Skocz do zawartości

OFF TOP - chcesz pogadać o przysłowiowej ..... , to tutaj.


Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Nie, amator "kwaśnych jabłek" to dla mnie dewiant. Co innego amator "cudzych jabłek", ale to już zupełnie inna para kaloszy.

Napisano

Nie, amator "kwaśnych jabłek" to dla mnie dewiant. Co innego amator "cudzych jabłek", ale to już zupełnie inna para kaloszy.

Dokładnie. Popieram Twoją opinię w całej rozciągłości... ;)

  • 3 tygodnie później...
Napisano

Wracając jeszcze do ekstraklapy, tak oglądam te mecze i oglądam i coraz bardziej zaczynam przekonywać się do opinii że korupcja wróciła na dobre. Mecze legii to już przesada, co sądzicie?

Napisano

Alex napisał:

Nie sądź bliźniego, nie będziesz sądzony...

Amen i... cisza nad tą trumną.

  • 2 tygodnie później...
  • 5 tygodni później...
Napisano (edytowane)

A swoją drogą to dość ciekawi mnie

 

O matko, Zbyszek nie, tylko nie to! Zaraz będzie elaborat, tak zawiły i tak pokręcony, jak róg Wojskiego. I choćbyś pękł, to figę z tych tłumaczeń zrozumiesz.   :D

Edytowane przez Jotes
Napisano (edytowane)

Jotes tak by mogłoby być, gdybym chciał zrozumieć. :D Może tylko poznamy nowe aspekty prawa, którego nawet w naszym sejmie by nie wymyślono. :D 

Edytowane przez Docio
Napisano

Jotes, daj koledze się wytłumaczyć nie bądź taki

 

No dobra, przekonałeś mnie. ;)

 

 

 

Może tylko poznamy nowe aspekty prawa, którego nawet w naszym sejmie by nie wymyślono.

 

O! To muszę sobie myszowatego nalać,  :Obraz: bo inaczej, to mi serce może nie wytrzymać. ;)

Napisano

Oooo, dobry pomysł. Hmmmm, mam tylko cydr w schowku i Perłę w lodówce. Musi w razie czego wystarczyć. ;)

 

Perełka schłodzona dobra jest :)

 

 

Wasze zdrowie (Wind nas powiesi za to tamto).  :D

 

Aż, tak źle nie będzie :) chyba nie będzie  :D

Napisano

Przyjmować jak leci, wszystkich, będą za nas pracowali, a my będziemy wędkowali... :D

Każdy powinien dostać jednego emigranta do zapędzania do roboty, jednego do sprzątania i dwie emigrantki do haremu... :ph34r:

Napisano (edytowane)

co sądzicie o imigrantach, uchodźcach czy jak ich tam jeszcze zwali?

 

Przeglądaj wiadomości z obozów dla uchodźców w Niemczech, migawki z granicy węgierskiej, a natychmiast nasunie Ci się właściwa odpowiedź.  ;)

Edytowane przez Jotes
Napisano (edytowane)

Odrzucić, nie odrzucić, to nieistotne. Nasze prawo w nowej odrodzonej Rzeczpospolitej było tworzone przez debilnych, ortodoksyjnych wyznawców kościoła katolickiego, lub pod jego dyktando, i zawiera wszelkie prawa dla wolności wyznania, wiary, tradycji, itd - Art 35 Konstytucji. Niestety nie przewidzieli, że w kraju nad Wisłą może pojawić się chmara innych wyznawców, którzy chętnie z tych zapisów skorzystają a umocnią swoją wiarę Art 37 i już mamy dozwolone wielożeństwo i nie tylko.

