Skocz do zawartości

Docio

Zespół AS
  • Postów

    5 484
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Docio

  1. Zależy to od tego kto gospodaruje na wodzie. Jak PZW to zależy od Twojego wieku. Jak inny dzierżawca opierający się na zapisach ustawy, to nie możesz mieć więcej niż 14 lat a posiadacz karty wędkarskiej musi być pełnoletni, czyli posiadać dowód osobisty. Ale jeśli ten inny dzierżawca ma także swoje zasady połowu, to musisz sprawdzić ograniczenia.
  2. Nie wiadomo jaki był status prawny tych stawów, gdy złowiono tego karpia. Na podstawie informacji Wartburga Lasy Państwowe, a konkretnie gospodarz tego terenu, może wydać imienne zezwolenie na amatorski połów ryb wraz z zasadami połowu, ale to niezwykle rzadkie i zdecydowanie zarezerwowane dla "swoich". O publicznych zezwoleniach mowy jednak nie ma dopóty, dopóki Nadleśnictwo nie uruchomi biznesu wędkarskiego z łowiskiem komercyjnym. O gospodarce rybackiej mowy być nie może gdyż stawy nie leżą na biegu rzeczki lecz jako sztuczne zbiorniki są jedynie z niej zasilane, więc nie mogą być potraktowane jako jeziorka przepływowe. Propozycja Wartburga o odwiedzeniu Urzędu Gminy a następnie Nadleśnictwa warto wziąć poważnie. Zajmie to ze dwie godziny ale może się udać i zostaniesz tym "wybranym".
  3. No to sprawdziłem. Koło Ciebie jest kilka małych rzeczek, które należą do obwodu rybackiego Wisłoka 3, rzeka Ostra, na której od źródeł do ujścia wraz z dopływami jak Kujawski Potok i Głobikówka, obowiązują zasady dla wód górskich a dozwolone metody to muchowa i spinning, więc na spławikówkę nie ma miejsca.
  4. Wniosek, iż FC jest tą "cudowną przynętą" jest błędne z samego założenia, że o logice nie wspomnę. FC jest sztywny a nawet bardzo sztywny. Przypon wolframowy jest plecionką, dość miękką plecionką. Wniosek z tego taki, że samochód holowany na lince holowniczej będzie się inaczej zachowywał niż ten holowany na sztywnym holu. Przekładając na "nasze" różnicę na pewno powoduje sam przypon lecz nie on stanowi o łowności lecz inna praca przynęty na sztywnym przyponie, diametralnie inna niż na miękkim. W takim wypadku warto spróbować cieńszej sztywnej stalki i sprawdzić, czy łowność się zmienia.
  5. Bat, jak najbardziej bat, pełny węgiel wysokiej technologii na co wskazuje waga. Ale naklejka Daiwa na pewno nie jest firmowa a i opis wskazuje, że długości są zawyżone. Wersja 10,0 m ma tylko 8,4 m długości. Może to być odrzut z produkcji po błędzie pracownika z tą nieszczęsną naklejką, na co stawiam. Waga wskazuje na zastosowanie zaawansowanych żywic a to eliminuje podróbę.
  6. Nie twierdzę, że nie, jednak aby coś napisać trzeba wiedzieć o co konkretnie chodzi a resztę wyszperam.
  7. A co chciałbyś konserwować na obudowie? Obudowa jest nierdzewna choć elementy metalizowane, jak w Shimano, potrafią zafajdać swoje okolice. Na szczęście masz Ryobi.
  8. Hmmmm, jest straż wodna a nazywa się Inspekcja Żeglugowa.
  9. Chińczycy mają technologię od znanych firm światowych jak już wspomniał Jotes. Wykradają ją bez żenady i jedyna ochrona jaką firmy prowadzą, to brak dostępu do właściwych żywic. Nie spotkałem się z wyrobami "made in china" typowo węglowymi. Robią szklaki i kompozyty, które oklejają naklejkami hiper module carbon, co jest oczywistą ściemą dla każdego kto ma pojęcie minimalne i spojrzy na zdjęcie blanku oraz wagę wędziska. Może też być tak, że część produkcji znanej marki "wsiąkła" pomiędzy produkcją a wykańczalnią i przedsiębiorcze małe żółte rączki ponaklejały swoje naklejki. Dobrze by było byś podlinkował konkretne wędzisko lub wędziska wtedy łatwo sprawdzić parametry i czy w ogóle taka firma istnieje.
  10. Czytam, jak najbardziej. Chcesz zastosować spinning 2,4 m do łowienia innego jak spinningowanie. Cw tego wędziska to 5-22 g. Na klasyczną spławikówkę za krótkie i przelotki źle rozłożone. Może mucha? Nie, zdecydowanie grunt. Ciężka denka z tym cw to pomyłka z samego założenia, pozostaje lekki grunt z obciąźeniem 5-10 g i powinienem ponownie odesłać Cię do linkowanego postu. No to czytam tematy, czy nie?
  11. Docio

