Jump to content

Jak powinna być wyważona wędka?


Grzegorz
 Share

Recommended Posts

Jak powinna być wyważona wędka? Kupiłem wędkalę daiwa luvias cena ok 900zł opis tej wędki świetnie wyważona seria wędzisk pasujących do super lekkiego kołowrotka dajwa luvias a chodzi mi o wędkę 2.70 od 5 do 28gr wyrzutu i jak założe do niej kołowrotek o wadze 430gr a wedka dalej leci na łeb to co mam z tym zrobic? Wedka wg katalogu wazy 130gr i tyle ma, ale ma byc swietnie wywazona i nie jest wogóle. Można to reklamować do producenta? 

Edited by hege
Edycja tytułu tematu.
Link to comment
Share on other sites

Myślałem że wędka za taką cenę powinna być już w pożadku wg mnie powinien pasować do niej kołowrotek o wielkości 3000 a załoze do niej penna 5000 co łowie na niego sumy dalej nie wyważa wedki i nie ma żadnej przyjemności z wędkowania może ktos poleci jakaś pracownie albo kogoś kto robi przy wędkach żeby samemu coś poprawić z gory dziękuje 

 

 

Zapomniałem dodac że naj lepiej w okolicy Tarnowa nie chciał bym wysyłac wedki

 

Co to jest foregrip? W odpowiedzi wczesniej ktoś piasł.

Link to comment
Share on other sites

Przepraszam panie Jotes nie wiem jak sie mam zwracac nie kożystałem nigdy z pomocy żadnego forum i moge to robic błednie może też żle sformółowałem pytanie może jeszcze Pan pomoże. Odpowiem na pytanie leci na łeb jak pisałem to znaczy że trzymając wędke na środku uchwytu przód ciągnie do dołu przy każdym kolowrotku jaki mam nawet największym myślałem że fabrycznie może nie założono w niej odwazikow ważylem całą wędke dla porównania z katalogową wagą i sie zgadza nie wiem co teraz z tym zrobić?

Link to comment
Share on other sites

Pisząc o środku "uchwytu" myślę że trzymasz kij w miejscu uchwytu kołowrotka. Dążysz więc do niemożliwego. W tym miejscu nie wyważysz kija jak myślę że oczekujesz. Najlepiej zrób zdjęcie wtedy wszystko będzie jasne.

Edited by ryukon1975
Link to comment
Share on other sites

15 minut temu, Grzegorz napisał:

trzymając wędke na środku uchwytu przód ciągnie do dołu przy każdym kolowrotku

Dałem ci link, na którym masz dokładnie z detalami pokazane, jak sprawdzić wyważenie kija. Mało tego, bo skoro dałem link, to powinieneś w niego kliknąć  i przeczytać opis tego młodziutkiego autora. To jest foregrip i jak widać odnosi się też do wędkarstwa. Załóż kołowrotek 3000 i sprawdź dokładnie wg zdjęcia, z palcem na feregripie. Dopiero potem odpisz, jak to wygląda.

Link to comment
Share on other sites

Tak, jak pokazali koledzy @Jotes i @Ryukon , wyważenie wędziska sprawdza się w ten sposób:

Podobny obraz

76d3af3dae4ae9ea.jpg

 

Dobrze wyważone wędzisko powinno zachować poziom gdy punkt podparcia jest w linii przebiegającej w pobliżu  czoła kołowrotka (patrz fotki), im bliżej linii czoła tym lepiej.

Edited by Alexspin
Link to comment
Share on other sites

Tak, z kołowrotkiem 4000 wygląda na najlepiej wyważony, przesuń palec o 3 mm i będzie OK - patrz zdjęcia poglądowe kolegów wyżej. Co jeszcze można z tym zrobić? Nauczyć się korzystać z foregripu, a on służy do trzymania wędki podczas połowu/prowadzenia przynęty. Ja już odruchowo/bezwiednie mam tak, że podczas rzutu mam stopkę kołowrotka pomiędzy palcami, a gdy przynęta jest w locie, to jakoś tak sama dłoń przesuwa mi się na foregrip. Mam wtedy pełną kontrolę, punkt wyważenia kija i pewne zacięcie. ;)

Ps: Nie kupuj wędzisk z długą rękojeścią. Rękojeść najlepiej, jak kończy się na dwa palce za łokciem. 

