zwykły michał Napisano 19 Kwietnia 2019 Zgłoszenie Napisano 19 Kwietnia 2019 Siedzisko i wiaderko są bardzo stylowe Naklejki z innej epoki wędkarskiej. Od razu widać że właściciel zaczął jeździć na ryby jakiś czas temu. 1
Ozet Napisano 20 Kwietnia 2019 Zgłoszenie Napisano 20 Kwietnia 2019 12 godzin temu, zwykły michał napisał: Naklejki z innej epoki wędkarskiej. Nie do końca Michał, bo ile magazyn "Wędkarz Polski" umarł był śmiercią tragiczną, to już Marcel van den Eynde niczym Lenin "wiecznie żywy". Jego zanęty są nadal w ścisłej czołówce światowej. 1
wind Napisano 3 Maja 2019 Autor Zgłoszenie Napisano 3 Maja 2019 Wczoraj wybraliśmy się do Błotnika, na starorzecze Martwej Wisły. Było to jedyne sensowne miejsce ze względu na porwisty wiatr, który i tak utrudniał łowienie batem. Rybki brały słabo, pierwsze pokazały się mikro okonki, potem niewielkie krąpiki i leszczyki. "Gwiazdą" dnia został niespełna 30 cm leszczyk. 1
wind Napisano 13 Maja 2019 Autor Zgłoszenie Napisano 13 Maja 2019 W ostatnią sobotę zajrzeliśmy nad Tuge w Żelichowie. Połowiliśmy drobnego krąpika i płoteczki, na żywca niestety bez brania. 1
stawny Napisano 17 Maja 2019 Zgłoszenie Napisano 17 Maja 2019 Wczorajszy popołudniowy szybki wypad na spławik-mała rzeczka. Według was to płotki, czy wzdręgi? Kolega mi mówił, że to wzdręgi a nie płotki, nie jestem przekonany, bo ryba jest z rzeki. Pozdrawiam z pod P-ń 1
Docio Napisano 17 Maja 2019 Zgłoszenie Napisano 17 Maja 2019 Typowy bastard, mieszanka płoci z czymś ale na pewno nie ze wzdręgą. Popularna nazwa z jaką się spotkałem dla tego typu rybek to krasnopiórka. A smaczku dodaje fakt, że płoć i wzdręga wycierają się w różnych okresach. 1
jungu Napisano 17 Maja 2019 Zgłoszenie Napisano 17 Maja 2019 Co by nie było to ładniej ubarwiona niż niejedna wzdręga. 1
stawny Napisano 17 Maja 2019 Zgłoszenie Napisano 17 Maja 2019 Ładnie ubarwiona srebro i czerwień płetw
wind Napisano 19 Maja 2019 Autor Zgłoszenie Napisano 19 Maja 2019 Końcówkę tygodnia spędziłem nad kanałami. W piątek popołudniu wybrałem się nad Piaskowy poćwiczyć z odległościówką. Rybki brały słabo, złowiłem kilka drobnych płotek. Cały czas towarzyszyły mi pomruki zza Wisły i końcu czarne chmury przełamały linię rzeki. Zrobiło się niebezpiecznie i postanowiłem zwinąć się do domu. Ledwo zdążyłem się spakować i lunęło. W sobotę spotkaliśmy się nad Śledziowym z Pawłem i Marcinem. Pogoda nieco lepsza choć było dość mgliście. Marcin wrócił na kanał po kilku latach przerwy. Rybki brały chimerycznie, trzeba był wciąż ich szukać na różnych ustawień gruntu. Brały całkiem ładne płotki i od czasu do czasu krąpiki. Potem zaczęło padać i rybki jakby się bardziej uaktywniły. Niestety później zaczęło "mruczeć" i ekspresem się zwijaliśmy do domu. 1
wind Napisano 25 Maja 2019 Autor Zgłoszenie Napisano 25 Maja 2019 Dziś wybraliśmy się z Pawłem do Jazowej, nad Nogat. Postanowiłem kontynuować testowanie nowej bolonki. Łowiliśmy głównie drobnice ale od czasu d o czasu zdarzały się "bonusy". Jeden spadł mi po kilkunastu sekundach, pod koniec wędkowania zaciąłem piękną płoć. Paweł połowił batem dużo lepiej ale nie zniechęciło mnie to do dalszych testów. 2
stawny Napisano 2 Czerwca 2019 Zgłoszenie Napisano 2 Czerwca 2019 (edytowane) Dzisiejsza powtórka na j. Niepruszewo, tym razem spławik. Wszystko pięknie, ale ryb mniej, bo motorówki od 11.00 i skutery wodne robiły raban i fala jak jak na Bałtyku, kiepsko na fali brania wychwycić. Szkoda, że na jeziorze nie obowiązuje nakaz ciszy ! Edytowane 2 Czerwca 2019 przez stawny 2
wind Napisano 2 Czerwca 2019 Autor Zgłoszenie Napisano 2 Czerwca 2019 Wczoraj powtórka z Nogatu, tym razem solo. Brały głównie płotki, większe i mniejsze, czasem zdarzały się leszczyki i krapie. Najlepszą przynęta była kukurydza ale i na mniejsze ziarna rzucały się żarłoczne ukleje. 3
stawny Napisano 2 Czerwca 2019 Zgłoszenie Napisano 2 Czerwca 2019 U mnie ukleja trze się aktualnie. Też u mnie kukurydza i robak z kompostu gnojaczek.
