiedzial

IMG_20181113_190915.jpg

Edited by hege
Wydzielenie tematu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ani to rosyjska Nelma, ani brytyjski Centerpin. Wygląda jak nieużywany zabytek z PRL-u. Może ze 20-30 zł wyciśnie się.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rusek co widać chyba choćby po bukwach typ i model też na opakoofce być powinien :)
Rok produkcji  tyłu winien być wybity
/foto na szybko "kradzione" z innego forum  w celu ilustracyjno-edukacyjnym/

Screen Shot 2018-11-14 at 3.51.16 PM.png

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałem taką "katuszkę", to był import z ZSRR. W zamierzchłych czasach, lata 60-te, służyła mi przy spławikówce i zaczynałem z nią przygodę ze spinningiem - oj była to mordęga, ale nie zniechęciłem się.;)

Oddałem ją za darmo koledze, kolekcjonerowi zabytkowego sprzętu wędkarskiego. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ano właśnie. I Ty, i Wartburg (w innym poście) piszecie, że to radziecka myśl techniczna. Ja mam wątpliwości, bo choć nie znam wszystkich modeli, to radzieckie nie zaczynały nawoju od osi lecz nieco dalej, tak od 1/3 średnicy. Od osi zaczynały nawój polskie wyroby, ale jak piszę, nie znam wszystkich modeli.

Przyjrzałem się zdjęciu na powiększeniu i - co ślepemu po oczach. :) Nawój zaczyna się blisko rantu, więc jak najbardziej może to być radziecka produkcja.

Edited by Docio

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wątpliwości w sensie szukasz "orginału" gdyż towarzysze nie przejmując się zbytnio prawami patentowymi  kopiowali dokłądnie czyjeś rozwiązania?

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tyle że z mizernym skutkiem, podróby CCCP były co najmniej o dwie klasy gorsze od oryginału... :(

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Wartburg napisał:

Wątpliwości w sensie szukasz "orginału"

Nie. Jakoś tak od razu skojarzyłem wyroby zakładu "Sum". Ja miałem radzieckie a "stare repy" wiślane polskie i byli z tego dumni. Jakoś łudząco podobne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niewskaja w mojej opinii była najlepsza, ta z pudełkiem też spoko KC130 na przepływanke jeszcze ale na grunt lipa,
polskie fajne były ale na spławik do przystawki z czego najlepszy chyba krakowiaczek

Apropos starych repów wiślnych kwestia spężyny czy ustoi we warcie na terkotce czy nie...

Masz na zebyciu kołowrotek od Suma ?!? Czapli i krakowiaków dostatek ale suma to nie mam

Edited by Wartburg
Rozwinięcie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety nie mam. Ostał mi się jeden radziecki z obrotową szpulą, bardzo wygodny do rzutów i naprawdę mocny.

Uciąg w Warcie jest mocny. Kilka lat temu zasięgałem informacji i są w niej miejsca spokojniejsze ale generalnie ciągnie, nie przymierzając, jak Wisła lub Odra. Terkotka to za mało na główny nurt ale na jego skraju powinno wydolić. Chyba, że chodzi Ci o inną wartę, bo z małej napisałeś a ja nie kojarzę tego słowa z wodą.

Share this post


Link to post
Share on other sites
36 minut temu, Docio napisał:

Chyba, że chodzi Ci o inną wartę, bo z małej napisałeś a ja nie kojarzę tego słowa z wodą.

Myślę że Andrzejowi/Wartburgowi chodziło o miejsca z szybkim (wartkim, żwawym, prędkim) nurtem w rynnach, czy też w "warkoczach" biegnących od szczytów główek. Bez względu na nazwę rzeki. Co nie zmienia faktu że rzeka Warta, nazywała się pierwotnie Wartka, czyli szybko (wartko) płynąca. Taka jest moja interpretacja, ale najlepiej jak autor słów napisze co miał na myśli.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Absolutnie NIE :excl: Bzdura :excl:

Nie ma nic wspólnego z muszkarstwem.

Edited by Alexspin

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zdecydowanie chodziło mi o nurt/wart stare gwarowe określenie,
Dwa "ruscy" łapali i czasem łapią tym na spining, oraz dorożkę jak by u nas powiedzieli 40 lat temu.
Druga kwestia to grunt ciężki i popularna metoda nie wiem jak ją precyzyjnie określić, może przepływanka bez spławika po łuku?

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Wartburg napisał:

"ruscy" łapali i czasem łapią tym na spining, 

Takie właśnie zastosowanie sugeruje też producent, gdyż na kartoniku jest nazwa: "Katuszka spinningowaja". Ale jeżeli bardzo płynnie się "kula", mógłby znaleźć zastosowanie w odmianie przepływanki ze spławikiem zwanej "wypuszczanką", albo w przepływance bez spławika, tzw. "wędrującej gruntówce". 

Edited by Ozet

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Wartburg napisał:

(...)
Dwa "ruscy" łapali i czasem łapią tym na spining, (...)

 

53 minuty temu, Ozet napisał:

Takie właśnie zastosowanie sugeruje też producent, gdyż na kartoniku jest nazwa: "Katuszka spinningowaja".(...)

W dniu 15.11.2018 o 08:28, Alexspin napisał:

Miałem taką "katuszkę", to był import z ZSRR. W zamierzchłych czasach, lata 60-te, (...) zaczynałem z nią przygodę ze spinningiem - oj była to mordęga, ale nie zniechęciłem się.(...)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdyby nie te katuszki to moje pierwsze spotkanie z multiklipatorem wyglądałoby  malowniczo, a tak obyło się bez ekscesów:)
 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to mamy dokładnie takie same doświadczenia. :D:brawa:

Edited by Alexspin

Share this post


Link to post
Share on other sites

Temat wyczyszczony.

Wątki botaniczne proszę sobie uskuteczniać w odpowiednich działach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, wind napisał:

Wątki botaniczne proszę sobie uskuteczniać w odpowiednich działach.

No faktycznie, od tytułowej identyfikacji kołowrotka, doszliśmy do identyfikacji trunku, oraz (domniemanej) hodowli bambusa (lub innych "traw") w doniczce. Jest nam z tego powodu ogromnie przykro, albowiem bardzo wrażliwi i uczuciowi jesteśmy. ;):)

Share this post


Link to post
Share on other sites

zapraszam tutaj :)

Zidenttyfikowany kołowrotek zostawmy już w spokoju a wywołane ataki pamięci sklerotycznej można uprawiać u mnie w kompoście, naprawdę się nie pogniewam :)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×