    Gruntowe 2019

    Odniosłem się do filmu, nie do Twojego postępowania, którego nie znam. Jeśli wypuszczasz to świetnie ale jeśli zabierzesz w ramach limitu, to też nie jest źle. Feeder i picker to wędziska a nie metody. Internet to ogromna biblioteka, niestety pełna śmieci i kłamstw. Szerpnij się na parę groszy i kup sobie coś z lat 70-90 poprzedniego stulecia traktującego o rzece. Poznasz wszystko, nie będzie feederów, match, karpiówek, bolonek i innych współczesnych wędzisk. Na Allegro znalazłem jedną z odpowiednich, z której dowiesz się więcej niż z netu - "Nad wodę na ryby".
  12. Spirulino nie ma nic wspólnego z zagniataniem/formowaniem ciasta. Jest zakazane w RAPR PZW jako element pływający, gdy jest pod wodą to już nie. W strefie morskiej w ogóle nie jest zakazany ani na wodach, na których obowiązuje ustawa. Wiem, wiem, każdy che łowić tylko nikomu nie chce się czytać zasad połowu ani obowiązujących przepisów prawnych, a potem płacz i lament jacy to panowie z PSR niewyrozumiali.
  13. Docio

    Gruntowe 2019

    To co jest na filmie, to nie jest lekki grunt. Obciążenie jest tylko jednym z elementów tej techniki. To co jest na filmie to klasyczna ciężka denka. Zauważyłem kilka błędów, jedne poważniejsze, drugie mniej ale jednak błędy. Postaram się zrobić to w skrócie bo jeszcze lewa ręka niesprawna i mam problem z klawiaturą. Nie dreptaj po zatopionym pomoście. Ty nic nie słyszysz ale ryby słyszą niskie dźwięki, które doskonale przenosi woda, a które skutecznie je odstraszają. Nie zostawia się ryb w zamkniętych zatopionych pojemnikach pozostawiając je na śmierć głodową, to niegodne wędkarza. Od przechowywania ryb jest siatka lub worek karpiowy. W wodach stojących o wiele skuteczniejsza jest sprężyna zanętowa niż koszyk. Hak dopasowuje się do przynęty. Okrągły jest do przynęt roślinnych i past a typu limerick do robali. Miałeś za duży i niewłaściwy. Naucz się kilku węzłów do wiązania haków z łopatką i oczkiem. Ten drugi wykorzystasz też do wiązania przyponu z krętlikiem łączącym żyłkę główną. Stron z węzłami i ich wytrzymałością jest mnóstwo w sieci. Gotowe przypony nie są złe ale węzeł (pętla) na nich stosowany osłabia żyłkę nawet do 75% a to dużo. Kup sobie haki bez przyponów i dwie, trzy szpulki żyłki przyponowej po 25 metrów (0,12/0,14/0,16), a wszystko wyjdzie Ci taniej niż gotowe. Nigdy nie zagniataj węzła śruciną jako stoper nad krętlikiem. Taki zgnieciony węzeł jest jak bomba zegarowa, osłabiony do 50% albo i więcej, który może się zerwać w każdej chwili. Kup sobie koraliki kamienne lub gumowe stopery karpiowe, takie kulki ok 1 cm średnicy. Na poprzeczkę, na której opierasz wędzisko i żyłką przed bombką, nałóż coś gładkiego i przyklej taśmą. Żyłka przesuwając się po nieobrobionym drewnie strzępi się i osłabia. Jak nie chce Ci się tego robić to dwoma plastykowymi opaskami zaciskowymi przyczep podpórkę wędkarską do tej poprzeczki a sprawa będzie rozwiązana.