Docio Napisano 2 Czerwca 2019 Zgłoszenie Napisano 2 Czerwca 2019 3 godziny temu, stawny napisał: U mnie ukleja trze się aktualnie. Też u mnie kukurydza i robak z kompostu gnojaczek. Jesteś pewny co do uklei? Pytam bo ta trze się pod koniec czerwca a nawet na początku lipca, tuż przed linem.
Docio Napisano 2 Czerwca 2019 Zgłoszenie Napisano 2 Czerwca 2019 3 godziny temu, wind napisał: Wczoraj powtórka z Nogatu, tym razem solo. Wind masz może to zdjęcie w full hd? Jakby co to bym prosił.
stawny Napisano 3 Czerwca 2019 Zgłoszenie Napisano 3 Czerwca 2019 (edytowane) Dociu tak jestem pewien. U nas chyba szybciej bo warunki odpowiednie. Nie tylko ja to zauważyłem. Różnie bywa przecież chyba pogoda itd.? Edytowane 3 Czerwca 2019 przez stawny
Docio Napisano 3 Czerwca 2019 Zgłoszenie Napisano 3 Czerwca 2019 Dzięki wielkie. Tak, z tym bywa różnie i jak sam zauważasz, nie tylko Ty to zauważyłeś i zwróciłeś na to uwagę. To bardzo nietypowe i dlatego tak intryguje. 1
stawny Napisano 3 Czerwca 2019 Zgłoszenie Napisano 3 Czerwca 2019 Za to dużą populacje Diciu lina mam. Jestem ilościami linów powyżej 30/35 cm zaskoczony, nigdy tyle ich znajomi nie łowili, a idzie lin za linek do 1 kg i powyżej bez problemu, a woda sandaczowa stricte.
Docio Napisano 3 Czerwca 2019 Zgłoszenie Napisano 3 Czerwca 2019 Żerowiska i ostoje lina oraz sandacza, to dwa różne światy. Choć znam jeden przypadek, Jotes też , że z roku na rok sandacz w łowisku zniknął. Presja była ogromna, łowione sztuki nader często ale populacja nie została wyłowiona lecz zmieniła miejsce siedliskowe na takie, które się ichtiologom nie śniło. Z echami pływano wręcz masowo jak po zatopieniu Kurska ale dopiero kilka lat później przypadek sprawił, że namierzono ryby a jak spróbowano połowić to okazało się, że to sandacze. I jak tu wątpić w inteligencję ryb lub choćby instynkt, skoro cała populacja nagle zmienia rejon bytowania z zagrożonego na spokojny. 1
Jotes Napisano 3 Czerwca 2019 Zgłoszenie Napisano 3 Czerwca 2019 3 godziny temu, Docio napisał: Presja była ogromna, łowione sztuki nader często ale populacja nie została wyłowiona lecz zmieniła miejsce siedliskowe na takie, które się ichtiologom nie śniło. No nie, nie do końca! Sandacz u nas w zdecydowanej większości został odłowiony przez rybaka w 1997 r (nie wyłowiony przez wędkarzy). Niedobitki zmieniły miejsca bytowania i żerowiska. I tak jest do dzisiaj.
stawny Napisano 3 Czerwca 2019 Zgłoszenie Napisano 3 Czerwca 2019 U mnie jak z sandaczem to węgorz identyczna sytuacja. Leszczy powyżej 1 kg też brak.
Ozet Napisano 6 Czerwca 2019 Zgłoszenie Napisano 6 Czerwca 2019 (edytowane) 3 godziny temu, stawny napisał: Wczorajsze (uklejki) hi hi hi Nic się nie przejmuj Maciej, przyjdzie czas że będziesz łowił także płotki. Edytowane 6 Czerwca 2019 przez Ozet 2
stawny Napisano 6 Czerwca 2019 Zgłoszenie Napisano 6 Czerwca 2019 Płotka z ręki, to był potworek! Pięknie walczyła pod 3 gr spławikiem. Nawet hamulec w kołowrotku terkotał Czasem lubię takie płotki dają dużo radości. Lecz wolę gruntowe te większe na koszyk.
Mocarny Napisano 8 Czerwca 2019 Zgłoszenie Napisano 8 Czerwca 2019 Fajnie by tak coś innego wyjąć niż płoć co prawda ostatnia moja wyprawa na spławik była pod koniec kwietnia i wyglądała tak:
Rekomendowane odpowiedzi