Skocz do zawartości

Zimowy marazm i poluzowane klepki


Wartburg
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Dzięki za podpowiedzi, z moim szczęściem bardziej skłaniam się do odpowiedzi Zbyszka że to może być ruda darniowa, choć ona bardziej mi przypomina spieczony żużel, a mój kamyczek jest bez porowatych "spieków". Jeśli chodzi o magnetyzm to magnesy neodymowe ewidentnie go przyciągają, ale jak na swoją moc to nie do tego stopnia abym z trudem miał je odczepiać.  Wydaje mi się że może to również być kamień bazaltowy, choć w moich okolicach nie występuje, ale kto wie co przez setki lat mogło by się przytoczyć.

Godzinę temu, Jotes napisał:

Wygląda, jak chondryt węglisty

Wygląd faktycznie bardzo zbliżony, szczególnie to tego po prawej ze zdjęcia

CK3-intro-620.jpg

(zdjęcie zapożyczone z www.meteoryty.pl)

Zrobię jak doradziliście, porobię zdjęcia, z wymiaruję i zważę, powysyłam gdzie trzeba i zobaczę co odpowiedzą.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

20 minut temu, jungu napisał:

Jeśli chodzi o magnetyzm to magnesy neodymowe ewidentnie go przyciągają, ale jak na swoją moc to nie do tego stopnia abym z trudem miał je odczepiać.

Jeśli jakiś tam chondryt zawiera od X% max do 35% żelaza, to nie spodziewaj się, że magnes przyklei się jak do płyty stalowej i z trudem będzie go można oderwać...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 4 miesiące temu...

Wracając do tematu bo nie lubię spraw nie zamkniętych stałem się bogatszy :lol:

Niestety tylko o wiedzę i doświadczenie. Skała po wysłaniu Wydziału Nauk o Ziemi na Uniwersytecie Śląskim po zbadaniu okazała się melafirem (coś podobne do bazaltu) i prawdopodobnie przywędrowała do mnie w okresie zlodowacenia jakie wędrowało do nas ze Skandynawii. Mimo wszystko po zagłębieniu się w temat jakoś tak częściej patrzę pod nogi :ph34r:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 rok później...
W dniu 24.12.2018 o 09:34, Jotes napisał:

 

IMAG0089.jpg

Jedyna, która oparła się moim paluszkom, to Guliwer, ale ta małpa nie dobija do końca ok 1 cm. Poszła od razu w odstawkę. Trzy szt niżej pozgniatane, ale zostały awaryjnie w domu.

Mój obecny warsztat. 

IMAG0091.jpg

Powrót do przeszłości... :) 

Kupiłem i ja, a co tam, ciekawość zwyciężyła. No i jest świetnie. Niepokoi mnie trochę zapasowa sprężyna ale nie przesądzam, poczekamy, popracujemy, zobaczymy. Kilka różnic od razu wychwyciłem. Pierwsza - brak skurczy w dłoni, które od dłuższego czasu mnie nie odstępują, a które łapały mnie przy dociskaniu w zwykłej nabijarce. Druga to szybkość. Czy się chce, czy nie, mniej roboty. Trzecia, nie ma szans na rozerwanie gilzy, gdy w tradycyjnej zbyt słabo się docisnęło. Ostatnia - z gilz nabitych tym ustrojstwem nie sypie się tytoń, choćby były nabite tylko w połowie, czyli tak jak lubię. Nabite niemal jak firmowe faktycznie niczym się od nich nie różnią. Trzeba poczekać i popracować aby zweryfikować pierwsze wrażenie. :) 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 lata później...
6 godzin temu, Docio napisał:

Hmmm, przykro, ale co dawne to niekoniecznie złe

Ogólnie patrząc na to w czym łowię jest tam wszystko. Najmniej jednak trafia się ubrań typowo wędkarskich czyli tych z logo firm wędkarskich. Niestety ale są one albo beznadziejne nadające się do noszenia w dobrych warunkach atmosferycznych, zaś te lepsze lub nawet dobre z tego segmentu mają ceny idące w tysiące złotych. Czapka potrafi kosztować więcej jak niektórzy wydają na wędki. :)

Dlatego szukam tańszych rozwiązań. najczęściej wśród ubrań tzw. roboczych rzadziej w sklepach z demobilem. Oczywiście tu też trzeba umieć dobrać ubranie do warunków bo ten dobór jest ważniejszy od samego ubrania.

