Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

"Czasem tak siądę i myślę ..." ;) 

Na niektórych łowiskach dość często zdarzało mi się złowić drapieżnika, który zaatakował rybę złowioną metodą na przykład gruntową. Atak następuje podczas ściągania zestawu z "okazem" na haczyku. I o ten okaz tu chodzi, zwykle były to drobne rybki, płotki czy krąpiki. O ile z krapikiem nie mam problemu to w niektórych okręgach płotka ma wymiar ochronny. Pytanie brzmi:

Czy tak złowiony szczupak jest legalnie złowionym zakładając, ze zaatakował płotkę nie wymiarową? Czy mogę go zaprosić na kolację bez wyrzutów sumienia ? ;) 

Takie głupoty chodzą człowiekowi po głowie jak ryby nie biorą :D 

Napisano
1 hour ago, wind said:

Czy tak złowiony szczupak jest legalnie złowionym zakładając, ze zaatakował płotkę nie wymiarową? Czy mogę go zaprosić na kolację bez wyrzutów sumienia ? ;) 

W takiej sytuacji nie masz wpływu na wielkość "przynęty" Osobiście nie widzę przeciwwskazań

Napisano

Z perspektywy  kreatywnego sztrafnika /obserwującego zajście/ mamy tu raczej podłego kłusownika którego należy przykładnie ukarać, powodzenia w sądzie bo takowy zajmuje się poprawnością procedury a nie oceną sensu sytuacji zazwyczaj....

PS WInd jesteś na dobrej drodze udowodnić ze Bareja to nudziarz, ja juz pare razy kłąpnołęm pyskiem i niestety urojenia stały sie rzeczywistością, coś podobnego palnoł pare razy Dorcio..... 

Napisano

Jeśli szczupak nie miał okresu ochronnego ani nie podlegał wymiarowi, to osobiście nie widzę problemu. Faktycznie złowiony został szczupak a niewymiarową płotkę należy wypuścić, skoro przeżyła "madejowe łoże" paszczy szczupłego. Jeśli jednak nie przeżyła to też należy wypuścić. :) 

Napisano
15 godzin temu, wind napisał:

Czy tak złowiony szczupak jest legalnie złowionym zakładając, ze zaatakował płotkę nie wymiarową? Czy mogę go zaprosić na kolację bez wyrzutów sumienia ? ;) 

Faktycznie, dylemat godny, co najmniej pracy habilitacyjnej... ;) Ja takich problemów nie mam, primo nie łowię stacjonarnie, a na spinning i tak nic nie bierze, secundo nawet jeśli coś się uczepi to i tak wypuszczam bo nie chce mi się mierzyć.:)

Spoko Daniel, strzel sobie noworocznego kielicha i przejdzie Ci... :P:Obraz:

Napisano
5 godzin temu, Alexspin napisał:

Faktycznie, dylemat godny, co najmniej pracy habilitacyjnej... ;) Ja takich problemów nie mam, primo nie łowię stacjonarnie, a na spinning i tak nic nie bierze, secundo nawet jeśli coś się uczepi to i tak wypuszczam bo nie chce mi się mierzyć.:)

A jak uczepi się gumki jakiś okonek a po chwili uderzy szczupły? ;) 

Napisano
1 hour ago, Docio said:

A jak uczepi się gumki jakiś okonek a po chwili uderzy szczupły? ;) 

Przecież nawet nie mierzy kiedy coś się uczepi ;) 

Robię tak samo z czystego lenistwa. Kiedy Żona śmieje się że nic nie łowie robię jej zdjęcie żeby była spokojna o mnie.

Napisano
8 godzin temu, Docio napisał:

A jak uczepi się gumki jakiś okonek a po chwili uderzy szczupły? ;) 

O to juz poważna katastrofa prawna,  nie wiem jak obecnie /bo nie czytalem aktualnych regulacji/ ale niedawno było coś o spiningowaniu i żywa lub martwa ryba nie ma chyba ochoty być przynętą SZTUCZNĄ..

Panowie czy my przypadkiem nie piszemy poradnika kreatywnego sztrafnika?

Napisano

Złowiłem tak kilka ryb. Szczupaka na okonia, szczupaka na spławik w który uderzył podczas ściągania zestawu, klenia na rosówkę podczas zwijania gruntówki. Kilka innych zdarzeń by się znalazło.

