Dario1906 Napisano 3 Kwietnia 2023 Zgłoszenie Napisano 3 Kwietnia 2023 Siema wszystkim jestem na etapie zakupu ubrań dla wędkarza z prawdziwego zdarzenia Chodzi o koszulkę, spodnie bluzę. Mam kilka rzeczy na oku ale nie chcę sugerować ani narazie pisać żeby nie było że robię jakaś reklame. Poproszę kolegów o jakieś sprawdzone firmy lub konkretne rzeczy. Z góry dziękuję i pozdrawiam
Alexspin Napisano 3 Kwietnia 2023 Zgłoszenie Napisano 3 Kwietnia 2023 (edytowane) Tego jeszcze nie było, prawdziwy wędkarz zależy od ubioru... Edytowane 3 Kwietnia 2023 przez Alexspin 2
Docio Napisano 3 Kwietnia 2023 Zgłoszenie Napisano 3 Kwietnia 2023 3 godziny temu, Dario1906 napisał: Poproszę kolegów o jakieś sprawdzone firmy lub konkretne rzeczy. Proszę bardzo. Luźne i wygodne nie krępujące ruchów ani nie uciskające dopasowane do pogody. Firma wedle uznania, może być znana na rynku firma Krzak. 3
Wartburg Napisano 3 Kwietnia 2023 Zgłoszenie Napisano 3 Kwietnia 2023 jak ma być Krzak niech będzie taki, nie będzisz rzucać sie w oczy 4
zwykły michał Napisano 3 Kwietnia 2023 Zgłoszenie Napisano 3 Kwietnia 2023 4 hours ago, Dario1906 said: Siema wszystkim jestem na etapie zakupu ubrań dla wędkarza z prawdziwego zdarzenia Chodzi o koszulkę, spodnie bluzę. Nie wiem czy spełniam kryteria Ubrania z demobilu są najbardziej trwałe i wygoda nie ma sobie równych. Sprawdzone to amerykańskie M65. Duże kieszenie boczne z łatwym dostępem a to dla mnie ważne bo mam duże łapska Koszulka praktycznie niezniszczalna i wygodna. 1
Gość Ubertroll Napisano 3 Kwietnia 2023 Zgłoszenie Napisano 3 Kwietnia 2023 3 godziny temu, Alexspin napisał: Tego jeszcze nie było, prawdziwy wędkarz zależy od ubioru... Kijowy ze mnie wędkarz, bo dużą wagę przywiązuję do komfortu termicznego. Zarówno latem jak i zimą. Średnio się mogę skupić na łowieniu, kiedy zimą trzęsę się jak galareta, a latem czuję jak pot płynie strugami po przysłowiowych jajach.
Alexspin Napisano 4 Kwietnia 2023 Zgłoszenie Napisano 4 Kwietnia 2023 (edytowane) POLECAM Szeroki asortyment, przyzwoite ceny. Osobiście preferuję ubranka Bundeswehry z demobilu w kamo Flectarn, uszyte z bardzo mocnego materiału, dobrze zaprojektowane, wygodne i funkcjonalne. Bardzo często można nabyć nowe, pomagazynowe. Ps Zaznaczam, że nie gwarantują uznania użytkownika za 14 godzin temu, Dario1906 napisał: (...)wędkarza z prawdziwego zdarzenia(...) Edytowane 4 Kwietnia 2023 przez Alexspin 1
ryukon1975 Napisano 4 Kwietnia 2023 Zgłoszenie Napisano 4 Kwietnia 2023 15 godzin temu, Dario1906 napisał: Siema wszystkim jestem na etapie zakupu ubrań dla wędkarza z prawdziwego zdarzenia Chodzi o koszulkę, spodnie bluzę. Dobór ubrania jest prosty i niezmienny. Dopasowuje się je do aktualnie panujących warunków niezależnie od tego czy idziesz na ryby czy do pracy. Indywidualne wymagania mogą być lekko różne ale raczej nie skrajnie chyba że pomiędzy mieszkańcem Polski a Syberii przystosowanymi do różnych warunków. Jeśli jak piszesz chcesz kupić koszulkę, spodnie i bluzę to do ideału będzie im bardzo daleko. W poniedziałek może połowisz w tym ubraniu jak pogoda da, w wtorek zmokniesz a w środę zmarzniesz. Według mnie rzecz najprostsza której każdy uczy się bardzo wcześnie. Tak samo jak tego że nie wymieniłeś według mnie najważniejszego elementu ubrania czyli butów. 4
Gość Ubertroll Napisano 4 Kwietnia 2023 Zgłoszenie Napisano 4 Kwietnia 2023 11 godzin temu, zwykły michał napisał: Ubrania z demobilu są najbardziej trwałe i wygoda nie ma sobie równych. Sprawdzone to amerykańskie M65. Duże kieszenie boczne z łatwym dostępem a to dla mnie ważne bo mam duże łapska Koszulka praktycznie niezniszczalna i wygodna. Można też pójść inną drogą. W tym roku kupiłem sobie spodnie robocze. Mocne, super leżą na tyłku i tanie w stosunku do tych "przeznaczonych do wędkowania". W lipcu minie drugi rok jak używam bluzo-koszulę na gołe ciało. Baardzo praktyczna rzecz na upały. Nawet dłonie są chronione przed Słońcem. Od kilku lat nie jestem fanem ubrań wojskowych.