Zaś co do uszanek niżej oficerska uszanka z czasu ZSRR.

DSCF8198.JPG

Edytowane przez ryukon1975
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, Docio napisał:

Nie wszystko co dawne to złe, szkoda że o tym zapominamy

Myślę, że nie zapominamy, ale technika idzie do przodu. Wydaje mi się, że dziś żeby było nam ciepło nie potrzebujemy już kurtki ważącej 5 kg a wystarczy 1 kg

11 godzin temu, Ubertroll napisał:

ale i można stawy w dobrej kondycji dłużej zachować

i to właśnie miał na myśli @Ubertroll (tak obstawiam).

7 godzin temu, Docio napisał:

Do dziś na Syberii ludzie zimą chodzą w słomianych walonkach, spodniach i kurtkach na wacie.

Na Syberii jest tak bo jest tam bieda, dziadostwo... takie jak u nas 80 lat temu i dlatego tak to tam wygląda.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość Ubertroll
7 godzin temu, Docio napisał:

Hmmm, przykro, ale co dawne to niekoniecznie złe.

Ja nigdzie nie napisałem, że złe :). Dla mnie niepraktyczne.

Dorzucę nieśmiało dwie dygresyjki. Jestem antyfanem festyniarskich ciuchów wędkarskich z pierdyliardem napisów, nadruków, etc., podobnie jak ciuchów, w których wygląda się jak komandos! Taki polski fenomen adoptowania tego co wojskowe. Ja też kiedyś uległem tej "modzie".;) Ale już się z niej wyleczyłem.

Druga dygresyjka jest taka, że nie po to staram się trzymać prawidłową wagę, żeby wrzucać na grzbiet i nogi niepotrzebne kilogramy. Szczególnie kiedy przedzieram się przez krzaczory, trawy, piachy. W garażu przewracają mi się wojskowe buty zimowe... bo chętniej zakładam gumowce z pianki EVA, nie noszę  umundurowania, kalesonów, podpinek wojskowych, bo mam lekki i wygodny dwuczęściowy kombinezon, w którym mróz, wiatr, czy deszcz nie jest mi straszny.

Ciuchy, podlinkowałem w dobrej wierze. Jeżeli ktoś szuka czegoś praktycznego za świetną cenę, to serdecznie polecam.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

11 godzin temu, Kusy napisał:

Na Syberii jest tak bo jest tam bieda, dziadostwo... takie jak u nas 80 lat temu i dlatego tak to tam wygląda.

I znów się nie zgodzę. Co prawda film sprzed kilku lat ale na pewno nie propagandowy. :) 

To nie bieda, ludzie w tamtych rejonach są niemal samowystarczalni jak pionierzy, potrzebne są im jedynie podstawowe narzędzia, resztę zrobią, złowią lub upolują. No i na pewno nie wybiorą się po buty do sklepu, do którego jest tydzień drogi lub więcej.

film

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Docio napisał:

Co prawda film sprzed kilku lat ale na pewno nie propagandowy. :) 

Film zapewne nie propagandowy ale pokazuje Rosję od strony widzenia turysty który faktów widzi niewiele.

 

Żeby nie było że Polska to już raj. U nas może nie jest tak tragicznie ale do bogactwa też jeszcze daleko. Wystarczy popatrzeć np. tutaj na sprzęt jakiego używają wędkarze i o jaki pytają. Do wysokich półek cenowych raczej mu daleko więc wynika z tego że większość pieniędzmi nie szasta tylko wydaje je po głębokim przemyśleniu.

Jeśli ktoś zechce to na tym kanale znajdzie znacznie więcej filmów o warunkach życia współczesnej Rosji poza Moskwą. Archangielsk.

