wind Napisano 23 Grudnia 2014 Autor Zgłoszenie Napisano 23 Grudnia 2014 nie wiem czy jakiś błąd popełniłem czy taki dzień Raczej kwestia "dnia", wciąż obserwuję pogodę, mimo, że nie łowię, i w ostatnich dniach mieliśmy znaczne zmiany ciśnienia, kierunku wiatru etc., w ogóle w pogodzie się kotłowało niesamowicie. Chociaż 4 wędkarzy, którzy mnie zaczepili w ogóle nic na spławik nie złowili. I to dowodzi, że zrobiłeś wiele mniej błędów niż oni . Zainspirowałeś mnie i będę próbował wybrać się jeszcze w tym roku nad kanał.
jonasz7 Napisano 23 Grudnia 2014 Zgłoszenie Napisano 23 Grudnia 2014 Mówiłem że nic?? Miałem dwa leszczyki Mówcie kiedy, to z wami pojadę i zobaczymy kto ile zrobi błędów Sam się zastanawiałem czy tam nie usiąść, ale tyczką tam nie wyjadę. Paweł daj znać kiedy jedziemy to wezmę bata, takie płotki z chęcią połowię.
wind Napisano 23 Grudnia 2014 Autor Zgłoszenie Napisano 23 Grudnia 2014 Mówcie kiedy, to z wami pojadę i zobaczymy kto ile zrobi błędów Dobra, ale najpierw zwiążemy Ci ręce. A tak szczerze mówiąc to ... zima idzie, od piątku mróz. A we wtorek szykuje się wolny dzionek ...
jonasz7 Napisano 25 Grudnia 2014 Zgłoszenie Napisano 25 Grudnia 2014 Zobaczymy jak to będzie z tą zimą. Mi pasuje tylko weekend czyli ta niedziela, jak da radę dostać robaki, ewentualnie następny weekend.
wind Napisano 25 Grudnia 2014 Autor Zgłoszenie Napisano 25 Grudnia 2014 Cóż, patrząc na prognozy obawiam się, że nici z wędkowania w tym roku.
wind Napisano 4 Stycznia 2015 Autor Zgłoszenie Napisano 4 Stycznia 2015 Tradycyjnie już jest to najpopularniejszy dział na naszym forum, mam nadzieję, ze w nowym, 2015 połowimy równie obficie, jak nie lepiej .
Michał Badziąg Napisano 8 Lutego 2015 Zgłoszenie Napisano 8 Lutego 2015 (edytowane) Niestety pogoda nie dopisała ...jezioro skute na amen , w nocy padał deszcz , śnieg nie było wyjścia jak zarzucić wędkę w innym miejscu Edytowane 8 Lutego 2015 przez Michał Badziąg
Gość woldi Napisano 8 Lutego 2015 Zgłoszenie Napisano 8 Lutego 2015 Wędka zarzucona, ale czy były brania?:-)
Gość Ozet Napisano 8 Lutego 2015 Zgłoszenie Napisano 8 Lutego 2015 Zawsze to jakaś namiastka wędkowania, zwłaszcza gdy się włączy wyobraźnię.
Tammyy Napisano 9 Lutego 2015 Zgłoszenie Napisano 9 Lutego 2015 Brania może były, ale niestety wszystkie zacięcia spóźnione...
jonasz7 Napisano 9 Lutego 2015 Zgłoszenie Napisano 9 Lutego 2015 Tak, to ja jestem na rybach każdego wieczoru... przy budowaniu zestawów
wind Napisano 14 Lutego 2015 Autor Zgłoszenie Napisano 14 Lutego 2015 Dziś zacząłem praktykowanie w 2015 roku. Skoro świt pomimo trudnych warunków pogodowych, tęgiego mrozu -3st (dowód poniżej) meldujemy się przed 8.00 w Drewnicy. Pod nogami woda zamarznięta Na szczęście w zasięgu wędzisk była wolna woda. jeszcze tylko zanęta, montaż zestawów, gruntowanie, nęcenie i ... oczekiwanie . Po jakimś czasie pokazała się drobna rybka, płotka, leszczyk, jaziki parę krasnopiórek i krąpików. Właściwie tylko dzięki Jonaszowi mieliśmy co robić, miał zapas ochotki, na nasze pinki jakoś ryby nie miały specjalnie ochoty. Poranna mgła opadła, wyszło słoneczko i zrobiło się nam całkiem przyjemnie. Posiedzieliśmy tak do 13.00, zaplanowali kolejny wspólny wypad i rozjechali się do domów. Warto było wyskoczyć nad wodę mimo kiepskich wyników, a potężna dawka świeżego powietrza i doborowe towarzystwo rekompensowało chłód i niewygody .
