Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Dzisiaj oto na blaszce zagościł taki zębacz

 

Jest to mój pierwszy sukces spinningowy.Dopiero raczkuję w tej metodzie, ale nawet taki maluszek dał mi mnóstwo frajdy.Oczywiście po sesji w myśl zasady ZiW wrócił w zdrowiu do wody.Branie bardzo delikatne, w pierwszej chwili myślałem,że to zaczep(spiningowałem wzdłuż brzegu, przy krzaczkach).

post-2736-0-94020500-1431178080.jpg

Napisano

Tak, to zalew Żyrardowski.Swoją drogą nie lubię tego łowiska, znalazłem się tam dziś całkiem przypadkiem.Jak widać, czasem warto łamać przyzwyczajenia i być miło zaskoczonym.

Napisano

Dzięki. :) Nie bywam tam, gdyż dawniej zawsze był mocno oblężony a widok bardziej industrialny niż przyrodniczy. Ale jak się nie ma co się lubi... ;)

Napisano

Przeważnie jeżdżę gdzie indziej.Na zbiornik Hamernia w miejscowości Tartak Brzózki.Nie lubię zalewu z racji właśnie wysokiej presji wędkarskiej, presji grilowiczów i faktu, że jest to zbiornik sztuczny(wyłożony płytami betonowymi".Właśnie wróciłem ze "spacerku" ze spinningiem.Niestety nawet puknięcia, wędkarzy i grilowiczów całe stada :(

Napisano

Ja wczoraj złowiłem identycznego pistoleta na Kanale. Ciężko mi rozgryźć te łowisko. Jest stosunkowo monotonne. Ciężko znaleźć miejsca osobliwe, charakterystyczne, w których obecności pewnych gatunków można być niemalże pewnym. Znalazłem jedno miejsce w którym na 3 spacerki miałem 2 ryby (Szczupaczki) Nie spotykam też ryb normalnych rozmiarów, żeby zaglądały blisko brzegu. Tylko malutkie cierniki i niekiedy inna drobnica. Ataków drapieżników nie widać wcale :o Zobaczymy. Na zalewie Zemborzyckim było łatwiej. Ale nie poddaje się i walczę z Kanałem dalej, inne Warszawskie łowiska poznaję mniej intensywnie i nie są moim punktem honoru ;)

Napisano

A co tu pisać, cały czas coś strugam, maluje, remontuje, a jak ide na ryby to testowanie/ustawianie :) zmęczony ale szczęśliwy jestem, może w przyszłym mc`u uda się wyskoczyć na wątłusze :)

  • 3 tygodnie później...
Napisano

98 cm i 7 kg wagi. Wątpię żebym wyciągnął go 'z brzegu' a na pływadełku miałem świetną chyba 10 minutową zabawę.

 

post-2-0-34227200-1433797284.jpg

Napisano

Dzięki. Mam nadzieję że będą i większe w tym sezonie.

Niestety czasami okoliczności nie pozwalają zrobić lepszej fotki. Fotka na pływadełku dużej rybie raczej nie jest możliwa. W najlepszym wypadku takiej rybie sfotografujesz tylko pysk, jeżeli trzymasz w jednym ręku aparat a w drugim ręku wędkę z rybą, w gorszym wypadku stracisz aparat lub rybę lub rybę z wędką a już w naprawdę złym wypadku stracisz wszystko. Dlatego fotka jest na trawie. 

  • 3 tygodnie później...
Napisano

Ja po 3 tygodniach przerwy poszedłem na rybki i godzinne wyjście zaowocowalo takim szczupaczkiem 46cm. Miałem jeszcze jedno branie,zacialem ale się rybka po chwili uwolnila, chyba zły moment.

post-2012-0-90042600-1435481990.png

Napisano

Witam was panowie :) od majóweczki atakuje pobliskie jeziora na pontoniku z spinningiem w ręku i muszę z przykrością stwierdzić że mimo różnorodności przynet Bluefox,mepps,spinnex po rekodzieła tak szczupak wogole nie współpracuje. Jedynym połowem jest okoń ok.30 cm który zazwyczaj na jednym z jezior potrafi pogonić w tym samym miejscu i współpracować. Powiedzcie mi tak szczerze czy u was też jest taka lipa z braniami ? Czy to efekt zanikania pięknego gatunku szczupaka czy to po prostu moje błędy albo postój w braniach. ?

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...