Edytowane przez ryukon1975
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

50 minut temu, ryukon1975 napisał:

Film zapewne nie propagandowy ale pokazuje Rosję od strony widzenia turysty który faktów widzi niewiele.

 

Żeby nie było że Polska to już raj. U nas może nie jest tak tragicznie ale do bogactwa też jeszcze daleko. Wystarczy popatrzeć np. tutaj na sprzęt jakiego używają wędkarze i o jaki pytają. Do wysokich półek cenowych raczej mu daleko więc wynika z tego że większość pieniędzmi nie szasta tylko wydaje je po głębokim przemyśleniu.

Jeśli ktoś zechce to na tym kanale znajdzie znacznie więcej filmów o warunkach życia współczesnej Rosji poza Moskwą. Archangielsk.

Znam kanał. Zawsze i wszędzie jest „myśl przewodnia”, niemniej jednak w tym przypadku jest dbałość o obiektywność. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

56 minut temu, ryukon1975 napisał:

Jeśli ktoś zechce to na tym kanale znajdzie znacznie więcej filmów o warunkach życia współczesnej Rosji poza Moskwą. Archangielsk.

Poza? W Moskwie, Warszawie, czy jakimkolwiek innym większym mieście też tak jest. 1/3 Krakowa "jeździ" na piecach w starych kamienicach. Wspólnoty po przejęciu obiektów mają narzędzia prawne na niepłacących i jakoś to idzie do przodu. Pojawiają się modernizacje, ocieplenia itp. Brak ciepłej wody, brak ogrzewania, sporo kamienic z piecami, wspólną toaletą na piętrze. To jest codzienność mieszkań komunalnych lub socjalnych. To realia współczesnego świata gdzie w kamienicy płaci czynsz 2-3 mieszkańców na 20. W nowocześniejszych społecznościach takie są całe dzielnice na które idzie minimum nakładów, bo nie ma z nich przychodu za to jest mnóstwo dopłat dla patologii.

A mieszkania socjalne w żadnym razie nie dają jakiejkolwiek możliwości rozwoju i powrotu do normalności, gdyż miasto melduje w takich mieszkaniach jedynie tymczasowo, a bez stałego meldunku nie ma legalnej pracy i tak zamyka się kółko.

Z warszawskich lokali komunalnych i socjalnych powstało całkiem sporo reportaży. Walące się stropy, woda cieknąca po ścianach, ciągłe pijackie burdy za oknem to niemal codzienność i nie potrzeba Archangielska z kilkoma domami komunalnymi, wystarczy wejść w Wawie na starą Pragę lub do ścisłego centrum.

A co do samej Moskwy to polecam tekst sprzed kilku lat - klik

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, Docio napisał:

W Moskwie, Warszawie, czy jakimkolwiek innym większym mieście też tak jest. 1/3 Krakowa "jeździ" na piecach w starych kamienicach

Cóż oceniam i porównuję do tego co znam. W Warszawie byłem raz w życiu i to krótko. W Moskwie też tylko raz mi dane było być i widziałem ją raczej od strony turystycznej. Jednak z tego co "słychać" to jest jednak potężna różnica między Moskwą czy Petersburgiem a pozostałą częścią Rosji pomimo że tam też nie ma raju.

Piece i podobne sprawy znam bardziej z poniemieckiej zachodniej Polski. Miasta takie jak Legnica czy Wrocław bo tam mam rodzinę i bywałem.

Zapomniana wieś, największy dom komunalny w Petersburgu.

Ogólnie temat bardzo ciekawy szczególnie na obecną porę roku i warunki atmosferyczne. W nocy znów dowaliło śniegu. W sumie to cały czas dla większości jest noc. :) Dlatego trafiłem na ten kanał. Jest tu dużo i szeroko o współczesnej Rosji. Propagandzie w telewizji jak i innych mediach, słynnej specoperacji która dla reszty świata jest wojną wbrew ich czyli wyzwolicieli woli oraz życiu "zwyczajnych" ludzi.