Jedyna rozsądna rzecz jaką mogę powiedzieć to fakt że najmniejszych wyrzutów nie miałem. Ot zdarzyło się to tak jak przejechać samochodem żabę na ulicy, niby człowiek nie chce ale najmniejszego wpływu na to nie ma.

Napisano
Godzinę temu, ryukon1975 napisał:

 Ot zdarzyło się to tak jak przejechać samochodem żabę na ulicy, niby człowiek nie chce ale najmniejszego wpływu na to nie ma.

Chciał czy nie chciał za "przejechanie żaby" odpowiadasz jakby to był pieszy na pasach......
Dajcie nam człowieka paragraf zawsze sie znajdzie :/

Napisano

Takich "przepisów" nie znam. Wiem że na wsi na ulicy okresowo leży tego tysiące. Nigdy nie słyszałem by kogoś za to ukarano lub wstrzymano z tego powodu ruch. Inna sprawa że Polska jest bogata w przepisy i gdyby wszystkie egzekwowano to nie wyszedłbym z domu po jeszcze przed dojściem do drzwi brakłoby mi pieniędzy na mandaty. :)

Napisano

Sarkazm tyczył się połowu metodą spiningową na żywca....
Co do drugiej części wypowiedzi proszę Cie "nie kracz" bo słowo ciałem sie stanie :/

Napisano

Odnośnie przepisów... wędkarskich. Jest przepis mówiący jak ma wyglądać /z czego składać się wędka. No i jest wyraźnie napisane, że wędka ma być zakończona hakiem z przynętą. Niby prosta sprawa i jasna w interpretacji. Ale ludzie łowią teraz na dropshoty, podwodne spławiki, paternostery i inne wynalazki. No i słyszałem już teorie od strażników, że taki zestaw może być zestawem kłusowniczym. W dropshocie przecież zestaw kończy się ciężarkiem a przynęta jest powyżej. Nie jest więc zakończony hakiem z przynętą i nie spełnia zasad aby uznać go za wędkę. Jest więc narzędziem kłusowniczym.

Napisano

Można mnożyć i dzielić nieścisłości. Można upraszczać, trywializować lub komplikować rzeczy, które są oczywiste lub nie. Zawsze tak będzie gdy przepisy będą formułowane przez osoby mające z ich spełnianiem niewiele wspólnego. Patrząc na prawa starożytne wszystko wydaje się proste aż do momentu...pojawienia się polityki. Ona to sprawiła mnóstwo furtek, wyjątków, wykluczeń aby rzeczeni mogli kraść i dokonywać przestępstw bezkarnie. Piszę o prawie nie o polityce, to tak dla ścisłości, wiadomo dla czyich oczu. ;) 

Napisano

W sumie najbardziej cierpimy przez to prawo. Iluż to ludzi podobno zawodowo dba o nasze wody. Wody Polskie, Inspektorat Ochrony Środowiska, PSR, PSŁ, Policja, PZW..... . Jednak wszyscy wiedzą że każda strona patrzy tylko na zyski dla siebie a współpracy nie ma żadnej. Tak zostało to przez prawo podzielone.

Spora lista a wody jedne z najgorszych w Europie a może i najgorsze.

Napisano

Zbaczamy z tematu ale ogólnie nie zgodzę się, po prostu nie mogę. Nie wiem co miałeś na myśli pisząc te sformułowania ale niektóre wymienione urzędy nie mają nawet narzędzi do ochrony wód. Do zarządzania i egzekwowania wymogów to i owszem ale z ochroną to nie ma nic wspólnego.

Natomiast mieszane patrole Policji i PSR są powszechnie znane i robią dobrze swoją robotę, za co im chwała i oby było ich więcej, zamiast niedouczonych z przerośniętym ego SSR. To też krzywdzące uogólnienie ale w tym przypadku pozytywne wyjątki jedynie potwierdzają regułę.

Napisano (edytowane)
W dniu 1.01.2020 o 16:49, zwykły michał napisał:

(...) Kiedy Żona śmieje się że nic nie łowie robię jej zdjęcie żeby była spokojna o mnie.

Robisz zdjęcie Żonie??? A wymiarowa??? A złowiona na sztuczną przynętę, czy na "robaka"??? :diabelek::diabelek::diabelek::diabelek::diabelek:

Edytowane przez Alexspin

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...