Docio Napisano 4 Kwietnia 2023 Zgłoszenie Napisano 4 Kwietnia 2023 52 minuty temu, Ubertroll napisał: Od kilku lat nie jestem fanem ubrań wojskowych. A ja w ogóle. Przez wiele lat musiałem nosić i wiem, że latem są gorące a zimą zimne. Od 1985 zaliczyłem kilka modeli, różne wzory, różne kroje ale materiał niezmiennie ten sam. Wolę zwykły t-shirt i rozpinaną bluzę, luźne krótkie spodenki i dresy na nie. Kolory spokojne, ciemne, zieleń, brąz, szary lub ciemno niebieski. No i wygodne buty, o których wspomniał Krzysztof, które nie będą uwierać po kilkugodzinnym siedzeniu gdy stopa w sposób naturalny nieco spuchnie. Kamuflarz to mit, który może się sprawdzić jedynie przy połowie w marszu na płytkich i przejrzystych rzekach, w przeciwnym razie ryby łowi się co najmniej metr pod wodą. To tak jakby chciało się podziwiać odległy pejzarz gdy wokół gęsta mgła. 3
Alexspin Napisano 4 Kwietnia 2023 Zgłoszenie Napisano 4 Kwietnia 2023 (edytowane) Godzinę temu, Docio napisał: Kamuflaż to mit, który może się sprawdzić jedynie przy połowie w marszu na płytkich i przejrzystych rzekach, w przeciwnym razie ryby łowi się co najmniej metr pod wodą. To tak jakby chciało się podziwiać odległy pejzarz gdy wokół gęsta mgła. W pełni się z Tobą zgadzam. To że wspomniałem o Flectarnie miało na celu wskazanie modelu ubranka. Te bundeswehrowskie mundurki są bardzo wygodne - przynajmniej ja tak je odczuwam - są bardzo trwałe i są z tkaniny, która nie powoduje tego dyskomfortu (zimne/gorące) o którym pisałeś. Używam ich od ponad 15-lat, są również bardzo funkcjonalne i niczego lepszego nie znalazłem, nawet wśród tak zwanej "odzieży wędkarskiej". Jedynym elementem, który nie jest budeswehrowski jest kurtka goreteksowa, faktycznie nieprzemakalna a jednocześnie "oddychająca" czego niestety nie można powiedzieć o parce Flectarn. Jeśli chodzi o buty, to jak piszesz powinny być nie tylko wygodne, ale również nieprzemakalne i lekkie. Mam takie, które obydwa razem ważą zaledwie 1,2kg, wewnętrzne fałdy skórzane sięgają do smego końca sznurowanej cholewy i dzięki temu noga jest chroniona przed zamoczeniem niemal 10cm powyżej kostki. Można bez obaw nawet w nich brodzić na płyciznach. Jedyną ich wadą jest brak "futrówki" i w zimniejszych okresach, albo przewidywanym brodzeniu trzeba zakładać ciepłe skarpety. Mimo to nie wiem czy jestem "wędkarzem z prawdziwego zdarzenia"... Edytowane 4 Kwietnia 2023 przez Alexspin 1