Jotes Napisano 14 Lutego 2015 Zgłoszenie Napisano 14 Lutego 2015 Nawet pomimo tego przymrozku, mogę tylko pozazdrościć. Ja byłem przygotowany i bojowo nastawiony na dzisiejsze wędkowanie, ale jakoś mi się wstało dopiero o 9.30. Nic to! Jutro też jest dzień.
wind Napisano 14 Lutego 2015 Autor Zgłoszenie Napisano 14 Lutego 2015 ale jakoś mi się wstało dopiero o 9.30. Dyć to byłby najlepszy moment !!! Ale masz rację, jutro też jest dzień . Połamania.
Pawel Napisano 14 Lutego 2015 Zgłoszenie Napisano 14 Lutego 2015 Dzięki chłopaki za fajne rozpoczęcie sezonu 2015. Dzięki Jonasz za ochotkę i porcję wiedzy spławikowej, ale................................... na kombajn to mnie nie namówisz... tyle rozkładania, tyle składania, aż tyle cierpliwości to ja nie mam:). Nawet pomimo tego przymrozku, mogę tylko pozazdrościć. Ja byłem przygotowany i bojowo nastawiony na dzisiejsze wędkowanie, ale jakoś mi się wstało dopiero o 9.30. Nic to! Jutro też jest dzień. Szczerze Jarku.. jak wstałem i zobaczyłem -5, to gdyby nie to że z chłopakami się umówiłem to bym poszedł spać. Ale słowo się rzekło, nie było odwrotu. Ale nad wodą nie było źle do tego rybka brała. Odwiedziła nas wędkarz, raczej pseudo wędkarz, Ludzie nie mają wstydu, przychodzi chłop i mówi że tydzień temu na błotniku został złapany przez straż za łowienie certy na szarpaka. Bardzo żałował tych 200 zł kary.
jonasz7 Napisano 15 Lutego 2015 Zgłoszenie Napisano 15 Lutego 2015 Z tą temperaturą to wszyscy się wahaliśmy, ale dzięki temu że się razem umówiliśmy, to pojechaliśmy i jak to zwykle bywa: W kupię siła. Paweł, przecież ja Ciebie wcale nie namawiałem do kombajnu, pokazywałem to wszystko z myślą o Danielu, po prostu jako bardziej doświadczony chcę mu zaoszczędzić źle wydanych pieniędzy.
Pawel Napisano 21 Lutego 2015 Zgłoszenie Napisano 21 Lutego 2015 Dziś spróbowałem na Kanale Śledziowym. Temperatura powyżej zera i bardzo nie przyjemny, zimny wiatr boczny. 2 kg ziemi plus 1 kg zanęty Gutmix (płoć, czarna), na haczyku pinka plus ochotka. Posiedziałam 3 godziny i nie miałem ani jednego brania, tak kiepskiej wyprawy nie pamiętam. Ale co wymarzłem to moje:). W Trzcinisku na Martwej ogromna ilość wędkarzy, jeden przy drugim.
wind Napisano 21 Lutego 2015 Autor Zgłoszenie Napisano 21 Lutego 2015 Widzisz, jak mnie nie ma to rybkom nie chce się współpracować . Trochę mnie pocieszyłeś, i nie mam już wyrzutów sumienia, że samolubnie Cię zostawiłem na placu boju a sam świetnie się bawiłem na dętkach . Za tydzień pojedziemy razem i będzie jak dawniej, rybki same będą wskakiwać do siatki.
wind Napisano 28 Lutego 2015 Autor Zgłoszenie Napisano 28 Lutego 2015 Za tydzień pojedziemy razem i będzie jak dawniej, rybki same będą wskakiwać do siatki. I co?? Nie mówiłem?? Zebraliśmy się dziś z Pawłem nad Nogat w okolice Jazowej. Rano dość ciepło jak na kalendarz , 4st na plusie, bez wiaterku. Trochę martwiła nas nieduża głębokość łowiska w zasięgu naszych batów, ale w końcu wygruntowaliśmy, zanęciliśmy i ... od razu zaczęliśmy łowić. Brały głównie krąpie i leszczyki, pojawiło się kilka płoci, całkiem przyzwoitych. W 4 godziny ułowiliśmy wspólnie dobre 5 kg ryb. Nęciliśmy mieszanka z czarnej Argili i ziemi bełchatowskiej, do tego paczka zanęty płociowej, 3 pudełka pinki i pudełko ochotki. Łowiliśmy na ochotkę z pinką, brak ochotki powodował zanik brań. Na gruntówkach sporo brań na czerwonego robaka, większość niezacięta ale dwa leszczyki udało mi się wyholować. Być może już wkrótce powtórzymy wypad na tą piękną rzekę.