Edited by Jotes
Link to comment
Share on other sites

Można i to ci sugerował Wartburg. Załóż kołowrotek (ten ulubiony), na końcu dupki rękojeści lekuchno zapnij hak jigowy 10-15 g i sprawdź wyważenie. Jeśli uznasz, że tego ci brakuje, to reszta zależy już tylko od twojej inwencji twórczej. ;)

Ja bym wolał rękę przyzwyczaić do niego, a nie takimi kijkami, tylko prawdziwymi łupami łowiliśmy w latach siedemdziesiątych... :huh:

Masz tu jeszcze różne specjalistyczne końcówki wyważające kije.

Edited by Jotes
Link to comment
Share on other sites

Dla mnie to nieporozumienie "wybulić" 900zł , żeby później upychać w dolniku jakieś ołowiane wałki. Ewidentny bubel albo niedoróbka modelu Luvias, może tylko tego konkretnego egzemplarza. Patrząc na zdjęcia dodane przez Grzegorza, dolnik wydaje mi dziwnie krótki, co mogło by tłumaczyć problemy z wyważeniem tego spina. Ale może to tylko moje "złudzenie optyczne", bo na forum jerkbait wędkarze narzekają na wyjątkowo długie dolniki w spinningach Daiwy, także w modelu Luvias. Chyba że... ten spin Grzegorza,  jest po jakimś "tuningu", niekoniecznie fabrycznym. (Taka moja mała "spiskowa teoria dziejów".) jerkbait.pl/topic/69836-w%C4%99dki-daiwa-informacje-opinie/

Edited by Ozet
Link to comment
Share on other sites

17 minut temu, Ozet napisał:

Patrząc na zdjęcia dodane przez Grzegorza, dolnik wydaje mi dziwnie krótki, co mogło by tłumaczyć problemy z wyważeniem tego spina.

Ja akurat miałem zupełni odwrotne wrażenie i dlatego dodałem, żeby unikał długich rękojeści, ale nie wchodziłem na jerkbait.

I jeszcze jedno moje spostrzeżenie: Ja nie kupiłbym tak drogiego kija, mając możliwość co roku zmieniać (jak przysłowiowe rękawiczki) tańsze kije znanych przecież producentów - ale to ja, więc nikt nie powinien się tym sugerować! Ryba marki nie widzi, jak wali w przynętę. ;) 

Link to comment
Share on other sites

Według mnie każdy łowi czym ma i to jest w porządku, ważne aby przynosiło radochę. :) 

Co do wyważenia to nie sugerowałbym się wielkością kołowrotka przy tej czynności lecz jego wagą, gdyż praktyka wali mnie pięścią między oczy wrzeszcząc, że plastyk nigdy nie będzie ważył tyle co metal. Na potwierdzenie mam Shakespeare wielkość 600, który waży połowę tego co Okuma wielkość 400.

Dodam też dla przypomnienia, że w niektórych modelach wielkość 300, 400 a nawet 500 to jedynie różnica wielkości szpuli. Korpus i reszta jest ta sama z modelu 300.

Edited by Docio
Link to comment
Share on other sites

9 minut temu, Docio napisał:

Co do wyważenia to nie sugerowałbym się wielkością kołowrotka przy tej czynności lecz jego wagą,

Bardzo trafne spostrzeżenie, oczywiste przecież a nawet o tym nie pomyślałem. 

Link to comment
Share on other sites

Docio ma rację. Jak nazwa wskazuje wyważa się masą a nie rozmiarem:P. Choć czasem idzie to w parze to nie zawsze tak jest. Do przykładu mój kijek w oryginale waży 112g, po lekkich modyfikacjach 104g. Do wyważania zawsze starałem się używać w miarę małych kręciołków ale z odpowiedniego materiału. Np. jak obudowa była z grafitu to zakładałem cięższa szpulę itp. W tej chwili mam okumę w rozmiarze fd30 o masie 232g i jest ok. Ale wczesniej miałem jakiegoś kongera w takim samym rozmiarze i musiałem dać plastikową szpule bo juz był za ciężki. Czasami jest kwestia kilku gram by łowić dużo bardziej komfortowo.

ps. Grzegorzu - na każdym zdjęciu którym pokazałeś nie podtrzymujesz wędki w środku ciężkości bo część szczytowa opada na dół. Środek ciężkości na pewno masz trochę dalej w stronę szczytówki.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...