zwykły michał Napisano 4 Kwietnia 2023 Zgłoszenie Napisano 4 Kwietnia 2023 2 hours ago, Docio said: Kamuflarz to mit, który może się sprawdzić jedynie przy połowie w marszu na płytkich i przejrzystych rzekach, w przeciwnym razie ryby łowi się co najmniej metr pod wodą. To tak jakby chciało się podziwiać odległy pejzarz gdy wokół gęsta mgła. Kompletnie nie zawracam sobie głowy kamuflarzem i jedyne co się liczy to wygoda. Zimno lub gorąco to bardzo indywidualne odczucie i ciężko z tym dyskutować. Warto jednak zwracać uwagę na kolorystykę Kolega kupił kiedyś spodnie "wędkarskie" w kolorze czerwonym, chyba Milo. Na pierwszym wyjeździe zaatakowały go łabędzie i musiał uciekać. Na tym skóńczyła się jego przygoda ze spodniami dla prawdziwych wędkarzy. 2
Dario1906 Napisano 4 Kwietnia 2023 Autor Zgłoszenie Napisano 4 Kwietnia 2023 (edytowane) Ehhhhh źle to pytanie sformułowałem. Chodziło mi konkretnie jakiej firmy polecacie a tu się rozbujało bajobongo. P.S Faktycznie to pytanie pisałem chyba przez sen. Sorry proszę to usunąć bo słabo to wygląda Przepraszam jeśli kogoś uraziłem. Edytowane 4 Kwietnia 2023 przez Dario1906 2
Docio Napisano 4 Kwietnia 2023 Zgłoszenie Napisano 4 Kwietnia 2023 Moim zdaniem pytanie zadane prawidłowo. Firm jest wiele, każda ma lepsze i gorsze wyroby. W ubraniach ważna jest gramatura materiału i firmy stricte nie wędkarskie bardzo często mają wyroby lepsze/trwalsze w o wiele niższej cenie. Taki przykład. Dwa lata temu kupiłem 6 t-shirt po 14,- pln za sztukę i jeden markowy za 50,- Markowy już wskazuje objawy "zmęczenia" a te tanie nadal są jak nowe. Ani nie wyblakły, ani się nie skurczyły, ani nie wyciągnęły się. Tajemnica polega na tym, że markowy ma gramaturę 150 g (bardzo dobra jak na nasz rynek), a te tanie 180 g. Zasada jest taka, że jak chcesz koszulkę jednorazową, czyli do pierwszego prania, to kupuj z do 90 g. Jeśli kilka prań to do 120 g. Wyższe gramatury pozwalają długo cieszyć się z ubrania. I tak jest ze wszystkim. W kurtkach reklamowane gumowane szwy robią wrażenie na laikach, gdyż nie wiedzą, że nici do jej uszycia powinny być dekatyzowane a po każdym praniu spryskiwane w domu. Potem dziwią się, że markowa kurtka, nieprzemakalna a po godzinie w lekkiej mżawce całe ramiona mokre. 4
Gość Ubertroll Napisano 4 Kwietnia 2023 Zgłoszenie Napisano 4 Kwietnia 2023 Zbyszku masz na myśli bawełnę?
Docio Napisano 4 Kwietnia 2023 Zgłoszenie Napisano 4 Kwietnia 2023 Godzinę temu, Ubertroll napisał: Zbyszku masz na myśli bawełnę? Tak.
Gość Ubertroll Napisano 4 Kwietnia 2023 Zgłoszenie Napisano 4 Kwietnia 2023 Ja już koszulek bawełnianych nie noszę (mam na myśli wędkarsko). Są lepsze materiały, które nie powodują uczucia mokrego placka na plecach. Unikam też krótkiego rękawu. Szkoda mi smażyć skóry na słońcu. Długi rękaw powoduje większy komfort w słoneczne dni. Tylko materiał musi być odpowiedni. Chińczyki z linku, który podałem sprawdzają się super.