Edytowane przez ryukon1975
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, Wartburg napisał:

W czasach kiedy w polsce dostępność czegokolowiek była znikoma, ludzie umieli sobie radzić, nie ma w sklepie wędziska -bierem trzonek od grabi jaki połamany bambus szczytówkę od szklanego spiningu i mamy kij dokładnie dostosowany do naszych przemyśleń, przeciętny czternastolatek potrafił uzdatnić wiecznie psujący się motorower itd itp, trudne życie uczyło sztuki radzenia sobie i jakiegokolwiek pomyślunku , jakoś nie pamiętam rówieśników nie potrafiących wyjść z lasu tam gdzie weszli;  przykłady można mnożyć a dzisiejsze pokolenie spowoduje korek na pól miasta bo nie umie zmienić koła w aucie a bez nawigacji nie wiem czy trafi do sracza u siebie w domu :/

@Wartburg już któryś raz dyskusja schodzi na temat pokoleń, a przypomnę, że zaczęło się od stroju wędkarza na chłodniejsze dni. Zaznaczę, że jestem 35 letnim gościem więc po trochu czuję się w połowie drogi :)
Ale nie widzę tutaj wpisów typu "stare dziady żyją w komunie" i nie dlatego, że młodsi tu na forum nie przychodzą, a raczej z szacunku - z szacunku który uważam należy się jednej jak i drugiej stronie. Z Twojej wypowiedzi wnioskuje, że cokolwiek byśmy nie porównywali czy wędki, kołowrotki, czy odzież, samochody, styl życia... u Ciebie zawsze wygra made in prl... ale po co do tego od razu wywody na temat pokolenia. Jak się mają czuć (i czerpać wiedzę) młodsi użytkownicy?

Często widzę wędkarzy różnie ubranych, od gości co w pikolakach, spodniach dresowych typu "szelest" i swetrze stoją nad wodą po komandosów od stóp do głów w moro. Nie wiem czy to z wyboru czy nie, ale co najwyżej uśmiechnę się pod nosem i idę dalej - nie buduje nagonki "nieudacznika" czy "wieśniaka".

Każdy niech chodzi w czym uważa i w czym czuje się dobrze. Jednych stać na nowsze czy "lepsze" a innych nie. Jak to mówi mój przyjaciel "jeden lubi bułki, a drugi córkę piekarza".
Także przepraszam Administrację za ciąg dalszy off top, ale czułem potrzebę :)

Edytowane przez Kusy
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Kusy napisał:

 Z Twojej wypowiedzi wnioskuje, że cokolwiek byśmy nie porównywali czy wędki, kołowrotki, czy odzież, samochody, styl życia... u Ciebie zawsze wygra made in prl... ale po co do tego od razu wywody na temat pokolenia. Jak się mają czuć (i czerpać wiedzę) młodsi użytkownicy?

 

Wbrew pozorom PRL nie wygrywa u mnie zawsze, np używam bardzo współczesnego materaca dmuchanego i jest nieporównywalnie bardziej praktyczny od odpowiednika z PRL.
Miałem też niejednokrotnie w ręku współczesne kije , naprawdę zajebiste tylko wole sobie po prostu zimą podłubać przy bambusach, to jest wybór a nie stwierdzenie przewagi  technicznej. Po co mam kupować współczesną lornetkę skoro szwabska kupiona przez dziadka od sowieckiego wojaka za bimber i kawałek słoniny działa nadal- jakbym takowej nie posiadał pewnie kupił bym współczesną.
Co jest złego w uwadze na temat pokolenia nie wiem, i tak jest astronomiczny off top, Pokolenie jest jakie jest są wyjątki ale niestety niezbyt liczne. Jęśli ktoś chce wiążącej odpowiedzi na złożone pytanie to jej tu nie dostanie bo taka nie istnieje.

Edytowane przez Wartburg
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

19 minut temu, Docio napisał:

Choinka czeka na prezenty. :)

Jedna czeka, druga za nią leży. :) Poległa jakieś dwa miesiące temu podczas burzy. Więc chyba nie każdemu prezenty będą dane. :)  Mikołaje bywają złośliwi.

Edytowane przez ryukon1975
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...