Dodatkowo od 1989 roku prawo karne, cywilne, rodzinne nie nadąża za zapisami konstytucji i pozostało z wieloma powstałymi lukami. Jakoś od dawna jest bardzo cicho nad tematem surogatek, ale w tym czasie nieco zmieniono prawo rodzinne i opiekuńcze wyrównując rolę ojca i matki, wprowadzając większe restrykcje wobec zboczków i tych co "trenują" na własnych dzieciach ale także wprowadzono zapis adopcji z określonym celem. I tu znów włącza mi się migająca lampka pod czaszką, w końcu taki zapis to nic innego jak pomysł na "czysty" biznes żywym towarem. Kto i po co przeforsował taki zapis? Przecież efektem jego treści jest walka polityczno-ekumeniczna o in vitro, do którego ustawiają się kolejki małżeństw, które faktycznie nie mogą mieć potomka a nie surogatki. Z drugiej strony, przy nieistniejącym formalnie in vitro biznes adopcji celowych w kraju kwitnie. Czyżby in vitro techniką naturalną?  ;)

Zgodnie z zapisami prawa o partnerstwie... ;) przynajmniej przez dziewięć miesięcy można mieć dwie żony. :D 

Edytowane przez Docio
Napisano (edytowane)

Niestety nie przewidzieli, że w kraju nad Wisłą może pojawić się chmara innych wyznawców, którzy chętnie z tych zapisów skorzystają a umocnią swoją wiarę Art 37 i już mamy dozwolone wielożeństwo i nie tylko.

 

Hmm! Zbyszek, chyba raczej dodatkowa chmara innowierców, bo przecież mamy u nas od dawna całkowity melanż różnych wiar i nikt, nikomu krzywdy z tego powodu nie robił i nie robi. A jeśli faktycznie chodzi o tych z "rozdzielnika unijnego", to oni jak tu już trafią, to będą się podcierać naszą Konstytucją (niestety!) tak, jak w krajach, w których już się zadomowili (Szwecja, Francja, Niemcy, UK, itd, itp). I nie zważając na prawa obowiązujące w kraju, do którego trafili, będą narzucać nam swoje obyczaje, wiarę i poglądy. I gu...zik na to poradzimy. Dzisiaj pokazywali w pewnej TV (nie reżimowej!), arabusa z talerzem, na którym dostał obiad od Niemców. Wystawił talerz do kamery i stwierdził, że takie jedzenie nadaje się tylko dla psa, albo dla kobiety, a nie dla niego. Pokazywali rozpierduchę niezadowolonych niemieckich "gości" w jednym z obozów dla uchodźców. Uchowaj nas Boże od takich oszołomów!

A wracając do tematu, to ci, którzy już od wieków mieszkają pomiędzy nami, jakoś nie uprawiają wielożeństwa, ani innych "ekscesów". Nawet cyganie respektują nasze prawo i nie żenią się z trzynasto - piętnastolatkami, czyli tak, jak im pozwala ich obyczaj. O naszych muzułmanach też nie słyszałem, żadnych sensacji. Za to już polscy muzułmanie wypowiadali się, że nie chcą u nas tych dzikunów z rozdzielnika. 

 

No i co do in vitro. Nie istnieje? A skąd w takim razie u nas te dorosłe osoby niby jeszcze "z probówki"? Nie ważne - przynajmniej dla mnie.

Sama ustawa o in vitro moim skromnym zdaniem jest nie zgodna z konstytucją, bo dyskryminuje wiele osób, które chciałyby z tego ustrojstwa skorzystać. Znajdź w przepisach odpowiedzi: Czy kasjerce z Tesko zatrudnionej na 3/4 etatu i umowę corocznie przedłużaną i jej mężowi zatrudnionemu na budowie na śmieciówkę, należy się dofinansowanie/refundacja, tak, jak choćby małżeństwu urzędników na umowach o pracę, pełen etat i z dochodami przekraczającymi średnią krajową (na łeb!)?