Alexspin Napisano 5 Kwietnia 2023 Zgłoszenie Napisano 5 Kwietnia 2023 12 godzin temu, Docio napisał: W kurtkach reklamowane gumowane szwy robią wrażenie na laikach, gdyż nie wiedzą, że nici do jej uszycia powinny być dekatyzowane a po każdym praniu spryskiwane w domu. Potem dziwią się, że markowa kurtka, nieprzemakalna a po godzinie w lekkiej mżawce całe ramiona mokre. Potem piszą bzdety, że odzież przereklamowana i nie trzyma parametrów. 9 godzin temu, Ubertroll napisał: Unikam też krótkiego rękawu. Szkoda mi smażyć skóry na słońcu. Długi rękaw powoduje większy komfort w słoneczne dni. Krótki rękaw to krańcowa pomyłka, dobry w tiszertach, pod bluzą lub koszulą, ale okrycie wierzchnie, to tylko długi rękaw. Nie tylko ze względu na słońce, ale należy pamiętać o kleszczach i innym tałatajstwie bzykającym nad wodą. Podobne zdanie mam o spodniach, nigdy nie wędkuję w krótkich, nawet w największe upały. Obuwie też powinno być pełne, w żadnym razie sandały lub co gorsza klapki, w upał nie muszą to być buty, ale co najmniej trampki, w ostateczności tenisówki i obowiązkowo skarpety. Być może powiecie, że przesadzam, ale to co napisałem wyżej wynika z ponad 60-lat doświadczenia w wędkowaniu. 4
mikolaj łódzki Napisano 5 Kwietnia 2023 Zgłoszenie Napisano 5 Kwietnia 2023 (edytowane) Osobiście często noszę krótki rękaw bo jestem tą osobą której zawsze gorąco. To że spalę sobie ręce mi nie grozi ,dzięki karnacij. Jedynie kark ale chronię go przez czapkę z daszkiem z przypinanym nadkarczkiem. Rzadko przedzieram się przez najgorsze zarośla więc kleszcze nie specjalnie mi grożą (do tego dobry środek anty insektowy i czuje się bezpiecznie ). Często noszę krótkie spodenki. Choć preferuje długie.A co do obuwia to się zgadzam najczęściej noszę kalosze z wkładkami chłonącymi pot. No czasami obuwie sportowe. Polecam bambusowe skarpetki. Chłoną pot i ich zapach po całym dniu nie morduje fauny i flory w promieniu 3 metrów. A jeżeli chodzi o zaznaczenie przynależności do grupy wędkarzy polecam typy odzienia jak poniżej. Kupiona Internecie za przyzwoite pieniądze. Moje opinie rozmijają sie z innymi użytkownikami ale Aleksander i Ubertrol są spinningistami /castingowcami. A ja preferuje metody siedząco leżące. Edytowane 5 Kwietnia 2023 przez mikolaj łódzki 4
Kusy Napisano 6 Kwietnia 2023 Zgłoszenie Napisano 6 Kwietnia 2023 (edytowane) Na cieplejsze dni zakładam krótkie spodenki typu "turystyczne" z kieszeniami cargo - firmy typu helikon, decathlon etc. Do tego zazwyczaj longsleeve lub bawełniany t-shirt ale staram się mieć zawsze taki lekki bezrękawnik. Nawet przy +25°C nie jest w nim gorąco. Na chłodniejsze dni długie spodnie turystyczne (osobiście uwielbiam "joggery") dokładnie takie. Do tego albo kurtka przeciwdeszczowa, albo bluzy bawełniane ze wstawkami z poliestru (na kapturze i barkach). Obuwie to też zależy, na ciepłe bardzo dni to crocs'y a tak to przeważnie jakieś niskie trekingi. Oczywiście mam też kalosze Myślę właśnie nad zakupem czegoś z filtrm UPF. Edytowane 6 Kwietnia 2023 przez Kusy 1
mikolaj łódzki Napisano 18 Kwietnia 2023 Zgłoszenie Napisano 18 Kwietnia 2023 Wiem wątek stary aczkolwiek przypomniałem sobie coś z kamuflażem. Co prawda przed rybami nie jest on nam potrzeby ale na komary, zadziałać już może. Otóż nie rozpisując się bardzo. Oczy owadów mają jedną ważna aczkolwiek bardzo ciekawą wadę. Jeżeli jest(owad) za blisko pasków to zacznie się gubić. Skrzętnie mechanizm wykorzystały zebry do obrony przed muchą tse tse (która roznosi pasożyty albo inne wredne choróbska śmiertelne dla koniowatych). Można było by wykorzystać ten mechanizm tylko nie wiem jak zadziałało by to w praktyce. 2
Alexspin Napisano 19 Kwietnia 2023 Zgłoszenie Napisano 19 Kwietnia 2023 Idąc tym tropem, znalazłem komplecik dla "prawdziwego wędkarza" 4
Dario1906 Napisano 21 Sierpnia 2023 Autor Zgłoszenie Napisano 21 Sierpnia 2023 W dniu 19.04.2023 o 05:42, Alexspin napisał: Idąc tym tropem, znalazłem komplecik dla "prawdziwego wędkarza" Kolego tyle czasu szukam i nie znalazłem tego modelu 1
zwykły michał Napisano 22 Sierpnia 2023 Zgłoszenie Napisano 22 Sierpnia 2023 On 4/18/2023 at 7:41 PM, mikolaj łódzki said: Wiem wątek stary aczkolwiek przypomniałem sobie coś z kamuflażem. Co prawda przed rybami nie jest on nam potrzeby ale na komary, zadziałać już może Wydaje mi się, że komary kierują się zapachem ale kiedy są już blisko wzrok może odgrywać kluczową rolę. Tutaj nie ma komarów ale gdyby były to rozejrzał bym się za kostiumem zebry 2
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się