Pawel Napisano 29 Marca 2014 Zgłoszenie Napisano 29 Marca 2014 Dzięki Daniel za wyjazd. Super wyprawa. Było co robić na wodzie. Szkoda tych urwanych haczyków . Dla mnie masa przydatnych informacji, wiedzy, Twojego doświadczenia. Dzięki. Do zobaczenia za tydzień.
Gość woldi Napisano 29 Marca 2014 Zgłoszenie Napisano 29 Marca 2014 .Chcesz rybę wypuścić?Proszę bardzo,złów i wypuść.Chcesz rybę zjeść?Złów,przyrządź i zjedz.Dla mnie jest to elementem wolności wyboru Święte słowa, a najgorsi są ci, którzy sami wszystko do lodówek ładują, a innych krytykują co bardzo zgrabnie @wind podkreślił. Nawet nie tak dawno była tu akcja ,,ze mną,, i pewnym jegomościem w roli głównej. Na szczęście, jak sam zaznaczył, już tu nie będzie zaglądał
paragraf Napisano 29 Marca 2014 Zgłoszenie Napisano 29 Marca 2014 Jak jeszcze się weźmie pod wagę, że tak jak u nas leszcza jest tyle, że 2 tony szczupaka wpuszczają, żeby ograniczył populacje , to chyba nawet lepiej te leszcze zabierać niż wpuszczać do wody.A ja się nie przyznałem, a byłem rano na rybkach, ale dziś tragedia, kilka ( 7 ) małych sztuk. Ale gorsze dni nad wodą jż mnie nie demotywują jak kiedyś.
jonasz7 Napisano 30 Marca 2014 Zgłoszenie Napisano 30 Marca 2014 A gdzie ja pisałem że nakazuje wypuszczać ryby? To każdego indywidualna sprawa i zdrowego rozsądku. Mi się tylko rozchodziło o estetykę zdjęcia, które mogło być lepsze.
Gość Ozet Napisano 30 Marca 2014 Zgłoszenie Napisano 30 Marca 2014 Jonasz,pewnie mamy różną wrażliwość.Mnie zdjęcia na łonie natury,nawet z uśmierconymi rybami wogóle nie rażą.Natomiast niesmak budzą fotki ryb,na tle firanek,kafelków,telewizorów itp.Nieraz złowiona ryba,bywa okazją aby całemu światu zaprezentować całą rodzinę,łącznie z psem.W efekcie owa ryba,staje się najmniej istotnym elementem fotografii.
baqo Napisano 30 Marca 2014 Zgłoszenie Napisano 30 Marca 2014 (edytowane) Myśmy wczoraj też trochę pospławikowali ,płotki ,krąpie itp.... na takim małym rozlewisku Niekanin k.Kołobrzegu :-) LINK Edytowane 30 Marca 2014 przez wind edycja linku
paragraf Napisano 30 Marca 2014 Zgłoszenie Napisano 30 Marca 2014 Ale ładna płachta Na co łowiłeś jeśli to nie tajemnica?
baqo Napisano 30 Marca 2014 Zgłoszenie Napisano 30 Marca 2014 @Splawik66 Piękny !!!Super rybki łowisz .Ile miał leszek?
Gość Ozet Napisano 30 Marca 2014 Zgłoszenie Napisano 30 Marca 2014 Jakeś rzekł,tak zrobiłeś.Pięknie Spławiku.Ale mam silne podejrzenie,graniczące z pewnością,iż nie był to jedyny egzemplarz tej wyprawy.Dołączam się do pytania Marcina -na co ? czyli w czym schowałeś haczyk. Może jeszcze w jakich warunkach łowiska?
paragraf Napisano 30 Marca 2014 Zgłoszenie Napisano 30 Marca 2014 Jakby to było na naszej wodzie to obstawiał bym 3 białe, albo kukurydzę, ale to jakoś bliżej maja.
wind Napisano 30 Marca 2014 Autor Zgłoszenie Napisano 30 Marca 2014 To jak już się bawimy w obstawianie ja myślę, ze to gnojaki.