Jeśli dojdziesz do wniosków, że wg przepisów to tej drugiej parze przysługuje jedynie ta refundacja, to ja się pytam natychmiast - Po kiego licha państwo - czyli my podatnicy! - fundujemy coś, na co tych dwoje stać, jak jasna cholera? To tym pierwszym należy się wszelka pomoc! Ale masz rację - przepisy tworzą debile... ;)

Edytowane przez Jotes
Napisano

Temat tzw. uchodźców jest nakręcany przez media, apogeum tego możemy zaobserwować na portalach społecznościowych. "Polaczek" to taki gatunek, który lubi tylko samego siebie i aby zabłysnąć zrobi przysłowiowe widły z niewielkiej nawet cerówki ;). Najbardziej przodują w takich "okrzykach" "prawdziwi Polacy" , często to poprostu nawaleni lub naćpani kilbole szukające kozła do obicia. Również w czasie kampani wyborczej wyłażą spod kamieni rózne indywiduła, zbijające kapitał polityczny na nakręcaniu spirali strachu w społeczeństwie. Sprytnie wykorzystują do tego zaszłości historyczne strasząc ludzi zdjęciami rozkrzyczanych brodatych facetów co do których nie wiadomo nawet, jakiej są narodowości, o wyznaniu czy choćby hierarchi wartości nam nieznanych.

Warto pamiętać, że muzułmanie czy Żydzi mieszkali obok nas od setek lat, wiele miast czy regionów zawdzięcza im rozkwit ekonomiczny i kulturalny. Przykładem może być moje ukochane miasto rodzinne, czyli Gdańsk. W ciągu ostatniego tysiąclecia było bardziej "obce" niż polskie, mieszała się tu krew głównie pruska (niemiecka) z polską, żydowską, szkocką, holenderską i wielu innymi. Poza okresem Hanzy właśnie okres drugiego Wolnego Miasta (dwudziestolecie międzywojenne) to okresy największego bogactwa i rozwoju mojego miasta. Szkoda, że ten drugi czas skończył się panowaniem brunatnej zarazy ale wystarczy przejść się po starych dzielnicach spoza ścisłego centrum aby zobaczyć ślady dawnej świetności.

Boicie się islamu i szariatu, ale tak naprawdę już dziś żyjemy w państwie wyznaniowym gdzie mniejszość !!! żądzi większością. Tak, nazwę katolików mniejszością, bo choć podobno 3/4 społeczeństa deklaruje wyznanie rzymsko-katolickie to moim zdaniem, ważniejsza jest praktyka niż deklaracja wyznania. A w praktyce kościoły świecą pustkami ...

Boimy się przyjąć 11tyś uchodźców w większości wyznawców islamu. Tymczasem na stałe mieszka ich tu już około 25tyś. Nikt nikogo nie atakuje, nie nakazuje nosić burek czy innych kapturków, w osttnim roku widziałem na ulicy kobiety "inaczej" ubrane raz czy dwa. I nie goniły z kijami dziewczyny w mini za "obsceniczny" ubiór. Najczęsciej widuje ludzi innej karnacji, czasem w innych strojach w okolicach uniwersytetów lub bibliotece publicznej.

Bądźmy świadomi tego, że w latach 90-tych przybyło do Polski z Czeczeni 90tyś uchodźców, głównie muzułmanów. I co?? W najbliższej okolicy meczetu w Gdańsku są ... trzy kościoły katolickie. Nadal stoją na swoim miejscu. A Czeczenów już nie ma, albo się zasymilowali z nami. Niedawno przybyli do nas Syryjczycy, połowy już u nas nie ma. Jesteśmy dla nich tylko miejscem w drodze na krótszą lub dłuższą przerwę, jesteśmy zbyt biedni aby im coś zaoferować. W Polsce mieszka około 200tyś Wietnamczyków, i co?? Jemy ryż czy schabowego??

Strach ma wielkie oczy i na tym strach niektóre indywiduła próbują zbić kapitał. Domniemane koszty pobytu u nas tych ludzi w ogromnej większości pokrywa UE i opowieści o 12tyś/m-c za osobę z naszego budżetu to nawet już nie nadużycie tylko zwykłe kłamstwo.

I tyle ;) .

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...