Jotes Napisano 28 Lutego 2015 Zgłoszenie Napisano 28 Lutego 2015 Brawo - pozazdrościć. Ładny połów, gratki! Ja odwiedziłem dzisiaj sklep wędkarski, kolega sprzedawca "strzelił mi z ucha" i już wiem, że w górze zalew puścił. Ino patrzeć, jak u nas będzie wolne od lodu. Niestety to może potrwać, bo zawsze cały lód spycha do nas. Z radochy, że to już tuż, tuż i w podzięce za wieści, zabrałem koledze następnych kilka Cralusso.
Pawel Napisano 28 Lutego 2015 Zgłoszenie Napisano 28 Lutego 2015 większość niezacięta ale dwa leszczyki udało mi się wyholować. Niezacięta bo nie było możliwości łowienia na 2 wędki, na bacie było tyle roboty ,że gruntówka była zbędna. Świetna wyprawa, dzięki Daniel
Splawik66 Napisano 28 Lutego 2015 Zgłoszenie Napisano 28 Lutego 2015 Ale pięknie! Łowiliście na wędki z pracowni pod krąpia ??? Jakie cw wędzisk? Długość? Jakich używaliście wiader do rozrabiania zanęty ? Sensas ? Wiadra z pracowni ? Jakiej grubości sito do przecierania ? Ile gołębiego łajna na kg gliny?... To oczywiście żart. Wynik piękny. Zadam trochę inne pytania Jaka ta "martwiąca Was" głębokość? Jak siła uciągu, czyli ile gram żeby "ukotwiczyć" zestaw? A może brania były w czasie ruchu zestawu ? Jak długość stągiewki ? Czy przy zbyt lekkim zestawie przeszkadzały brania uklei? Dno twarde czy miękkie? Na haczyku "kanapka" czy pinka?....
wind Napisano 28 Lutego 2015 Autor Zgłoszenie Napisano 28 Lutego 2015 Jaka ta "martwiąca Was" głębokość? Trochę ponad metr, może 1,2-1,3 w porywach. Jak siła uciągu, czyli ile gram żeby "ukotwiczyć" zestaw? A może brania były w czasie ruchu zestawu ? Łowiliśmy na tzw. przepływankę. Czy przy zbyt lekkim zestawie przeszkadzały brania uklei? Uklei zero. Dno twarde czy miękkie? Lekki nanos mułu pod brzegiem ale na dnie w miejscu gdzie łowiliśmy trochę roślinności. Na haczyku "kanapka" czy pinka? Jak pisałem, ochotka solo lub z pinką, sama pinka bez efektu. Wiadra z Castoramy, czyli z takiego samego tworzywa (PP) jak te Sensasa, sito zdobyczne. Aha, i najważniejsze, jestem bliski załamania nerwowego i popełnienia sepukku moją nowiuśką maczetą ponieważ dopuściłem się najgorszego grzechu, jaki może popełnić wędkarz. Z głupoty i na własne życzenie złamałem szczytówkę w mojej ukochanej siódemce . Idę z sobą skończyć, wybrałem zatrucie alkoholem.
Docio Napisano 28 Lutego 2015 Zgłoszenie Napisano 28 Lutego 2015 wybrałem zatrucie alkoholem. To nagroda a nie kara. A szczytówkę dorobisz z jałowca. Będzie dobrze, swojsko, przaśno...
Gość Ozet Napisano 28 Lutego 2015 Zgłoszenie Napisano 28 Lutego 2015 (edytowane) .wind, dnia 28 Lut 2015 - 20:16, napisał: wybrałem zatrucie alkoholem. Z doświadczenia wiem że etap "zatruwania ", jest całkiem przyjemny. Za to bolesna bywa faza odtruwania. Fajnie połowiliście, gratuluję udanej wyprawy. Edytowane 28 Lutego 2015 przez Ozet
Rekomendowane odpowiedzi