Splawik66 Napisano 31 Marca 2014 Zgłoszenie Napisano 31 Marca 2014 (edytowane) Trafiłeś Wind gnojaki. I to jakie. Prosto spod gołębnika Trzy sztuki na haczyku nr 8 zapięte jednym białym żeby nie spadały i drobnica mniej ściągała. Na wiosnę jest jakoś tak dziwnie, że większe ryby "urzędują" razem z drobnicą. Co kilkanaście rybek wielkości dłoni trafia się jakiś rodzynek. Dziękuje za miłe komentarze PS Ozet, warunki widać na fotkach - szurana przepływanka na odległość kija piątki. Zanęta - ziemia od kreta z dużą ilością surowych płatków owsianych /grubych/ i trochę jakiejkolwiek sypkiej zanęty dla zapachu... najprościej jak się da Edytowane 31 Marca 2014 przez Splawik66
wind Napisano 31 Marca 2014 Autor Zgłoszenie Napisano 31 Marca 2014 I oczywiście czerwone robale zapięte jednym białym. Jeśli wcześniej taktyka przynosiła efekty to dlaczego miałbyś ją zmieniać . Czytam i wyciągam wnioski.
Splawik66 Napisano 3 Kwietnia 2014 Zgłoszenie Napisano 3 Kwietnia 2014 Dziś był kwiecień-plecień. Na zmianę kropił deszcz i wychodziło ostre słońce. Ale w sumie mi się podobało. Sześciu jaziom chyba też... PS Próbowałem dodać do posta plik MP4 wielkości 11MB Nie da się ?
Gość Ozet Napisano 4 Kwietnia 2014 Zgłoszenie Napisano 4 Kwietnia 2014 Jako że jazie trafiają w dobre ręce,to nawet Ci ich nie zazdroszczę.No dobra,jeżeli już to trochę...
wind Napisano 4 Kwietnia 2014 Autor Zgłoszenie Napisano 4 Kwietnia 2014 Wybraliśmy się dziś z Marcinem do ... Drewnicy . Tak dla odmiany, nie byłem już tam prawie tydzień . Rano bez słońca, za to wiało jak w ... gdzieś tam . Potem było lepiej, bo wyszło słońce. Nie ma nad czym się specjalnie rozwodzić, wyniki podobne do poprzednich, ciut więcej płotek, Marcin niestety nie miał tyle radochy jak ja . Nie wiem dlaczego, łowił dokładnie w miejscu gdzie ostatnio Paweł a ten miał wyniki. Jutro Tuga .
paragraf Napisano 4 Kwietnia 2014 Zgłoszenie Napisano 4 Kwietnia 2014 (edytowane) Dziś był grany leszcz oraz płotka. (dla poprawienia humor : Pogoda marzenie. 12 stopni i słoneczko, lekki wiaterek. Zanęta na płocie od Lorpio. Ładnie leszczyk pod nią wchodził. Przynęta 3 pinki na haczyku. 6.40-10 siedziałem nad rzeką i bida 5 okonków poniżej lubelskiego wymiaru ( 18cm ). Ale pojechałem nad zalew dołączyć do ojca. On grunt, a ja spławik. Po kilkudziesięciu minutach przerabiał wędkę na spławik Na początku naciosałem szybko koło 8, potem 1 takiego co wstydu nie przynosi już potem już sporadycznie. A o 15 zeszedłem z molo. Razem wyciągnąłem ok 12 leszczy i 2 płocie. 1 leszcz i 1 płoć już uszły. Choć słabo jak na urodziny moje obrodziły te rybki Liczyłem że będzie jakiś "olimpijczyk" I jestem z siebie dumny bo zostałem ,,mistrzem spławika" . Siedzimy z ojcem i mówie mu że zaraz walnie bo złapała (mimo że prawie nie drgnął spławik, ale fala nim nie ruszała bo napięta żyłka była ), on mówi że nie, mija paredziesiąt sekund i caluśki spławik pod wodą. Później po małym puknięciu mówie że trzyma dalej i walnie - walnęła. Ojciec się dziwi trochę Dwie fotki, nie chwale się tylko pokazuje : FOTO1 (jeszcze słabo 31cm) FOTO2 Edytowane 4 Kwietnia 2014 przez wind edycja linków