  14. Nie mamy racji. Nasze założenia są jedynie wielce prawdopodobne. Węgorz ani leszcz to na pewno nie jest ale wcale się nie zdziwię jak to mały okoń, o którym wspominał Jotes.
  15. Czytasz odpowiedzi, które otrzymujesz w swoich wątkach? A analizujesz je? Odpowiedź została już udzielona tutaj
  16. Są też baty, firma Rumpol i jeszcze bardziej nieznane. Dostępne u nas jako szklaki lub kompozyty, choć opisywane jako węglowe.
  17. Do powiedzenia, do zapytania...w tym wątku nie widzę różnicy. Zadaj konkretne pytanie a może uzyskasz konkretną odpowiedź. I proszę, pamiętaj, Aliexpres to nie firma.
  18. Nazywanie Aliexpres firmą to tak jak nazywanie firmą Allegro. To jedynie pośrednicy.
  19. A kto wie. Może być i cierniczek. Rybka na zdjęciu wygląda jak "po przejściach", oskalpowana z łusek w środkowej części.
  20. Przeczuwam nieścisłość pytania. W Warszawie, poza kilkoma zamkniętymi odcinkami przez kluby sportowe i firmy, można łowić gdziekolwiek. Zarówno na prawym jak i lewym brzegu choć prawy jest sympatyczniejszy i posiada trochę główek pomiędzy mostem Poniatowskim i Gdańskim. Google map satelita i wszystko stanie się jasne.
  21. Hmmmm, stawiam na ciernika. Płetwa grzbietowa bezpośrednio nad odbytową tylko większa. Na grzbiecie pewnie dwa kolce a ubarwienie, cóż, dostosował się do zbiornika. Pochodzenie jest prozaiczne, przywlókł się zapewne na łapkach jakiegoś ptaszka wodnego i do dość dawno, bo to dorosły osobnik. Niestety nie ma drapieżnika w zbiorniku, który by przetrzebił stado.
  22. Moim zdaniem to przesada. Połowa w zupełności wystarczy lecz z ograniczeniem wieku wprowadzającego od 30 lat.
  23. Yyyyyyy, przecież okresowe do siedmiu dni są wielokrotnie droższe po przeliczeniu na dobę wędkarską. W mazowieckim za trzy doby niezrzeszony musi zapłacić 90 pln. Za trzy takie wypady ma licencję, składkę członkowską i jeszcze zostanie mu na robaki. Jednodniowa 50,- a siedmiodniowa 120,-.
  24. Mitologia wiecznie żywa. Karta wędkarska jest zdawana w PZW ale wydaje ją starosta. Cały wydatek to ok 50 pln i nie ma związku z przynależnością i licencjami PZW. Co do sprzętu to komercja komercji nierówna. Pojedź, zobacz i porozxmawiaj czym łowią i jak oraz co a będziesz wiedział czego szukać znając swój niezbyt drogi budżet.
  25. Nie spodziewałem się, że dożyję momentu kiedy pytający jest zadowolony z porad. No niesamowite. P.S. Jotes pewno w szoku...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...