jonasz7 Napisano 4 Kwietnia 2014 Zgłoszenie Napisano 4 Kwietnia 2014 Z dedykacją ... Piękne ! Dziękuje za dedykację
wind Napisano 5 Kwietnia 2014 Autor Zgłoszenie Napisano 5 Kwietnia 2014 Jutro Tuga . Dziś było wczorajsze jutro . Bladym świtem zwlokłem się z łóżka dochodząc do siebie po wczorajszym szoku tlenowym i pognałem po Pawła. W ciągo pół godziny dotarliśmy nad Tugę, rzekę przepływającą prze Nw. Dwór Gd. Wybór padł na znaną miejscówkę w Cyganku. Tym razem Paweł zajął się przygotwaniem zanęty więc spokojnie mógłem zająć się kontemplacją pięknych okoliczności przyrody. Krótko po 7.00 zaczęliśmy łowić. Informacje od sąsiada nie nastrajały optymistycznie ale po delikatnych korektach ustawień sprzętu zaczęło się łowienie. I znów, tak jak na Szkarpawie, płoci nie widać . Złowiliśmy w sumie tylko kilka wymiarowych sztuk, reszta to leszczyki, uklejki i krąpiki. Za to było ich mnóstwo, znów ułowiliśmy ok 3kg z okładem. Posiedzieliśmy do 12.30 i rybki albo odeszły z naszych miejscówek albo zrobiły sobie przerwę w konsumpcji.
grzybek Napisano 5 Kwietnia 2014 Zgłoszenie Napisano 5 Kwietnia 2014 Pięknych żywczyków połowiliście, zazdroszczę. Na takie ryby łowią salmonidy powyżej metra (128cm chyba) Samemu by się chciało wyskoczyć pomoczyć spławika. Na pierwszym zdjęciu chyba cień Wiatru widzę
Splawik66 Napisano 5 Kwietnia 2014 Zgłoszenie Napisano 5 Kwietnia 2014 Grunt to Tuga i ... wędka długa Żywiec, nie żywiec - widok brania bezcenny. Pogoda ładna, robota zrobiona.
Pawel Napisano 5 Kwietnia 2014 Zgłoszenie Napisano 5 Kwietnia 2014 Dziś było wczorajsze jutro . Bladym świtem zwlokłem się z łóżka dochodząc do siebie po wczorajszym szoku tlenowym i pognałem po Pawła. W ciągo pół godziny dotarliśmy nad Tugę, rzekę przepływającą prze Nw. Dwór Gd. Wybór padł na znaną miejscówkę w Cyganku. Tym razem Paweł zajął się przygotwaniem zanęty więc spokojnie mógłem zająć się kontemplacją pięknych okoliczności przyrody. Tak było super, znowu Daniel mi dołożył, kolejna porcja wiedzy i doświadczeń od Daniela. Znowu muszę przezbroić, udoskonalić swój sprzęt. Dzięki Daniel za płocie, szczególnie za tą jedną "mamuśkę", moja córa jadła ją aż się uszy trzęsły.
Gość Ozet Napisano 5 Kwietnia 2014 Zgłoszenie Napisano 5 Kwietnia 2014 Potrafisz Grzybku podnieść na duchu...
wind Napisano 5 Kwietnia 2014 Autor Zgłoszenie Napisano 5 Kwietnia 2014 Na pierwszym zdjęciu chyba cień Wiatru widzę Widzisz . widok brania bezcenny Niektórych brań nie było widać w ogóle, inne to było minimalne podnisienie lub przyduszenie spławika. moja córa jadła ją aż się uszy trzęsły Na zdrowie .
Rekomendowane odpowiedzi